Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: "Turniej w na Zamku w Królewcu"
FREHA > Inne > Kalendarium 2014
jedam von blabo
Turniej na Zamku w Królewcu-(Zamek w Świeciu, ul. Zamkowa 1)

Datowanie:
II poł XIV wieku

Ilość miejsc: 50 osób

Plan imprezy:

14 sierpnia 2014:

19.00 karczma

15 sierpnia 2014:

9.00 msza święta
11.00 śniadanie
14.00 walki piesze na miecze
17.00 turniej konny sprawnościowy/ dla lekkozbrojnych

16 sierpnia 2014:

9.00 msza święta
11.00 śniadanie
13.00 walki na włócznie, halabardy i poleaxe
15.00 walki konne 4 vs 4
17.00 przejażdżka konna
20.00 uczta- stół honorowy- nagrodzenie zwycięzców, rycerzom posadzonym przy honorowym stole będzie usługiwała służba (zwycięzcy turnieju konnego, turniejów pieszych, najbardziej zachwycająca postać turnieju)

1. Obraz turnieju:

Do Królewca w 1390 roku zjeżdżają się rycerze z całej Europy. Przygotowują się do wyprawy na Litwę. Na zaproszenie wielkiego marszałka zakonu zatrzymują się na zamku. Marszałek Engelhard Rabe organizuje dla nich turniej. W ciągu dwóch dni odbywają się zawody rycerskie, uroczystości kościelne i uczty. Jednym z gości jest Henryk hrabia Derby i Northampton książę Lancaster, późniejszy król Anglii Henryk IV.

2. Postacie imprezy:

Wielki marszałek Engelhard Rabe- rycerz zakonny, gospodarz

książe Henryk- postać nr 1 turnieju

Herold- postać związana z organizowaniem potyczek, informuje o tym kto się potyka, prezentuje role herbowe i opowiada legendy herbowe

Bracia rycerze- rycerze zakonni, 3 osoby

Panowie- możni rycerze którzy przywiedli poczty, za poczet rozumie się przynajmniej dwóch zbrojnych i jednego sługę, poczet musi mieć proporzec. Pan powinien mieć bogaty strój i drogie sprzęty oraz uzbrojenie.

Rycerze- członkowie pocztów, ciężkozbrojni

Giermkowie- usługują rycerzom i panom, każdy Pan musi mieć przynajmniej jednego giermka

Damy- towarzyszą panom, przynależą do pocztu

Służba- osoby służące w polu i na ucztach, 2 osoby (wynajęte spoza rekonstrukcji), pozostałą służbę mogą stanowić uczestnicy imprezy którzy chcą się zaangażować w pracę nad przygotowaniem uczt, zmagań bojowych

3. Atrakcje:

-Służba- będzie odpowiadała za przygotowanie i sprzątanie po uczcie, placu turniejowego, pilnowanie ognia, przygotowanie drewna, pomoc w kuchni. Służba musi posiadać odpowiedni strój

-Karczma- miejsce spożywania posiłków, gier i zabaw

-Czas- będziemy mierzyć czas zgodnie ze średniowieczną norma za pomocą: zegara słonecznego, klepsydr, nacięć na świecach

-Zabawy średniowieczne - gry w kości, karty, tryktraka

-Liturgia- msza łacińska w oprawie średniowiecznej

Obowiązki uczestnika:


- dbałość o historyczny całokształt obozowiska
- spójność odtwarzanej postaci historycznej, dbałość o estetykę
- zakaz palenia wyrobów tytoniowych na terenie obozowiska
- zakaz spożywania niehistorycznych napojów oraz produktów spożywczych na terenie obozowiska
- przywiezienie sprzętów kuchennych na użytek imprezy
- przybycie na imprezę w czwartek do późnego wieczora- rozbicie się do godziny 7.00 rano
- samochody mają być zaparkowane poza obozowiskiem

Pozdrawiam

Adam Bławat vel Jedam
Kompania Św. Mikołaja Gdańsk

Kontakt:
templum1985@tlen.pl
698 235 591
jedam von blabo
Witamy serdecznie,

Wpadł nam do głowy pewien pomysł, który może się Wam drodzy przyszli uczestnicy spodobać… Chcielibyśmy na bieżąco informować Was o stanie pracy nad imprezą oraz o szczegółach wydarzenia, które mogą mieć dla Was duże znaczenie. Do każdego z poniżej wymienionych obszarów będą przypisane konkretne osoby spośród organizatorów.

