Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Wyprawianie skór i futer
FREHA > Ogólne kategorie (bez podziału na epoki) > Rzemiosła i narzędzia
Stron: 1, 2
Filip, Filerem zwany
mnoze nie jest to najlpeszy temat do dzialu o strjach, ale nigdzie indziej chyba nie pasuje ;]
mianowcie niedlugo bede mial oakzje dostac skore ze swini
nie wygrabowana ;[
gdzie w woj. wielkopolskim mozna wygarbowac taka skore?
i na co sie najbardziej nada?
Owen
Witam
Znam jedną garbarnie w Warszawie a dokładny adres to Piastów ul. Żbikowska 16
tel. 723-63-21
Garbarnia pracuje trochę na czarno więc trzeba dzwonić i wcześniej się umówić bo może być zamknięte. Ceny bardzo przystępne - nie pamiętam szczegółów - grubsza sztywna licowana skóra 60 zł za metr kwadratowy
Ładniejsza mięka i dobrze wyprawiona skórka 120zł.

Jednocześnie zachęcam o podawanie adresów do innych garbarni gdyż w tej nie wszystko mozna dostać- a w sklepie to wiadomo że drożej
Pozdrawiam Owen
Indianin
Czy ktoś może wie, w jaki sposób "ogolić" skórę icon_wink.gif
Dostałem ostatnio skórę z byka, niestety jest w kiepskim stanie (strasznie sypie się z niej sierść).
Szukam więc sposobu na pozbycie się sierści.

Czekam na jakieś propozycje.

I jeszcze jedno. Czym można barwić skórę?
Zbigniew Tomicki
co do golenia to nie wiem, ale zabarwic mozna bejca do skory, trzeba sie popytac u kaletnika lub tam gdzie naprawiaja paski lub w punktach tego typu
Agata Witkowska
Ja kiedys goliłam skórę za pomocą zwykłej maszynki i pianki.
trzeba zabieg pare razy powstarzac, ale przynosi efekty. Aha - skóra
musi byc napieta, najlepiej na jakiejś ramie.
Powodzenia
Agatka hehehe.gif
Zbigniew Tomicki
znalazlem ciekawa stronke moze to cos pomoze
http://www.braintan.com/
Zbigniew Tomicki
I tez przesylam jeden tekscik o pozbywaniu sie siersci. Jest w zipie bo nie mozna dodawac zalacznikow TXT.
Indianin
To jeszcze jedno pytanko.
Gdzie można kupić taką bejcę do skóry? I czy taka farbowana skóra mocno później brudzi (farbuje)?

