Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Wilczy Trop 2014
FREHA > Inne > Kalendarium 2014
Sławomir z Chełma
Sława!
Informujemy iż tegoroczna edycja Wilczego Tropu odbędzie się w dniach 4-6 lipca.
Tradycyjnie miejscem imprezy będą górzyste okolice Kalwarii Pacławskiej na pograniczu Pogórza Przemyskiego i Bieszczad.
Więcej informacji na temat imprezy już wkrótce na oficjalnej stronie- www.wilczytrop.com oraz na FB.
Pierwszy raz w regulaminie nie będzie większych zmian czy nowości, skupimy się za to nad jego skuteczniejszą egzekucją devil.gif .

Jeśli znudziły Ci się już szablonowe imprezy, oczekujesz czegoś więcej, chcesz bawić się w odtwórstwo intensywniej- Twoje miejsce jest na Wilczym Tropie!

Pozdrawiam w imieniu organizatorów!\
Kniaź Sławomir
Sławomir z Chełma
A oto tegoroczny regulamin:

ZASADY OGÓLNE
Za przybyłe grupy, ich zachowanie i udział w zabawie odpowiadają dowódcy bądź przedstawiciele grup zaznajomieni z regulaminem. Z nimi, a nie z poszczególnymi osobami rozwiązywane są wszelkie niejasności i ewentualne sytuacje konfliktowe.
W trakcie trwania imprezy uczestnicy zobowiązani są brać udział w pracach obozowych (zbieranie drewna na opał, donoszenie wody pitnej, budowa umocnień, gotowanie posiłków itp.) osoby bądź grupy chcące spędzić czas pijąc piwo i nic nie robiąc nie mają czego szukać na „Wilczym Tropie”! Śmieci inne niż odpadki naturalne uczestnicy sprzątają i wywożą z miejsca imprezy sami na własny koszt.

STRÓJ
Strój uczestników imprezy powinien być spójny pod względem historyczności, terytorium oraz statusu społecznego odtwarzanej osoby. Musi być uszyty z materiałów naturalnych dostępnych w okresie który odtwarzamy. Kolory powinny być stonowane i dobrane do statusu postaci.


OBOZOWISKO
Na terenie obozowiska nie mogą znajdować się rzeczy współczesne, ubrania, śpiwory, karimaty, plastikowe butelki itp.(prosimy o pozostawienie ich w samochodach).Sugerujemy zaopatrzenie się w odpowiednią ilość skór, płaszczy czy wełnianych kocy do spania. Wyżywienie w trakcie imprezy składać się będzie z półproduktów, dlatego prosimy o zabranie kociołków i innych rzeczy niezbędnych do przygotowania posiłków. Prosimy również o zabranie ze sobą odpowiedniej ilości naczyń na wodę(bukłaków ,dzbanów, drewnianych wiader), ponieważ tylko w takich pojemnikach dozwolony jest transport i przechowywanie wody. Narzędzia obozowe i użytku codziennego typu siekiera, szpadel, motyka, nóż itp. mogą być tylko przedmiotami wykonanymi na wzór przedmiotów z czasów które odtwarzamy(wszelkie siekiery z Obi, miski z Cepelii, szpadle z Castoramy czy pamiątkowe harcerskie finki odpadają!! ). Prosimy o ograniczenie palenia i używania telefonów komórkowych do minimum, w razie potrzeby jest to dozwolone jedynie wewnątrz namiotów lub w innym ukryciu.

WYŻYWIENIE
Żywność w postaci produktów i półproduktów do samodzielnego przygotowania takich jak surowe mięso, mleko, sery, mąka, kasza, warzywa zapewnia organizator w ramach skladki. Wszelki alkohol staramy się przywieźć w naczynich historycznych(beczki, bukłaki itp.), ewentualne inne (niehistoryczne naczynia) nie mogą pojawić się poza wnętrzem namiotów.

