CYTAT(Jarogniew)
Podsumowując całą dyskusje chciałem powiedzieć:
Jak słusznie zauważył Reguły_F wcszyscy jesteśmy z jednego stowarzyszenia (swoją drogą bardzo spostrzegawczy jest

) jest to taka nasza mała "krucjata" przeciw panoszeniu się RKP w RR.
To mile, ze chcesz powiedziec nam o tym co juz jest wiadome...

To rzeczywiscie szlachetne przyznac sie do czegos co juz zostalo wykazane. Nie wiem czy znasz zasady panujace na forum FREHA ale przypomne dla pewnosci:
"Unikaj tekstów, które mogą być prowokacją do kłótni. Jeżeli chcesz coś skrytykować, zrób to tak, aby nikt nie poczuł się urażony i odebrał tego jako personalną zaczepkę wynikającą np. z niechęci. Kłótnie szybko zaczynają odbiegać od tematu dyskusji i nic do niej nie wnoszą, a utrudniają wymianę zdań zgodnych z tematem. Nie bądź agresywny lub niemiły, jeśli nie możesz pisać pozytywnie, pisz w sposób neutralny." Co zas do panoszenia sie w RR - zasadniczo jakos nikt po za wami sie nie skarzy, szczegolnie ze okreslenie "panoszenie" sie jest zdecydowanie na wyrost (zwlaszcza, ze zaden z was w Kiekrzu nie byl), no chyba ze za przyklad podasz "waszego znajomego" z UJ studenta Zyczliwego, ktory zapewne w Kiekrzu rowniez nie byl.
CYTAT(Jarogniew)
Naszym celem nie jest zniszczenie imprezy w Kiekrzu, tylko pokazanie jej organizatorowi, że nie jest ona historyczna. Na dzisiejszy dzień chciałem powiedzieć, że ta impreza nie powinna się znaleść w kalendarium na FREHA. Równie dobrze można by Wigilie u babci, na której wszyscy mają przynajmniej białe koszule, suknie badź spódnice(tóż to prawie folklor, a od folkloru do historyczności bardzo blisko

