Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Dobór strzał
FREHA > Ogólne kategorie (bez podziału na epoki) > Łucznictwo
Stron: 1, 2, 3
Jurek
Pozdrawiam

Mam następujące pytanie:

W jaki sposób dobrać strzały do łuku tzn. twardość, długość, ciężar grotów i długość
lotek?

Czym się kierować w tym doborze? dunno.gif

I jeszcze jedno, mam zamiar kupic swój drugi łuk (cięższy - ok 30kg dotychczas miałem 23kg) jak ćwiczyć barki aby uniknąć kontuzji?

Dzięki za odpowiedzi smile.gif
Corto
Co do ćwiczeń to chyba niezłe znajdują się na poniższych stronach:

http://www.tenzone.u-net.com/Physio/

http://www.centenaryarchers.gil.com.au/arc...ery_Fitness.htm

Jeśli ktoś zna inne lub ma własne patenty to przyłączam się do prośby o podanie ich bigsmile2.gif
Jurek
Dzięki, faktycznie jest tam parę ciekawych ćwiczeń.

Ponawiam prośbę o pomoc w doborze strzał, przecież skoro jest tu tylu łuczników a dla łucznika podobno dobre strzały są ważniejsze od łuku to na pewno wiecie jak je dobierać.

Pozdrawiam
Jurek
MayGyver
moge sie mylic (bo jestem poczatkujacy) ale dla mnie to raczej nie ma roznicy
czy strzala jest bardziej miekka czy twarda, nie potrafie stwierdzic czy lepiej mi sie strzela z twardszej czy nie

jedyne czym sie kierowalem przy doborze strzal to jej dlugosc (zasieg ramion)

wydaje mi sie ze nalezy zdobyc wieloletnie doswiadczenie w strzelaniu zeby moc docenic dobra strzale (odpowiednio dobrana)

poza tym jesli juz dobierac strzaly to raczej pod konkretny luk
niedlugo mam zamiar zamowic komplecik u pana jurka z Marymontu
i raczej wybiore sie do niego z lukiem niz z konkretnymi danymi dotyczacymi strzal
gdyz wole zaufac wiekszemu doswiadczeniu tegoz pana niz moim przeczuciom

co do ciezaru grotu to chyba dobiera sie go na koncu w celu wywazenia strzaly
i robi to producent (nie jestem tego pewien do konca)

lotki a raczej ich dlugosc dobiera sie do przeznaczenia strzaly
jesli strzaly ma sluzyc do strzelania na krotkie dystanse to lotki duze
jesli na dlugie dystanse to lotki male (opieram sie na informacjach zawartyh w ksiazce pana Jankowskiego)

najlepiej zapytaj o rade producenta u ktorego bedziesz zamawial strzaly
Ania Kryska
Twardość i/lub ciężar grotu ma wpływ na to, w którym kierunku "znosi" strzał. O ile dobrze pamiętam, to zbyt twarda strzała powoduje zbaczanie na lewo od celu. Strzały do strzelania sportowego mają zawsze oznaczoną twardość i rzeczywiście dobiera się je do łuku. Oczywiście łucznik może brać na to poprawkę, wiedząc, jak się zachowują jego strzały. W naszych warunkach strzelania tradycyjnego nie spotkałam producenta, który oznaczałby strzały pod względem twardości, wiązałoby się to przede wszystkim ze zróżnicowaniem materiałów do sporządzania promieni. Cedr chociażby jest bardziej elastyczny niż sosna itd. Długość strzały powinno się dopasować do naciągu łucznika, ktory często odbiega od tego wycechowanego. Strzała nie powinna (oprócz grotu) wystawać przed majdan. Tyle teorii, zaczerpniętej m.in. z książeczki p. Jankowskiego.
Corto
Jeśli chodzi o polskich producentów, to strzały pod względem twardości na pewno dobierał Jarek Bełza, podobno robi to już Bisok (kiedy ostatnio z nim rozmawiałem, a było to na grunwaldzie właśnie miało do nich dotrzeć urządzenie mierzące spine strzał).
Podejrzewam że robi to też Jerzy Jackowski.