UZBROJENIE
Uzbrojenie i ekwipunek bojowy w czasach które próbujemy odtwarzać były przedmiotami niezwykle drogimi, dlatego wymagamy by cały sprzęt uczestników był zadbany, pozbawiony niebezpiecznych zadziorów i wżer, pancerze powinny być bez dziur, czy innych większych uszkodzeń. Użytkownicy broni: miecz, szabla, nóż bojowy itp. muszą być zaopatrzeni w pochwy do takowych(jeśli woja było stać na miecz, to tym bardziej na pochwę do niego). Włócznie oraz wszelkie topory i czekany osadzone powinny być solidnie na porządnie wyglądających drzewcach, nie dopuścimy do walki broni na na nieokorowanych krzywych kijach!

Uzbrojenie tak samo jak strój powinno być spójne pod względem historyczności, terytorium oraz statusu społecznego odtwarzanej osoby. Do użytku dopuszczone są tylko zbroje kolcze nitowane.Nie dopuszczamy wszelkiego rodzaju nagolennic i karwaszy( jako nie potwierdzonych w źródłach historycznych), oba elementy ochronne radzimy zastąpić ochraniaczami sportowymi ukrytymi pod strojem. Dopuszczamy jedynie tarcze wykonane z desek, sugerujemy malowanie ich farbami naturalnymi.
Pancerz lamelkowy i łuskowy- ze względu na znikomą ilość znalezisk zbrojników ( luźnych znalezisk ) ich niepewne datowanie i pochodzenie oraz nikłą ilość ikonografii na okres wczesnego średniowiecza, uważamy, że nie jesteśmy w stanie wiarygodnie zrekonstruować takowego pancerza .Wobec powyższego do czasu publikacji są one niedopuszczone na Wilczym Tropie .
Jeśli jednak ktoś będzie posiadał materiały które będą pozwalały na wiarygodną rekonstrukcje owych pancerzy(datowanych na okolice X, XI w a nie XIII !) może nastąpić zmiana powyższej decyzji.

Ze względów bezpieczeństwa wymagamy, by przy hełmach znajdowały się osłony karku i twarzy ( czapy pikowane, filcowe, czepce/kaptury kolcze itp.).
Nie dopusczamy używania wariacji na temat hełmów okularowych(co sygnalizowaliśmy już w roku ubiegłym) , dozwolone są tylko rekonstrukcje hełmu z Gjermundbu, a także szłomów "wielkopolskich" i ruskich posiadających nosal (chyba że oryginał takowy posiadał).

Zabronione jest używanie: Elementów ekwipunku datowanych na okres inny niż ramy czasowe imprezy (X-XIw.), np. hełmy typu Vendel czy Sutton Ho, broni z innych epok, hełmów z policzkami, lamelek skórzanych, zestawów w stylu fantasty typu „wiking z Birki”(hełm okularowy, tacza migdałowata, szabla), bezrękawników kolczych, kolczug wykonanych z drutu ocynkowanego, tarcz o dziwnych kształtach i rozmiarach(np. nieforemny migdał wielkości drzwi od wychodka), oraz innego uzbrojenia nie mającego oparcia w źródłach z epoki na którą datowana jest impreza.


Wśród łuczników dopuszczamy jedynie broń historyczną, wykonaną z naturalnych materiałów(wszelkie Bisoki itp. odpadają). Strzały używane przez łuczników zakończone powinny być wytrzymałymi pacynami o średnicy co najmniej 5cm.

REGUŁY WALKI

Walczących dzielimy na:

Ciężkozbrojnych(min. hełm wraz z osłoną twarzy i karku, przeszywanica, pancerz kolczy, rękawice)-2 życia, ciężkozbrojnymi mogą być jedynie dowódcy walczących stron i ich dziesiętnicy.
Lekkozbrojnych(min. hełm wraz z osłoną twarzy i karku, przeszywania ewentualnie skórzany kaftan, rękawice)-1 życie.
Łuczników-1 życie(giną gdy znajdą się w zasięgu broni innych walczących lub zostaną tą bronią dotknięci).