Oto obszary jakie wyznaczyliśmy do opisania:

1. Składka
2. Poczty, bohaterowie fabuły
3. Służba
4. Konkurencje bojowe konne
5. Konkurencje bojowe piesze
6. Konie na turnieju
7. Zamek, noclegi, obóz
8. Liturgia
9. Kuchnia i uczty
10. Gry i zabawy
11. Muzyka
12. Higiena

Gdyby Wam przyszło do głowy coś jeszcze to zapraszam do kontaktu.
Zatem już dziś opiszę pierwsze zagadnienie. Składka będzie uiszczana przez wszystkich uczestników, łącznie z organizatorami. Będzie ona występowała w kilku wariantach:

1. 100 zł- uczestnik powyżej 3-go roku życia
2. 50 zł- służba zaangażowana w kwestie organizacyjne, czyli pracująca przy koniach, w kuchni, przy obsłudze uczt
3. 20 zł- dzieci pomiędzy 3-cim a 12-tym rokiem życia
4. 0 zł- dzieci między 0-3 lat

Składka będzie płatna w dwóch częściach:

30 czerwca 2014 r.- termin na wpłacenie pierwszej połowy składki

31 lipca 2014 r.-termin na wpłacenie drugiej połowy składki (ostateczny termin zgłoszeń-chyba że wolne miejsca na imprezę skończą się szybciej)

W przypadku uiszczenia całej składki i rozmyślenia się lub nieprzybycia
na imprezę składka nie będzie zwrócona.


W przypadku uiszczenia pierwszej połowy składki i rozmyślenia się w kwestii uczestnictwa najdalej w terminie 7 dni od terminu wpłacenia pierwszej połowy składki cała kwota uiszczona zostaje zwrócona.

Jeżeli ktoś się zgłosi na imprezę po terminie 30 czerwca to konieczne będzie podesłanie pierwszej części składki najdalej w 7 dni po zgłoszeniu.

Składkę można wpłacać na konto:

Adam Bławat
Wiślinka ul. Źródlana 3
83-011
32 1020 1811 0000 0002 0151 0189

Pozdrawiamy
Organizatorzy:
Michalina Jankowska, Agnieszka Goral, Martyna Grdeń, rev. Mariusz Parusiński , Paweł Jankowski, Maciej Laaser, Stanisław Wiloch, Adam Bławat
jedam von blabo
Witam

Przyjmujemy aktualnie zgłoszenia na najważniejsze postaci turnieju:

1. Ks. Henryk Lancaster hr. Derby zwany Bolingbroke- kandydat powinien mieć poczet, bogate stroje, porządny namiot i najlepiej aby jeździł konno.

2. Engelhard Rabe wielki marszałek zakonu- gospodarz na zamku, oczywiście powinien posiadać poczet, strój zakonny cywilny i bojowy no i namiot.

3. Rycerze zakonni- 2-3 rycerzy - powinni posiadać stroje zakonne bojowe i cywilne.

Na zgłoszenia są 3 dni, czyli do 22 maja. Jeden kandydat na księcia się już zgłosił. Komisja w składzie : Paweł Jankowski Maciej Z Chełmna i Adam Bławat, wybierze konkretne postaci.