), a i trochę z etnicznych wierzeń Słowian zostało w tej uroczystości, reklamować na FREHA.
Przypuszczam, ze na to szerzej odpowie ci organizator - od siebie moge jedynie napisac iz cale szczescie, ze nie wy decydujecie co powinno sie znalezdz w kalendarium FREHA...
Przestancie tez zaslaniac sie wciaz dozeniemi do zachowania historycznosci, na ktorej zachowaniu tam gdzie to mozliwe, zapewne zalezy wiekszosci z nas. Jak jednak powiadal moj wykladowca historii: "nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu, jednak nie ma nic gorszego niz popadanie w skrajnosci"... Radze tez przypomniec sobie, ze NK Kiekrz byla (mimo zaproszen, ktorych celem bylo zasadniczo obliczenie frekwencji i zaplanowanie miejsc biesiadnych) impreza publiczna i otwarta. Prosba zas o "namiasteke" strojow historycznych zasadniczo tyczyla sie widowni. Od bractw wymagany byl jak najbardziej ubior historyczny... Szkoda natomiast ze dzielni wojowie, ktorzy wczesniej wystarali sie o zaproszenia, w wiekszosci wystraszyli sie deszczu i zwyczajnie nie przyjechali. Jeszcze raz natomist zaznacze - ci co byli jakos nie nazekaja (mimo ze liczyli na wieksza frekwencje)... Cuz jednak, skoro wychodzi na to, ze najwiecej do powiedzenia na ten temat maja ci, którzy za cel obrali sobie krucjate przeciwko RKP.
CYTAT(Jarogniew)
Rodzimy Kościół Polski również niewiele z historycznością czy rekreacją historyczną ma wspólnego. Jakoś Ratomir nie potrafił obalić tez i argumentów naszego ŻYCZLIWEGO studenta etnologii UJ, który wiedze odnośnie etnicznych wierzeń Słowian posiada wystarczającą, by wiedzieć, że mało macie wspólnego z "prawdą". Może dlatego jesteśmy oskarżani o skrajne poglądy, atakowani, obrażani.. czyżbyście czuli się zagrożeni??
Widze ze Zyczliwy rowniez z waszych szeregow... - czemu mnie to nie dziwi? I do tego przyszly, potencjalnie etnolog - wreszcie doczekalismy sie tez tytulow (potencjalnych)... Odpowiadajac: po pierwsze wspomnialem niejednokrotnie (co uczynilem rowniez pod owa wypowiedzia zyczliwego), ze watek o Kiekrzu nie stanowi dla mnie miejsca do dyskusji na temat wyznania i wierzen - co mam zrobic zeby dotarlo? Jesli chce odpwiedzi na te kwestie niech poruszy ja na forum RKP, bo nadal nie zamierzam robic tego TUTAJ. Po drugie wyjasnijmy sobie jedno - nie mam chyba obowiazku odpowiadac na wszystko co naskrobiecie szczegolnie, ze nie spotkalem sie w tym, z waszej strony, ze wzajemnoscia. Gdybysmy natomiast czuli sie zagrozeni nie staralibysmy sie odpowiadac tak szczegolowo na wasze zarzuty czego zdecydowanie nie mozna powiedziec o was. Po trzecie - "obalić tez i argumentów naszego ŻYCZLIWEGO studenta etnologii UJ" typu "może ktoś z RKP się pokusi o jakiś nowy przekonujący falsyfikacik, bo takie już się zdarzały" nie zamierzam bo wynika z niego ze RKP juz jakis falsyfikat popelnil co oczywiscie jest niezgodne prawda (cemu bowiem od razu Zyczliwy nie podal jakiz to JUZ falsyfikat RKP popelnil,zamiast tylko mgliscie sugerujac jego popelnienie stawiajac nas w negatywnym swietle?).
CYTAT(Jarogniew)
Reguly_F dużo piszesz jednak nic z tego nie wynika...
W takim razie czemu dalej prowadzona jest ta dyskusja??? Inna sprawa, ze zapewne wynikloby znacznie wiecej gdybysmy wzajemnie odpowadali na swe pytania a nie tylko jednostronnie.
CYTAT(Jarogniew)
wywód przyszłego etnologa odnosnie wiary Słowian skwitowałeś bardzo ambitnym tekstem : "bełkot" coż może powinno to być pisane językiem kolokwialnym ( potocznym .. jakbyś również nie zrozumiał) byś mógł to pojąć.
Nie manipuluj moja wypowiedzia starajac sie wykazac cos co nie mialo miejsca... Skwitowalem ale nie wywod tylko sformuowania typu jak zacytowane powyzej ale pozwole sobie przypomniec kilka (z wielu) wiecej:
"może ktoś z RKP się pokusi o jakiś nowy przekonujący falsyfikacik, bo takie już się zdarzały" czy
"...a może doświadczyli ich w czasie „objawienia” na jednym z tzw. przez nich „świąt”, na marginesie z użyciem drugów, czego członkowie RKP nie starają się nawet ukryć, a wręcz przeciwnie" tudziez
"Przypomina mi to nastawienie większości prostaczkowatych ,pseudomyślicielskich reprezentantów"... Wybacz ale osobistych spekulacji bedacych wynikiem osobistego negatywnego, subiektywnego stanowiska przeciw RKP, zmierzajacym do przedstwienia nas w negatywnym swietle lub prob obrazy naszego ruchu nie nazwalbym "ambitnym" wywodem nawet u PRZYSZLEGO etnologa a jedynie zwyczajna potwarza i to wlasnie sformulowana jezykiem "kolokwialnym". Szczegolnie stwierdzenie
na marginesie z użyciem drugów, czego członkowie RKP nie starają się nawet ukryć, a wręcz przeciwnie" jest zwyczajnym klamstwem co zrozumialym czyni czemu "WASZ" student etnologi dokonal specjalnej, anonmowej rejestracji na FREHA.
Za cos takiego bowiem, moze mu zostac wytoczony proces o publiczne znieslawienie (w innym razie czemu, jako "zagorzaly wrog RKP" co sam deklaruje, nie zlozyl doniesienia do prokuratury o popelnieniu przestepstwa? - kolejne pytanie, ktore zapewne ze strony naszych oponetow zostanie pozostawine bez odpowiedzi? Jesli bowiem "niestaramy sie ukryc" "uzycia dragow" to o potencjalne dowody powinno byc stosunkowo prosto...). Na szczescie takie oszczerstwa maja, krotkie nogi - [b]jako zwizek prawnie zarejestrowany, RKP zwyczajnie nie moze sobie pozwolic na tego typu praktyki (jak np. uzycie chocby tzw. miekkich narkotykow) zwlaszcza, ze nasze swieta (spelniajace takze role edukacyjna) sa otwarte, ogolnodostepne i publiczne, i nasi potencjalni oponeci nie przepusciliby zadnego elementu umozliwiajacego im delegalizacji naszego ruchu. Innymi slowy - nasze istnienie uzaleznione jest silnie od dzialania zgodnego z obowiazujacym prawem. To szczgolnie odcina nas od falszywego swiadectwa, ktore prubuja dac osoby z RDZ, chcace bezpodstawnie przedstwic RKP (posowajac sie nawet do klamstw, bazujac na powszechnej fobi do mniejszosciowych ruchow wyznaniowych) jako sekte. Reasumujac - mam nadzieje, ze moje wypowiedzi jednak wiele wnosza do rzeczywistego obrazu dotyczacego RKP. Czy podobnie wnosza wypowiedzi osob z grona RDZ pozsotawiam do oceny forumowiczom.