Pozdrawiam
Zbigniew Tomicki
Nie wiem jak u was, w Warszawie, ale u nas w Gdyni jest sklep "Flek" i tam maja prawie do skory. Farbowana skora wcale nie brudzi, i mozesz nawet z nie licowanej zrobic licowana. Moze poszukaj w Panoramie Firm, takich sklepow jak chcesz.
onufry
Mam znajomego ktory prowadzi garbarnie. napiszcie na maila co potrzebujecie a ja dowiem sie o ceny. podejrzewam ze bedzie to taniej niz w wawie, poniewaz to moj dobry znajomy i sporo od wawy, wiec miejsze koszty produkcji.
Horhe
Czy ktoś wie jak należy wygarbować kozią skórkę na membrany do napoleońskiego werbla.Wiem,że to mało się ma do średniowiecza,ale poszukuję dobrej rady icon_rolleyes.gif
Nie mam też pojęcia jak takowe mambranki mam zrobić,czy były nawijane na pręcie,czy też wpuszczane w korytko jak współczesne membrany perkusyjne.
Może ktoś ma jakieś skórzane membrany na kocioł 14 calowy??????
Marcin Padre Oracki
To nie jest zart, a raczej ciekawostka.
Indianie garbowali skory mozgiem, i uwazali, ze kazde zwierze posiada wystarczajaca ilosc mozgu aby wygarbowac jego skore.
Co do twojego problemu, to niestety chyba bedziesz musial sie przejsc do najblizszej garbarni, albo pogadac z jakims znajomym mysliwym, oni zazwyczaj posiadaja wiedze albo w jaki sposob to zrobic, albo kto bedzie wiedzial.
Pozdrawiam
Owen
Witam
Z tego co wiem to używali sproszkowanej kory dębowej , ale dokładnie jak to nie wiem, podejrzewam że namaczali w roztworze kory z wodą ale co dalej nie wiem
pozdrawiam Owen
Emzar
Ja polecam ksiazeczke pt "Chemia praktyczna na codzien". Wydana dosc dawno bo w latach 50-tych. Praca zbiorowa. Jest tam jeden duzy rozdzial poswiecony wlasnie garbowaniu. Sporo przy tym roboty crazy.gif...
Powinna byc dostepna w bibliotekach, ewentualnie w antykwariatach. Ja mialem szczescie. Trafilem w antykwariacie za pierwszym razem bigsmile2.gif Szkoda ze nie puscilem wtedy totka face4.gif
Emzar
Do mojej wczorajszej wypowiedzi wkradl sie blad icon_redface.gif Przepraszam, pisalem z pamieci.
Dzisiaj konkretne dane:
"Chemia praktyczna dla wszystkich"
Praca zbiorowa
Państwowe Wydawnictwa Techniczne
1956 Warszawa
Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie
Pozdrawiam
Ania
No widze, że kolega jest twardy skoro własnoręcznie chce liski oprawiać(czy raczej wyprawiać) i to zapewne najlepiej metodami średniowiecznymi, co ? No tak ,trochę na ten temat można poczytać w " Polskim skórnictwie " Ireny Turnau . A tak na razie , pokrótce- wybór metody zależy od tego czy chce się uzyskać futro ,czy skórę licową . Skoro była mowa o lisach ,to przypuszczam że chodzi raczej o futro . Sięgam do notatek z zajęć i już referuję jakie mniej więcej zabiegi mogą wchodzić w rachubę
1.skrobanie wewnętrznej strony skóry w celu mechanicznego oczyszczenia z tkanek
2.okładanie i wcieranie papki z potażu
3.poddanie działaniu zakwasu sfermentowanego z otręb(otrębów?) i mąki jęczmiennej
4. moczenie w rozrobionych z wodą ptasich lub psich odchodach ( w psich b. dobry
enzym)
5. zabezpieczanie garbnikami z kory
6. natłuszczanie
Miłej zabawy!
Magnus
Witam.

Co to jest potaż ??

CYTAT
3.poddanie działaniu zakwasu sfermentowanego z otręb(otrębów?) i mąki jęczmiennej


Wystarczy zalać wodą i odstawić coby sfermentowało, czy jest jakiś inny sposób na to ?? Ile i jak należy to robić (proporcje, czas czekania itp. ) ??

CYTAT
4. moczenie w rozrobionych z wodą ptasich lub psich odchodach ( w psich b. dobry enzym)


No dobra, a czy nie da się inaczej, bez tych odchodów ?? Chodzi o enzymy, jakie dokładnie, i gdzie można je znaleść poza ww kupkami. smile.gif

CYTAT
5. zabezpieczanie garbnikami z kory


Oki, tylko jak się je robi z tej kory ??

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Ania
Potaż( czyli węglan potasu ) uzyskiwano z popiołu drzew liściastych ( aczkolwiek nie mam pewności czy tylko i wyłącznie liciastych )Popiół zalewano gorącą wodą , mieszano ,później wodę odparowywano, całkowicie lub częściowo .To tyle jeśli chodzi
o potaż .
Co do szczegółowych instrukcji obróbki skóry radzę jednak zajżeć do książki ,
o której wcześniej wspomniałam. Nie wyczerpuje ona z pewnością tematu, ale zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć.
Magnus
Dziękuję ślicznie, będę ekperymentował. Akurat mamy kilka futerek z królików. Zobaczymy co z tego wyjdzie. No i dorwałem ksiege "Chemia praktyczna...", moze to pomoze.