Pozdrawiam
Adam
jedam von blabo
Witam,
Chcielibyśmy przedstawić Wam założenia dotyczące służby na turnieju w Świeciu.
Służba dzieli się na kilka grup:

1)Kuchenna- składka 50 zł:

2 osoby do pilnowania ognia- taki sługa będzie pełnił wartę w kuchni, będzie rąbał drewno i doglądał ognia, za opiekę nad takim sługą będzie odpowiedzialny szef kuchni. W przypadku tej funkcji mile widziani panowie.

2 osoby do pomocy w kuchni- taki sługa będzie pomagał w przygotowaniu potraw na posiłki i ucztę, będzie się zajmował, za opiekę nad takim sługą będzie odpowiedzialny szef kuchni. Mile widziane zarówno panie jak i panowie. Osoba taka powinna mieć własny fartuszek.

2)Obozowa- składka 50 zł:

2 osoby do obsługi koni- taki sługa będzie odpowiedzialny za siodłanie, czyszczenie i karmienie koni, w ramach imprezy będzie również przeznaczony czas na szkolenie dla tych osób, z racji na dużą ilość zadań taki sługa będzie mógł skorzystać z jazd konnych, o ile potrafi jeździć. Za opiekę nad takim sługą będzie odpowiedzialna osoba zajmująca się końmi na imprezie (Martyna Grdeń i Maciej Laaser). Mile widziani panowie, którzy mieli kontakt z koniem lub panie posiadające męski strój.

3)Zamkowa- składka 50 zł:

2 osoby do pomocy w uczcie- taki sługa będzie zajmował się przygotowanie sali na ucztę, rozstawieniem stołów, przyozdobieniem pomieszczeń etc. Za opiekę nad takim sługą będzie odpowiedzialna osoba która zajmuje się ucztą (Adam Bławat). Mile widzialni panowie.

4)Stołowa- brak składki:

2 osoby do służby podczas uczty- taki sługa będzie wnosił, kroił i dzielił potrawy, będzie nalewał napoje etc, będzie też pomagał w przygotowaniu sali na ucztę oraz może być oddelegowany do innych czynności podczas turnieju. Słudzy będą służyli przy wysokim stole i szlachcie. Za opiekę nad takim sługą będzie odpowiedzialna osoba która zajmuje się ucztą (Adam Bławat). W przypadku tych sług z oczywistych względów będą to osoby spoza rekonstrukcji, które zostaną wynajęte. Istnieje także możliwość aby ktoś taki był rekonstruktorem. Stawka dzienna za służbę wynosi 100 zł plus wyżywienie. Mile widzialni panowie.

W ramach opisu tego obszaru chcielibyśmy zwrócić uwagę na jedną istotną kwestię. Pojawienie się służby na naszym Turnieju jest odpowiedzią na idee jakie pojawiają się w ruchu rekonstrukcyjnym od dawna. Wszyscy chcemy pełniej oddać klimat społeczny średniowiecza i dlatego też pojawienie się niższych stanów podczas imprezy w Świeciu może być wartościowym akcentem odnoszącym się do nowych idei rekonstrukcyjnych.

Z drugiej jednak strony to, że ktoś rekonstruuje przedstawiciela niższego stanu na imprezie nie zmienia faktu, że jest naszym kolegą któremu należy się pełen szacunek, także z tego powodu, że poza odtwarzaniem kultury materialnej będzie się wcielał w społeczną rolę swojego pierwowzoru.
Wszelkie naruszenia koleżeńskich relacji podczas imprezy będą karane natychmiastowym wydaleniem uczestnika.

Pozdrawiamy
Organizatorzy
jedam von blabo
Witam,

Wrzucam jadłospis na ucztę:

MIĘSA, RYBY, INNE POTRAWY:
1. Dzik pieczony
2. Pieczone bażanty 5 szt.