Strefa trafień punktowanych dla włóczni oraz strzał: korpus(do linii sutków), nogi od kolan w górę.
Strefa trafień punktowanych dla pozostałych broni:głowa(z wyłączeniem twarzy i okolic szyi), korpus, nogi od kolan w górę, ręce od łokci w górę.

Ciosy zabronione: sztychy(nie dotyczy włóczni), ciosy głowicą miecza, rantem tarczy, uderzenia w twarz oraz w inne miejsca poza strefą trafień punktowanych.

Osoby niewalczące giną gdy znajdą się w zasięgu broni przeciwnika(lub zostaną tą bronią dotknięci). Osoba “zabita” trafia na tzw. “cmentarz” , gdzie na czas 1h zostaje wyłączona z zabawy(nie ma prawa przekazywać informacji, wychodzić poza wyznaczone miejsce). 1 “cmentarz” znajdować się będzie na stałe w okolicy warownego obozu, natomiast w przypadku starć w polu miejsce takie wyznacza dowódca zwycięskiego oddziału. W przypadku zdobycia obozu wroga osoby niewalczące które nie uciekną mogą zostać zabite bądź wzięte do niewoli.

W ramach walki o poprawność historyczną na Wilczym Tropie zabronione jest używanie:
Niehistorycznego obuwie, pasków współczesnych, butów z gumową podeszwą, naczyń ceramicznych szkliwionych, ubrań uszytych z innych materiałów niż: len, wełna i ewentualnie jedwab, przesadne mieszanie kultur, przedmiotów użytku codziennego i wariacje na ich temat nie mające żadnego oparcia w źródłach historycznych.
Gaci szytych z pasów materiału zwanych potocznie "szarawarami" a bardziej przypominających gacie piratów z bajek... Taka wariacja "szarawarów" nie ma żadnego potwierdzenia w źrodłach i jest wg. nas mrocznym wynalazkiem. Żeby nie było nieporozumień, nie zabraniamy używania szerokich spodni czy bryczesów, chodzi nam tylko o prawidłowy krój takowych
Zabraniamy również używania elementów ekwipunku datowanych na okres inny niż ramy czasowe imprezy (X-XIw.), np. hełmy typu Vendel czy Sutton Ho, broni z innych epok, hełmów z policzkami, lamelek skórzanych, zestawów w stylu fantasty typu „wiking z Birki”(hełm okularowy, tacza migdałowata, szabla), tarcz o dziwnych kształtach i rozmiarach(np. nieforemny migdał wielkości drzwi od wychodka).
Nie dopuszczamy wszelkiego rodzaju nagolennic i karwaszy( jako nie potwierdzonych w źródłach historycznych), oba elementy ochronne radzimy zastąpić ochraniaczami sportowymi ukrytymi pod strojem.
Odalla
Gdzie, jak i do kiedy można się zgłaszać z przybyciem? Ja z Mordem chętnie byśmy się pojawili smile.gif
Sławomir z Chełma
Zgłoszenia potwierdzone wpłatą składki przyjmujemy do końca czerwca. Tradycyjnie adres do korespondencji to :
kniazslawomir@wp.pl
Więcej informacji wkótce, tymczasem zapraszam na nowy profil Wilczego Tropu na FB:
Wilczy Trop

Pozdrawiam w imieniu organizatorów!
Sławomir
Sławomir z Chełma
A oto trochę spóźniony(chociaż wciąż jeszcze pogoda może nas zaskoczyć smile.gif ) zwiastun tegorocznej imprezy:
Zwiastun wiosenny.
Sławomir z Chełma
W ostatni wekend popracowaliśmy trochę przy budowie naszej małej osady, postaramy się by na tegoroczną edycję WT była gotowa chociaż półziemianka. Oto garść fotek:
Budowa
Sławomir z Chełma
Zgłoszenia potwierdzone wpłatą składki przyjmujemy do połowy czerwca, aczkolwiek prosimy o wcześniejsze ich nadsyłanie, znacznie ułatwi nam to organizację imprezy.