W sklepie internetowym www.luksport.pl można kupić nacechowane promienie cedrowe o konkretnym spine w granicach 5 lub 2 funtów (o ile się nie mylę).

Z tego co wiem źle dobrana pod względem twardości strzała najczęściej uderza o majdan a to wpływa na celność strzału, dobrze dobrana powinna na skutek paradoksu łucznika czyli wyginania się jej podczas strzału "obejść" majdan nie dotykając go. Mam gdzieś krótkie filmiki pokazujące ten efekt nakręcone przy ok 6-7 tyś klatek na sekundę chętnym mogę wysłać na e-mail. Lekki lub ciężki grot wpływa na twardość strzały - lekki grot na tym samym promieniu co ciężki czyni strzałę twardszą a cięższy bardziej miękką (bardziej podatną na wyginanie).

Tyle teorii jeśli chodzi o pratktykę, to również zwracam się z prośbą o jakieś konkretne wskazówki, jednak wyznaczanie czysto doświadczalne nie opierające się na czyjejś praktycznej wiedzy pochłania baaaardzo dużo $$$$$$ tears.gif

Ufff no to się napisałem, mam nadzieję że nikt nie usnął podczas lektury. szczerba.gif
Abrat
Nie twardość strzały tylko sprężystość, spin dotyczy sprężystości. Wiąże się to z twardością ale to nie to samo. Odnośnie doboru to poszukajcie na amerykańskich stronach dla traditional bowhunters smile.gif tam jest dużo o doborze strzał.
Tu coś powinno być na początek: http://www.bowhunting.net/traditionalarche...ery/default.htm
jak znajde troche czasu to moze pogrzebie i podam namiary albo coś napiszę na bowtime ale z moim wolnym czasem to może być w kolejnej pięciolatce icon_sad.gif
Gyula
Jurek jak najbardziej dobiera twardosc/sprezystosc strzal,ogolnie reszta producentow polskich raczej watpie, ale nie mowie ze nie, podejzewam ze mowia tylko jak ktos sie zapyta a i tak maja to gdzies bo 'ludzie sie nie znaja" i nie ukrywajmy ze wiekszosc mysli jednak ze strzala to wystarczy byle patyk co ma grot i pioorka :P
Garret
To może z innej beczki:
Przepraszam jakoś sie nie dogrzebałem nigdzie ale, gdzie kupić strzały wysyłkowo , a najlepiej same groty (mogą być toczone) szukam po stronach ale nie bardzo moge znależc
a do Bisoka trzeba jechac a mam kaaawał drogi.
A może ktos z Was ma tokarke i podejmie sie wytoczenia zestawu ?
Lub odsprzedania kutych?
Strzelam bardzo rekreacyjnie smile.gif wiec wartosc historyczna nia jest tak istotna
Redler
Witam

Mozna sprobowac na http://www.goldenarrow.com.pl/ (ale to lucznictwo sportowe jak gdzies juz pisalem), a co do jakosci to nie wiem ,bo grotow tam nie kupowalem. Osobiscie mam groty wytoczone przez mojego ojca smile.gif ale zrobic kompletu raczej nie pojdzie. Poszukaj kogos z tokarka, z metr preta 8 mm i mozna sie bawic bigsmile2.gif

Pozdrawiam
Pimor
2.2.3.1 Node points
The point at which the arrow rests against the button at full draw should ideally be one of the two
“node” points, i.e. one of the two points of the arrow which do not move laterally during flight. This
will tend to reduce the effect of a poor release as the node points of a shaft in flight tend to stay nearly
still compared to the point of the shaft as illustrated below.