3. Kasza (pytanie jaką lubicie...)
4. Ryby wędzone
5. Mięso wędzone
6. Ryż na mleku migdałowym
7. Twaróg
8. Sery pleśniowe
9. Pasztety
10. Ogórki kiszone

CIASTA, OWOCE:
1. Piernik
2.Tarta orzechowa
3.Tarta morelowa
4. Cukierki anyżowe
5. Gofry z konfiturami
6. Jabłka
7. Suszone owoce

NAPOJE:
1. Woda imbirowa
2. Ypocras-wino grzane z korzeniami
3. Piwo (we własnym zakresie)
4. Miód pitny (we własnym zakresie)
5. Wino (we własnym zakresie)

Skład potraw może ulec zmianie. Ostateczny potwierdzony jadłospis prześlemy przed samą imprezą.
Laser
Czołem.
Chciałem bardzo podziękować wszystkim uczestnikom turnieju. Mam nadzieję, że wszyscy bawili się dobrze i są zadowoleni, mimo naszych niedociągnięć.

Pewnych rzeczy nie udało nam się organizacyjnie dopiąć i jesteśmy tego świadomi. Wiem, że to nie usprawiedliwienie, ale generalnie pierwszy raz organizowałem imprezę tego typu i w trakcie trwania dopiero wychodziły pewne rzeczy. Mam nadzieję, że wybaczycie. Mamy sporo wniosków i przemyśleń co trzeba poprawić i zorganizować w inny sposób. Przyszłe edycje na pewno będą prężniej szły.

Kilka słów podsumowujących imprezę:
Przede wszystkim ogromne podziękowania dla Kasi za ogarnianie imprezy. Nie wiem jak byśmy sobie poradzili inaczej.

A kto nie był niech żałuje, tylko u nas: jedzienia i napitków w bród (zostało pół dzika i cały gąsior wina), spanie w wieży zamkowej, przejażdżki leśne z nienacka, Wallenrod z Podolem przy jednym stole, oswojenie z koniem "od zera", chrapiące potwory oraz wiele innych atrakcji.
Rafał Prądzyński
"No właśnie nasza smutna banda ( w odróżnieniu od wesołej kompanii) miała w ten wekeend zaszczyt i przyjemność przebywania w gronie bardzo miłych i sympatycznych ludzi w Świeciu. Jako najęty poczet Bolingbrocka -
niestety nasz rycerz zaniemógł w drodze na krucjatę (autentycznie)

więc po jednym dniu - wyszliśmy jak to Anglicy (płacone było z góry:) )

czyli chyba dotrzymaliśmy autentyzmu

Ale ludzie świetni - idea słuszna i gulasz niebo na ziemi - także pozdrawiamy gospodarzy, naszego rycerza (jemu to faktycznie się przyda - ale już zaczął spożywać) i polecamy się na przyszłość - gdyby gdzieś jeszcze trzeba było ładnie ... zdezerterować smile.gif."

Przekleiłem to z innego tematu, jako że w swej głupocie - tego nawet wcześniej nie widziałem. Ale kilka słów dodam.

Nasza ucieczka była też poniekąd spowodowana niemocą - moją -dopiero dochodzę do siebie. Nawet jeśli nie było widać - to jechaliśmy na 50 %.

Stanowczo potwierdzam wysoką jakość oraz rozmaitość napitków, dań (choć nie wszystko zdążyliśmy zdrabować) i obsługi. To pierwsza impreza na której nie tylko prysznic był - ale był czysty, gorący, bez kupy inclusiv. To samo sterylna toaleta z obfitością papieru. Zszokowało mnie wyczyszczenie i umycie naszych prywatnych naczyń po pierwszej uczcie.

Głębokie ukłony ochmistrzyni.

Lechu na koni wygląda iście po pańsku.

Anegdoty przy stole setne.

Złośliwości za plecami mile łechcące próżność smile.gif.

Mężatki miłe, ciepłe i nadobne.

Myślę, że jeśli nie poszło na 100 % - to głównie winna naprawdę złośliwej i nie stałej pogody.