PS Sa dwa wydania "Chemii..." jedno z 1956 roku - 476 stron, drugie wydanie z 1960 - 660 stron. Ktos ma to drugie wydanie, jakie sa zmiany w stosunku do pierwszego ??
sagraghad
Ostatnio zdarzyla mi sie mozliwosc dostania od kolegi skóry z królika (świeżej, razem z nim ją sciągałem mad.gif ) niewiędząc co z nią począć zostawiłem ją na dworze aby wyschła i po jakimś czasie stala się ona twarda (w sumie wiedziałem ze tak się stanie ale co mialem począć) jako ze kolega powiedział ze moze mi tych skór dać znacznie więcej dlatego pytam się czy ktoś zna jakiś sposób na wygarbowanie takiej skóry albo zna jakąś strone gdzie mozna sie tego dowidzieć.
Zawisza
Jest taka książka Wytwórczość skórzana w Polsce wczesnofeudalnej tam jest przedstawiony proces obróbki skóry może uda się ci tam coś znaleźć
Ania Kryska
Zobacz temat
http://www.freha.pl/index.php?showtopic=18...ghlight=garbnik
Może tam znajdziesz jakieś wskazówki...
Ulf Kościsty
Witam!
Magnus ja mam wydanie z 1971r. i ma ono 685 stron. Czytałem trochę o garbowaniu ale tam potzreba chyba jakiejś dziwnej maszynerii do tego: bębny, kadzie itd. Nie wiem czy mi to wyjdzie w warunkach domowych (ja mam dostęp do skór świńskich). Jeżleli masz jakieś pomysły daj znać na maila lub GG to i zweryfikujemy zmiany w obu wydaniach.
Pozdrawiam
Ulf
Wojciech z Boru
Witam!
Dawno temu eksperymentowałem trochę z garbowaniem skór. Pytanie zasadnicze to - co właściwie Mściwój chcesz osiągnąć. Jeśli po prostu chcesz używać tych skórek do noszenia na sobie dopuki się nie rozlecą to jest prosty sposób.
Jeśli skóra jest świeżo zdjęta ze zwierzaka to usuwasz delikatnie wszystkie błony, resztki krwi, tłuszczu, mięsa itp. To bardzo ważne bo nawet małe ilości tych rzeczy będą się rozkładały i osłabiały skórę. Następnie idziesz w teren w poszukiwaniu olchy (olszy) - rośnie wszędzie tam gdzie jest mokro: stawy, jeziora, rzeki. Zbierasz jej szyszki (takie popękane ciemnobrązowe kulki średnicy ok 1cm). Potem je siekasz, mielisz, tłuczesz - do wyboru byle drobno. Zalewasz niewielką ilością wrzątku(nie rób kompotu tylko papkę) i odstawiasz na dobę. Potem tą papkę nakładasz na oczyszczoną wcześniej skórę i zostawiasz do wyschnięcia. Jak wyschnie - wytrzepiesz z resztek, w razie potrzeby przelecisz wilgotną szmatką - i masz skórę wygarbowaną prymitywnym garażowym sposobem. king.gif
Tylko nie może być za ciepło, żeby garbniki zdążyły zacząć działać przed wyschnięciem.
Efekt - skóra jest elastyczna, ma delikatny sianowaty zapach, włos nie wypada, robactwo się nie ima. Uważaj tylko na to gdzie smarujesz tą papką (można popaprać siebie i futerko).

Pewnie są lepsze sposoby ale ten polecam ze względu na prostotę i efektywność.

Po 20 latach znalazłem w garażu takiego "króliczka" własnej roboty i muszę przyznać że niewiele się zmienił (pomijając pajęczyny)

Powodzenia
Wojciech z Boru
Pero!
O skórze 6mm zapomnij - chyba że klejona warstwowo.
Maksymalna grubość pojedyńczej skóry to 4,5 - 5mm ale trzeba czekać.
Na pniu powinieneś dostać 3,5 - 4 mm. Cena (za m2) z sierpnia 2003: II gatunek - 150 zł + VAT, III gatunek - 130 zł + VAT. Sprzedają oczywiście całego wołu - około 3 m2.