Adres do korespondencji: kniazslawomir@wp.pl

W zgłoszeniu proszę podać ilość osób, ilość walczących, ilość namiotów i tradycyjnie obóz do którego chcecie dołączyć( "obrońcy" lub "najeźdźcy").
Osoby które po raz pierwszy wybierają się na WT prosimy o nadesłanie swoich zdjęć w stroju oraz w ekwipunku bojowym w celu weryfikacji.
Prosimy wszystkich uczestników o dokładne zapoznanie się z regulaminem imprezy, tak aby po przybyciu na miejsce nie było nieporozumień.

Składki w wys. 20zł/osoba proszę przesyłać na konto:
Sławomir Guz
59 1140 2004 0000 3602 5938 8550
W tytule przelewu proszę podać nazwę grupy i ilość osób.

W ramach składki tradycyjnie zapewniamy półprodukty żywnościowe na całą imprezę oraz sutą biesiadę. Ze względu na polowe warunki i brak możliwości przechowywania, nie zapewniamy (poza biesiadą) mięsa, radzimy przywieźć wędzone/suszone, ewentualnie zapeklować surowe i skorzystać z wędzarki znajdującej się w obozie.
Sławomir z Chełma
Informacje na temat dojazdu oraz inne znajdziecie tu.

A oto wstęp fabularny do naszych działań militarnych:
Zaraz po nocy kupalnej przyszły deszcze, przez kilka dni niebo zasnute było chmurami, spadające krople zmyły kurz z nadgranicznych grodów i wypełniły potoki rwącą wodą.
Posadnik jednego z tychże grodów Lubomir będący panem na Wichorze pierwszy słoneczny dzień przywitał doglądając wałów grodu. Stanica strzegąca wschodniej rubieży państwa księcia Bolesława nadwątlona już była czasem i co rusz wymagała drobnych napraw. Od świtu w dolinie poniżej wzgórza słychać było odgłos toporów rąbiących drzewa na nową bramę i pokrzykiwania poganiaczy wołów które ciągnęły mozolnie wielkie pnie pod górę.
Lubomir stanął zadumany na pomoście palisady zbudowanej na wysokim ziemnym wale i zapatrzył się na wzgórza na wschodzie gdzie słońce zaczęło już powoli osuszać zroszone połoninki.
Rządził stanicą od czasów gdy Bolesław wydarł te ziemie Rusinom wracając z wyprawy do Kijowa. Odkąd tu osiadł nie miał już spokojnego żywota do jakiego przyzwyczaił się gdy przez lat wiele zarządzał Lubomią i przyległymi ziemiami. Wschodnia granica wciąż wrzała, niedobitki wojsk ruskich, zwolnieni ze służby wikingowie na przemian z dzikimi pieczyngami na ich małych konikach wciąż niepokoili osady położone w pobliżu granicy co jakiś czas wypełniając niebo słupami dymu z podpalanych domostw.
-Panie!, Panie!!- dobiegł go krzyk z starej wieży bramnej.
- Czego tam?- zawołał do stojącego na straży woja.
- Jeźdźcy jacyś od przemyskiego grodu ciągną- odrzekł strażnik.
- A wielu ich?
- Jakieś dwie dziesiątki będą.
-Sieciech! Mścisław! -wrzasnął Lubomir na dwóch młodych wojów.
-Budźcie chyżo Mściwoja i Wojmira, schlały się wczoraj te niecnoty a tu pewnikiem jacyś zbrojni od księcia jadą.