Piszemy się na przyszły rok z organizacją turnieju łuczniczego na duże dystanse - jest miejsce pod zamkiem. O ile będzie takie zapotrzebowanie.
Laser
Gulasz faktycznie pierwsza klasa. Lechu ma wrodzony talent do koniowania, byliśmy zaskoczeni jak świetnie sobie radzi podczas swojego pierwszego razu (przynajmniej tak mówił).

Turniej łuczniczy miał się odbyć, ale nie daliśmy już z nim rady się wyrobić. Woleliśmy odpuścić niż robić byle by było. Oczywiście na przyszłość wszelka pomoc mile widziana :-)

Pogoda też nieco namieszała, ale to już od nas nie zależało.

PS. Wszystkim, których niemoc złapała (czy to przed turniejem czy w trakcie) życzę rychłego powrotu do zdrowia.
Laser
Z racji tego, że dopiero skończyłem przebieranie zdjęć z imprezy (których było ponad 2500) przy okazji kilka słów wspominki:

Świecie to zamek. Zamek to średniowiecze. A średniowiecze to rycerze.
W połowie sierpnia zamek na kilka dni przeniósł się 500 lat wstecz, by stać się miejscem turnieju rycerskiego organizowanego przy okazji wypraw krzyżowych na Litwę.

Pierwszego dnia miało miejsce przygotowanie terenu do imprezy. Pod zamkiem wyrosło obozowisko średniowieczne, a wnętrze twierdzy ozdobiły repliki mebli i wyposażenia rodem z końca XIV wieku. Drugiego dnia od rana rozkwitało życie na zamku. Część z nas udała się po konie, a reszta zajmowała się tzw. życie obozowym. Po sprowadzeniu wierzchowców zjedliśmy wspólny obiad w sali piwnicznej zamku. Następnie poczyniliśmy przygotowania do turnieju konnego, gdy zaskoczył nas deszcz. Pogoda odpuścić nie chciała, dlatego musieliśmy przenieść turniej konny na następny dzień, zaś turniej pieszy włóczni zamiast na dziedzińcu odbył się w sali zamku. Wieczorem biesiadowaliśmy do późnych godzin nocnych.

Dnia trzeciego ranek przywitał nas słońcem. Zdołaliśmy zorganizować szkolenie z obycia z koniem. Następnie przenieśliśmy się na pola pod zamkiem, by rumaki mogły wyciągnąć kopyta, gdzie potykaliśmy się na miecze przed Lożą Dam i zgromadzonymi gapiami. Dokładnie w momencie gdy wyjechaliśmy na pole lunął siarczysty deszcz, który na szczęście szybko przeszedł. Po turnieju konnym wróciliśmy na dziedziniec. Tym razem rycerze wraz z pocztowymi potykali się pieszo na miecze i włócznie. W międzyczasie trwania konkurencji mogliśmy się posilać pysznościami przygotowanymi przez nasze wspaniale białogłowy. Wieczorem miała miejsce wielka uczta, której główną atrakcją był pieczony dzik i przepiórki. Mimo zmęczenia po całych trzech dniach pełnych wrażeń, gawędy i śpiewy trwały do białego rana, co niewątpliwie świadczy o dobrych nastrojach uczestników.

Następnego dnia rano trzeba było już opuszczać to wspaniałe miejsce. Sprzątanie i pakowanie trochę się przeciągnęło w czasie, ale w końcu daliśmy radę. Z imprezy zostały już tylko wspomnienia, zdjęcia i wieczna chwała zwycięzców. Kiedy następnym razem zamek w Świeciu przeniesie się do średniowiecza choćby na kilka dni? Któż to wie?

Przebrane zdjęcia udostępniłem publicznie na moim profilu FB. Zostawiłem tylko najlepsze. Link do galerii.
Oraz mega zdjęcia autorstwa jednej z uczestniczek. Galeria.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2017 Invision Power Services, Inc.