Namiary: Garbarnia KALISZ (chyba największa w Polsce) tel. 062 7673011

Jeśli nie kupisz to może chociaż Ci pomogą jakąś informacją ale nie licz na cuda (trąca komuną)

Powodzenia! icon_cool.gif
sławko odrowąż
Witam!
Nie wiem co chcesz z tymi skórkami robić.Ale uprzedzam cię że nawet ja ci się uda dodrze je wyprawić w c o wątpię,to i tak efekt będzie mizerny.Królicza skóra jest słaba,pozbawiona /u większości odmian/podbicia puchowego,ma tendęcje do gubienia włosa.Ale za to jest pracochłonna w wyprawie a efekt niepewny..parenaście lat temu skórek króliczych użuwano głównie na futerka dziecięce i czapki.Trraz już się chyba nikt w to niebawi a skórki po prostu wyrzuca.Ta którą masz a która nie była zasolona to prawdopodobnie już syf,jeżeli wdał się proces gnilny to włos wyleci jeszcze w trakcie procesu albo tuż po zakończeniu.Druga rzecz na którą chcę ci zwrócić uwaę to doładne wymizdrowanie skóry tzn.dokładne usunięcie takiej błony ściśle przyrośnięta do skóry właściwej wraz z fragmentami tłuszczy,mięśni,żył.Garbarze robią to za pomocą maszynki tzw.odmięśniarki ale najdokładniej to można zrobić własnymi palcyma-temi ręcami.Wciskając kciuk pomiędzy skórę a blone powoli naciągając drugą ręką mizdrujemy całą skórkę.Nałeży bardzo przy tym uważać bo rozmoczona skorajest bardzo mięka i łatwo robią sie w niej dziury.Nie należy pomagać sobie żadnymi nożami ,żyletkami itp,bo łatwiej przeciąć skóre niż twardą błonę.Po skończonej operacji bolą rece ale skoka powinna być czyściutka.Każdy kawałek mizdry powoduje miejscową twardość i skłonność do łamania i wycieranie włosa.Na temat garbowania i natłuszczania nie chcę się wypowiadać bo się na tym kompletnie nie znam/środkami naturalnymi.Nieboszczyk mój ojciec do końca prowadził garbarnie futerkową to się trochę napatrzyłem i nawąchałem.ale garbowało sie tam chemicznieczyli w pełni niechistorycznie. Mam nadzieję że cie nie zniechęciłem,ale jak moie nie wierze ze osiągniesz jakieś podziwu godne efekty,nie da się na podstawie chaotycznych wskazówek nauczyć się fachu.W każdym bądz razie życzę ci powodzenia.
Odrowąż
Zygmunt
Czy ktoś ma jakieś przepisy jak się garbuje skóry. Chodzi mi oczywiście o dawne metody, nie współczesne. Widziałem w Biskupinie (2003)Litewskiego indianistę, który nacierał skórę jelenią mózgiem. Poza tym słyszałem o garbowaniu drożdzami i otrębami, oraz oczywiście korą dębową. Ale jak przejść do szczegułów... to nie wiem.
Odwłosić mlekiem wapiennym, odmięśnić mechanicznie i co dalej. I jakie są efekty, jak powstaje skóra miękka, a jak twarda itp
Kolejne pytanie jak się ma wygląd takiej skóry do garbowanej współczesnymi metodami?
Przechodząc do właściwego tematu jak się robi pergamin, z jakich surowców. Taki na przykład na lampki? przezroczysty.
Pozdrawiam
Dir
Z tego co wiem to do golenia w miare historycznym sposobem mozna uzyc muszli o ostro zakonczonych krawedziach tak robilo sie przy bembnach na dalekim poludniu to nie narusza stroktury skory tak jak moze to zrobic np golarka jednorazowa przy sporych naprezeniach moze naruszona(nadcieta) peknac bum.gif ale wlosy to wlosy goli sie je tak jak kazde inne full dowolnosc od nozyczek d zabawek elektrycznych mad.gif
Gere
Pomocy! Mam dwanascie skorek z krolikow, mega cacy oczyszczone, potrzebuje metody jak zmiekszyc skore , hlej litra! devil.gif
Krzyś Znienacka
W jednej książeczce znalazłem następujący sposób:
Umyj skórę i oczyść ze śladów krwi i tłuszczu. Kawałki tłuszczu z wewnętrznej strony usuń żwirem, piaskiem lub tępą stroną noża. Rozciągnij skórę na ramie albo przyczep gwoździkami do deski i zostaw ją na powietrzu wewnętrzną stroną do góry. Im dłużej będzie leżała na słońcu, tym lepiej. Kiedy już wyschnie, połóż ją na ziemi lub na drzewie i bij, póki nie zrobi się miękka i elastyczna.
Jeśli była dokładnie oskrobana i wystarczająco długo schła, smród się zmniejszy.Zawsze noś ją futrem do środka , chyba że pada deszcz albno śnieg.
Gere
Dziekuje serdecznie, skorki sa juz oczyszczone czyli teraz wystarczy ze je tylko wygarbuje, czyli spiore bacikiem, zobaczymy... a moze by jeszcze je czyms namoczyc dla zmiekczenia hmm???
Thorgest
gdzieś tu czytałem że w psich odchodach jest świetny enzym który zmiękcza skóre tongue.gif
Mintus
E! no co Wy! Taka skóra długo niepożyje ( szczerba.gif ). Oczyszczoną skóre należy nasmarować solą. Dokładnie. Jak wyschnie rozciągnięta (ok. 2 tyg mniej więcej) trzeba ją potraktować kwasem mrówkowym. Nie pamiętam gdzie można go kupić, może w aptece, ale nie weim. Po takiej operacji skóra będzie podobna do zamszu i nie będzie sie psóła.