Mściwoj i Wojmir dwaj dziesiętnicy Lubomira spali snem twardym. Całą noc i wieczór wczorajszy zmarnowali usiłując białki z pobliskiej osady które na Kupale zapoznali ku sobie przypodobać. Zbudzeni ochędożyli się nieco i w sam raz z chaty wyszli by u boku Lubomira przywitać zbrojne poselstwo które już pod bramę podjeżdżało.
- Witaj Lubomirze, Sława Ci i wszystkim w tym grodzie!- zawołał śmiejąc jeździec na przedzie.
- A witaj Sławomirze, rad żem Cię widzieć- rzekł Lubomir ucieszony na widok starego druha.
Jeźdźcy wjechali do grodu, pachołkowie przejęli od nich konie i odprowadzili do stajni.
-Zdrożeni na pewno jesteście , zapraszam do chaty tam już nasze białki na pewno o wasze puste brzuchy zadbają, a ja postaram się byście mieli czym gardła zakurzone spłukać- rzekł wesoło Lubomir.

Gdy wojowie nasycili głód, Lubomir zabrał Sławomira by pokazać mu budowę nowej bramy i na osobności w spokoju porozmawiać.
- Mówże przyjacielu co cię sprowadza, bo widzę że nie o towarzyską wizytę tu chodzi.
-A no niestety nie- rzekł Sławomir na wschód spoglądając.
-Książę przysłał mnie bo wieści go doszły że na granicy niespokojnie a szlakiem od Kijowa poselstwo ważne ciągnie. Ja i moi wojowie bezpieczny przejazd mamy im zapewnić, a i twoich ludzi potrzebować też będę. Wiemy także, że hird wikingów którzy po ostatniej wojnie zamiast do domostw swoich na północ wracać krąży wzdłuż granicy łupiąc okoliczne osady. Rożnicy żadnej im nie robi czy naszych czy Rusinów biją, o łupy im jeno idzie.
- Ano dam Ci zatem z dwie dziesiątki zbrojnych, bo i mi te psie syny krwi już napsuły i czas najwyższy pokazać im że jedynie śmierć tu znajdą- powiedział twardo Lubomir
- Zatem postanowione, posły jutro około wieczora do granicy się zbliżą. Konie u Ciebie ostawimy, bo w górach nam się już nie przydadzą i o pierwszym brzasku ruszam pieszo z wojskiem by koło południa nad granicę dotrzeć. Może napotkamy ten bezpański hird i upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu- rzekł Sławomir spoglądając zimnym wzrokiem na wschód.
Sławomir z Chełma
Serdeczne podziękowania dla wszystkich uczestników za udział w naszej imprezie!
Pogoda nam w tym roku dopisała, działania militarne wyszły zgodnie z założonym pomysłem, każdy zbrojny mógł się sprawdzić w walce w trudnym terenie. Szeroko uśmiechnięte twarze wszystkich uczestników na zakończenie sobotnich zmagań były dla nas dowodem na to , że warto organizować takie imprezy.
Gratulacje dla zwycięzców turniejów bojowych, czyli Krzesimira z Drużyny Grodów Czerwieńskich- 1 miejsce w turnieju indywidualnym i Bractwa Wojowników Kruki wspartego Mordem z Hirdu- 1 miejsce w turnieju drużyn.
Dziękujemy w tym miejscu fundacji "Patrimonium Europae" za ufundowanie ciekawych nagród.
Zdajemy sobie sprawę z drobnych niedociągnięć, cały czas staramy się pracować nad kształtem imprezy. Ale równie dużo zależy od samych uczestników, dlatego duży ukłon w kierunku tych którzy na poważnie biorą wymagania imprezy i nie próbują przemycać żadnego niehistorycznego mroku, który psułby klimat innym uczestnikom zabawy.
Tu znajdziecie ciekawą relację, a tu jeszcze trochę zdjęć. czekamy z niecierpliwością na inne fotki smile.gif.
Pozdrawiam w imieniu organizatorów!
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2017 Invision Power Services, Inc.