To a propo twierdzenia , iż "tylko grot powinien wystawać poza majdan"

3.3.5 Step 5 – Arrow spine
If the arrow spine is incorrect, then “fishtailing” will occur. I.e. the point and tail of the arrow will
oscillate in a horizontal plane.
First of all, set the pressure button spring tension to a medium setting.
There are several ways to check for fishtailing, but by far the most reliable method is the bare-shaft
ecurve test. Some archers use paper tuning but this method is more appropriate for compound
archers and is highly unreliable for finger shooters as the arrow WILL leave with some side-side
motion, and the paper tear will vary, depending on how far the archer is from the paper.
The instructions below are for a right-handed archer and should be reversed for a left-handed
archer.
Shoot at least three fletched shafts and two identically aimed unfletched shafts at a target at a distance
of 15 to 20 yards.
If the unfletched shafts impact right (weak) of the fletched shafts,
increase spring tension, decrease bow weight or decrease arrow
point weight.
If the unfletched shafts impacts left (stiff) of the fletched shafts,
either decrease the pressure button spring tension, increase the bow
weight or increase the arrow point weight.


O dobieraniu spine strzałki. Mam niezłą ksiązeczke, jak ktośchce moge wysłać na meila, pozdraiwam, wybaczcie że nie przetłumaczę....
FairFaX
Jesli chesz kupic luk 30 kg, to uwazaj, bo mozesz nabawic sie powaznej kontuzji. Ja strzelam z 25 i jest dla mnie troche za miekki, ja lubie dosyc mocne luki i czuc conieco pod lapa ;)
Wedlug mnie dobrym cwiczeniem sa pompeczki, mi pomogly docyc znacznie. zrob to tak:
pompki robisz powoli, a nawet bardzo powoli, do samego dolu oczywiscie niekladac sie na ziemi. Szerokosc rozstawu rak zmienia partie miesni ktore cwiczyc, oczwysice im wezej rece tym ciezej robic.
Robisz pierwsza serie okolo 14, druga 14 a ostatnia na maxa, jesli zrobisz kolo 14, bedziesz dobry.
przerwy pomiedzy seriami okolo 1-1,5 minuty.
Szczeze mowiac zamiedlugo zmienic luk na okolo 28 kg, albo i mocnejszy. Bede go robil sam wiec raczej zrobie dla siebe optyalny, co prawda niebedzie on drewniany, bo brak mi odpowiedniego materialu, ale z wlokna szklanego. Mi chwilowo taki wystarcza.
Wiecej informacji na temat moich lukow w "luk ze sklejki?" ==> http://www.freha.pl/index.php?showtopic=3114
pozdrawiam i zycze milych cwiczen
p.s. pamietaj im wolniej robisz pompeczki tym lepiej
Hako
Zacznę od wagi strzał;
1. Od 3.5 dkg do 5 dkg. Strzały lekkie są wiotkie i przy łuku o naciągu powyżej 20 kg wpadają w flatering /termin lotniczy - trzepotanie/. Ich lot stabilizuje się około 20 m. Przy strzelaniu na krótkim dystansie zwiększa się ich rozrzut i choćbyś trenował latami natury ich nie pokonasz.
2. Strzały ciężkie powyżej 4.5 dkg z reguły nie flaterują a ich przekrój to 10 mm. Pozwalają prowadzić "kontrolowany ogień" na dystansach poniżej 20 m.
3. Swoje strzały oznaczam kolorowymi owijkami, dobierając środek ciężkości i ch wagę. Zważywszy, że tokarz i kowal wykonujacy groty nie posługują się wagami eletronicznymi, po nabiciu grotów doważam je owijkami z nici by środek ciężkości był taki sam. Proponuję wykonac po tuzinie strzał o różnej wadze. A reszta to tylko trening. Zauważysz różnice sam. Życzę celnych i wysokich lotów.
jarmessenger
Cześć. Oto adres nowej strony gdzie dobierają strzały do łuku. Duży wybór
www.eamarrows.com
bobik
Odnosnie trzepotania i innych rzeczy, które opisuje imć Hako