P.S. Gdy nasolona skóra wyschnie trzeba wyciąć brzerzki. Inaczej może zacząć sie niszczyć. No chyba ze jest się tak dobrym w tek klocki, że nie trzeba nic wycinać.

P.S.2. Ja miałem prawie 20 króliczków i (nie śmiac się!) jednoego kota. Niechwaląc się, całkiem ładnie mi to wyszło, jak na amatora.
Thorgest
A więc tak :
kwas mrówkowy to aby było naturalniej - prosto od mrówek bum.gif
a co do kota to nie wiem czy zrozumiałem ale czy chodzi ci o to że miałeś skórę z kota ??
jeżeli tak to nasówa mi się pytanie czy z mięsem zrobiłeś to samo co robi się z mięsem królików ?? szczerba.gif
Zygmunt
Streściłem:
Skóry rozwiesić rozpięte włosiem pod spód w cieniu, i tak wysuszone przechowywać aż uzbiera sie partia do garbowania. Namoczyć 3-4 dni, tępym nożem zeskrobać tłuszcz, ściegna i mięso ze skóry rozłożonej na belce, rozciągać delikatnie i poskładać wzdłuż, włosem do środka, szczelnie włożyć do kadzi drewnianej i W CELU ODWŁOSIENIA zalać wodą wapienną z wapna świeżo lasowanago z dodatkiem sody i potażu, po 15- 20 dniach rozłożyć na desce i tępym nożem zeskrobać włosie, po czym wypłukać i wymoczyć przez 5-6 godzin w wodzie z pomiotem (odchodami) kurzym, gołębim lub psim- na 2 gance wody 1/2 kg pomiotu, wyciskać i wygniatać. Kadź umyć ługiem, potem roztworem kwasu solnego a na końcu gorącą wodą. Ułożyć w kadzi skóry, zalać garbnikiem- wywar kory dębowej i świerkowej, wygniatać, zmieniać garbnik do 10 razy, po 3 miesiącach suszyć w cieniu wygniatając i smarować tłuszczem i miętosić w rękach aby tłuszcz wsiakł i żeby były miękkie i giętkie.

Przepis ten jak widać dotyczy skór bezwłosych, nie wiem czy o to chodziło. Skóry futerkowe garbowano na wsi mieszaniną otrąb, drożdzy i soli, nie wiem jednak dokładnie jak.

PS temat raczej nadaje sie do "Mebli..." niż do wczesnego średniowiecza
Słowianka
Każdą skórę da się ogolić maszynką, ale musi być mokra(nie ociekająca) i napięta. Można z drugiej strony podkładać palce..jest wygodniej (tak z doświadczeń golenia godzinami resztek włosów z mojego pergaminu...nie trzymałam skóry aż tydzień w wapnie :P)
Horhe
No dobrze,a czym ogolić sypiącego się jelenia. Tam włosy są na tylwe grube,że maszynka mi sie zajechała,a ścinanie brzytwą i późniejsze szorowanie pumeksem,to syzyfowa praca.
Palniki odradzam,bo skóra zacznie się fałdować i stwardnieje szczerba.gif
WRzewuski
Golenie skóry maszynką to zdecydowanie nie ta droga. Włosia trzeba się pozbyć w całości razem z cebulką. Jeżeli komuś włosie wypada samo to nie ma problemu. Ja czytałem, że na skóre od strony włosia nakłada się popiół, kropi wodą i zawija(włosiem do wew.), tak musi leżeć pare dni, a jak sierść zacznie wyłazić(ten moment jest ważny) wtedy się rozwija, zeskrobuje włosie i rozwiesza do wyschnięcia, ale to jest nie sprawdzony sposób. Najlepiej to chyba skontaktować się z garbarnią.
Słowianka
Problem jest taki, że to (jeśli dobrze zrozumiałam) jest skóra już wyprawiona. Jeśli tak to cebulek już nie można tak otworzyć jak w surowej skórze. Jeśli to włosie wypada, to znaczy że albo ktoś źle skórę wygarbował, albo jest już bardzo stara. Nie wiem czy warto bardzo się w takim przypadku nad nią męczyć. A tak z ciekawości, co chcesz z nia zrobić po usuniąciu włosów?
Słowianka
A co do popiołu to wiem tylko że popiołem się dawniej garbowało skórę...najlepiej dębowym, gdyż dąb zawiera dużą ilość garbników
Horhe
COŚ TU MIESZACIE!!!!!!!
Nam chodziło o usuwanie sierści z wyprawionej skóry,a nie z takiej surowej przeznaczonej do garbowania. Dobrze wiem jak ługami odwłosić surową skórę,ale co zrobić z wygarbowaną???????
OTO JEST PYTANIE bigsmile2.gif
Słowianka
Skóra wygarbowana to skóra martwa,nie jest chętna do współpracy.dlatego się usuwa przy garbowaniu włosy we wczesnej fazie procesu, bo potem byłby problem.Przyciąć na krótko i ogolić często czyszcząc maszynkę,wg mnie to jedyne wyjście i tyle.
Marcvs Rebivs Cacaivs Asellio
CYTAT(Zygmunt)
Czy ktoś ma jakieś przepisy jak się garbuje skóry. Chodzi mi oczywiście o dawne metody ... ciach ...  
Przechodząc do właściwego tematu jak się robi pergamin, z jakich surowców. Taki na przykład na lampki? przezroczysty.


Mam taka ksiazeczke : R.Reed "Ancient Skins, Parchments and Leathers" London 1972
okolo 330 stron

Mysle ze odpowie ona na wszystkie twoje pytania. Niezle zrodlo wiedzy.

pozdrawiam

watcher
p.s. zamieszczam "kontentsy" do w/w pozycji
Druith
Ostatnio poszukuję skór do niektórych przedmiotów. W związku z tym chciałem zapytać czy ktoś zna się na zdejmowaniu skór albo zna witrynę na której jest opisane jak to zrobić? Trochę to obrzydliwe wiem ale skóry są drogie a niedługo wujek na wsi i tak bedzie ubijał świniaka więc może bym się załapał na zdjęcie skóry z wieprzyka(choć nie wiem czy wytrzymam psychicznie tears.gif ... zwykle jestem za ochroną zwierząt i aż się dziwię, że sobie kupiłem skórzane buty) bo skoro i tak idzie na ubicie a skóry nie używają do niczego to można więcej skorzystać. W każdym razie jak oprawiać ze skóry świnię? I ewentalnie czy drobniejsze elementy stroju można zastępować sztuczną skórą. Np. jakieś wykończenia tudzież mniej widoczne elementy i gdzie właściwości skóry nie są niezbędne. Albo gdzie można się tanio zaopatrzyć w skórę.
Sulthalion
popytaj garbarzy, to pomocni ludzie. sztuczna skóra? wiesz, że to niehistoryczne?
Zygmunt
CYTAT(Borg)
co do garbowania nie wiem jaka jest cena srodkow do garbowania sprawdz czy nie lepiej kupic gotowa skore napocisz sie napracujesz i nie wiedomo jak wyjdzie a potem jeszcze na tym stracisz....