1. lekkie strzały sa od 30gr nie od 35
2. 50 to juz strzały średnie a ciezsze to nawet do 80-90
3. nie istnieje taki przekroj jak 1cm. ( w ogole nie mierzy sie ich w cm tylko w calach wg swiatowych norm) 1cm to na potrzeby takich krajów jak nasz gdzie ludzie nie bardzo znaja sie na łucznictwie, i mozna tez z takich strzelac, owszem.
4.no i w koncu taka imformacja drogi Hako, iz to ,że lekka strzala trzepota zalezy od zlego dobrania jej do luku (za ciezki) a nie od tego, ze jest lekka. Tak wiec jezeli masz wlasciwe
strzaly to mozesz strzelac bardzo celnie z leciutkich o przekroju nawet ponizej 8 mm.
TO NIE WAGA JEST NAJISTOTNIEJSZA, TYLKO PRZEKROJ I DOBOR DO LUKU.
WAGA DECYDOWAC BEDZIE O ROZRZUCIE STRZAL W OBREBIE CALEGO KOMPLETU A NIE O ZBACZANIU...
pozdrawiam serdecznie.
Hako
Przemiły przedmówco !!!
...mówimy o tym samym i nie dyskredytuję twoich wiadomości w tym zakresie. Używam tylko skrótów myślowych wobec osób, które jak wnoszę z treści ich postów szukają porady. Tak więc używam języka pospolitego, który pomoże im wykonac interesujące ich promienie we własnym zakresie. Zgadzam się z tobą, że obecny świat uznał osiągniecia angoli na tym polu. Odnośnie tych norm światowych, w calach, w wiekach średnich i wcześniej, no to ... i asyryjczycy i mongołowie, że już o japończykach nie wspomnę, chyba by się z tobą nie zgodzili. Ja opisuję tu swoje doświadczenia i wierz mi pozwalają mi one kontrolować lot strzał tak na bliższych jak i dalszych dystansach. W bitwach pod Crecy i Aginqurt,wygranych przecież przy pomocy łukow nie słyszałem by ich główni bohaterowie mieli kilka egzemplarzy łuków a raczej.." strzały miały zwykle około 90 cm długości(...) każdy strzelec miał również 16 cięższych i krótszych pocisków(...) do przebijania zbroi... Mierzyły one około 70 cm każdy..." W zależności od uzbrojenia przeciwnika używano różnych rodzajów grotów. Właśnie na podstawie tego wykonałem sobie dwa opisane powyżej komplety strzał. Posiadam trzy łuki ale nie wyobrażam sobie by w jednej konkurencji gdzie oddaje się np; po dwa strzały do celów oddalonych o 30, 50 i 70 m, na czas, biec z trzema łukami.
Wykonując strzały na własne potrzeby wiem jak trudno dobrać drewno na promienie, /zawsze ilość słoi będzie różna w każdej strzale/ wykonać groty o tej samej wadze, czy idealnie wkleić pióra. Można je wykonywac przy pomocy wagi elektronicznej ale chyba to już nie ta sama frajda.
PROŚBA!! Nie rozumiem ostatniego zdania twojej wypowiedzi ... chodziu w nim o wagę strzał czy siłę naciągu łuku?
Z rycerskim pozdrowieniem Hako
bobik
Witaj

Oczywiscie chodzi o to i o to. wagę strzał... oraz siłe naciągu łuku.
Jedno to jedno, drugie to drugie.
Miło, ze odpisujesz w sposób łagodny i bez zbytnich emocji. Ciesze się też, że uzywasz pospolitego języka i z dobrego serca pomagasz innym. Mnie chodziło tylko o to, ze pomagajmy ale dobrze. Czyli jesli nie jestem pewien, że coś wiem to lepiej nic nie pisac niż wprowadzac kogoś w błąd. (to o tym trzepotaniu)...
PO drugie zyjemy w XXI wieku a nie w średniowieczu więc nie ma teraz znaczenia czy zgodzili by sie ze mną anglicy czy japończycy( obydwie nacje szczególnie cenię)...ja piszę odpowiedź na twoj wywod pisany również dzisiaj. Poruszajmy się więc w realiach dzisiejszych mozliwości i warunków...no i standartów.A są one takie jak napisałem,sorry...
PO trzecie wreszcie...zasada jest taka, że jak cytujemy kogoś lub jakieś dzieło....to przydało by się napisać z kąd ten cytat...inaczej to wiesz.....amatorka.
Ale dobrze,że starasz sie robić cos na podstawie..źródeł jak mniemam. Świadczy to o właściwym podejsciu...troszkę usprawiedliwiając nie kompetentne iwadomości, które podajesz, oczywiście w jak najlepszym zamiarze.
NO i na koniec, ...ja nic nie pisałem o tem, że toś musi mieć kilka rodzajów łuków....
A frajda z elektroniczną wagą....jest rzeczywiscie nie ta sama...podobna.