Napoć się i napracuj, jeśli nie wyjdzie zacznij raz jeszcze aż do skutku, ale jak wyjdzie będziesz szczęśliwy że zrobiłeś sam!!! Jeśli chodzi o środki do garbowania to najtrudniejsza do zdobycia jest wiedza, jak już ją posiądziesz (szukając także tu na freha) to okaże sie że woda wapienna (do odwłosienia) kora świerkowa i dębowa czy inne nie są wcale kosztowne (może gorzej z dziegciem) Pamietaj że różne rodzaje obróbki powodują różne efekty- w zależności od celu przeznaczenia surowca (o utwardzaniu skóry wołowej można przecytać w John Coles, Archeologia doświadczalna, Warszawa, 1977) Swińska skóra nadaje się np na buty jednokrójki.

Sztuczna skóra- zrezygnuj, nie warto. Chośbyś nie wiem jak ukrywał zawsze może wyleźć, ale przede wszystkim powinno przeszkadzać Tobie. "Odtwarzanie" to nie "przebieranie się", czy "nawiązywanie do"
WRzewuski
Spytaj się na Akademii Rolniczej o literature i ćwicz!
Jest jeszcze Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne
pierwsze 5 skór zknocisz na bank.
Świńska nie za wiele ci się zda bo to skóra łamliwa i krucha- nadaje się na obszycia, aplikacje, czapki
Draugia
Mam małe pytanko...Może ktoś z was wie jak wyprawić domowym sposobem skórę dzika? Właściwie to chodzi mi o zastosowanie garbników...Co robić po zasoleniu owej skóry? Bo ja trochę szukałam ale nie mogę za wiele znaleźć na ten temat...Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc. blinkie.gif
Sławomir z Chełma
Poszukaj dobrze na FREHA!!
Taki temat już gdzieś kiedyś tu był sam szukałem takich informacji!
Skopiowałem sobie wtedy tekst jednego z postów szczerba.gif więc go wklejam,mam nadzieję,że pomoże!!
Myślę,że orginalny autor tekstu poniżej nie będzie się gniewał anger.gif !!

"Dawno temu eksperymentowałem trochę z garbowaniem skór. Pytanie zasadnicze to - co właściwie Mściwój chcesz osiągnąć. Jeśli po prostu chcesz używać tych skórek do noszenia na sobie dopuki się nie rozlecą to jest prosty sposób.
Jeśli skóra jest świeżo zdjęta ze zwierzaka to usuwasz delikatnie wszystkie błony, resztki krwi, tłuszczu, mięsa itp. To bardzo ważne bo nawet małe ilości tych rzeczy będą się rozkładały i osłabiały skórę. Następnie idziesz w teren w poszukiwaniu olchy (olszy) - rośnie wszędzie tam gdzie jest mokro: stawy, jeziora, rzeki. Zbierasz jej szyszki (takie popękane ciemnobrązowe kulki średnicy ok 1cm). Potem je siekasz, mielisz, tłuczesz - do wyboru byle drobno. Zalewasz niewielką ilością wrzątku(nie rób kompotu tylko papkę) i odstawiasz na dobę. Potem tą papkę nakładasz na oczyszczoną wcześniej skórę i zostawiasz do wyschnięcia. Jak wyschnie - wytrzepiesz z resztek, w razie potrzeby przelecisz wilgotną szmatką - i masz skórę wygarbowaną prymitywnym garażowym sposobem.
Tylko nie może być za ciepło, żeby garbniki zdążyły zacząć działać przed wyschnięciem.
Efekt - skóra jest elastyczna, ma delikatny sianowaty zapach, włos nie wypada, robactwo się nie ima. Uważaj tylko na to gdzie smarujesz tą papką (można popaprać siebie i futerko).

Pewnie są lepsze sposoby ale ten polecam ze względu na prostotę i efektywność. "
Draugia
Wielkie dzięki za radę (coś teraz będzie ciężko z tymi olszynami icon_sad.gif ) moderatorom za przeniesienie tego tematu...jkoś ni mogłam znaleźć tego wcześniej
Pozdrawiam!
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.