Z pełnym szacunkiem pozdrawiam
BK
rs
Pozdrawiam szanownego Pana Bobika cool.gif ,
którego wielce poważam ass.gif
I który bardzo uprzejmy jest. Zadziwia nas swoją znajomością języka polskiego oraz wiedzą historyczną respekt.gif Byle tak dalej a wszyscy cofniemy się do epoki średniowiecza!
Hako
Wywołany do tablicy... a nie bójmy..., się raczej wyszarpany za ucho odpowiadam.
Nim zacząłem pisać na Freha zacząłem od jej kulkumiesięcznego czytania. Myślałem, że forum to służy wymianie doświadczeń ale jak widać myliłem się.
Cytat użyty w poście to; Maciej Nowak-Kreyer, Crecy 1346, DW Bellona, W-wa 2003.s. 26. Na 48 s. widoczne 21 pozycji kiteratury jaką posługiwał się autor, w tym 11 anglojęzycznych. To mnie przekonuje.
A teraz owe trzepotanie.
...Samowzbudne drgania typu flatter(...) powstają wskutek oddziaływania na konstrukcję sił bezwładności, sił areodynamicznych i sił sprężystości. Przy odpowiednio dużej prędkości lotu siły te mogą wywoływać występowanie tzw.gięto- skrętnych i giętno-lotkowych i innych sprężonych drgań o bardzo szybko narastającej amplitudzie...
Szymon Pilecki- "Lotnictwo i kosmonautyka' Zarys encyklopedyczny, Warszawa 1978 s.
178 i następne. To dlatego kosmonautom trzęsą się głowy w czasie startu rakiety.

W przypadku lotu strzały siły te nie są narastajace lecz wygasające. Każdy łucznik wie, że strzała wypuszczona z łuku "obiega" majdan. Czyli pospolicie mówiąc wygina się. A skoro wygięła się w jedną stronę to drewniana, sprężysta część strzały zrobi wszystko by wygięcie to pokonać .... i mamy już flattering.
Doświadczenie teoretyczne.
Wykonujemy dwie cedrowe strzały. Zakładamy, że waga czubków, sprężystość promieni i lotki są bliźniacze Inna jest tylko długość strzały. Strzała dłuższa flatterować będzie dłużej. Jak temy zapobiec? Albo zmniejszyć wagę czubka albo zwiększyć grubość promienia. Gdy zwiększymy grubość wzrośnie ciężar a więc i zasięg takiego pocisku będzie mniejszy. Można i z innej beczki; zmienić właściwości sprężyste promienia. ...A wtedy pozostają; rurka duraluminiowa. włókno węglowe, kewlar i inne jeszcze lepiej wytłumiające drgania materiały. I tu pytanie do samego siebie, jak strzelać celnie na bliskich dystansach skoro strzała wchodzi w cel jeszcze w czasie flatteru = trzepotania???
Można zmniejszyć siłę pędu cięciwy ... ale to już łuk o innym naciągu.
A jeśli już zdarzy mi się trafić do jakiekoś profesjonalnego sklepu to jak na złość nie mają w pobliżu strzelnicy bym mógł strzały kupowane przetestować. A pani obsługująca akurat na ten temat nie wie nic.
Wszystkich, których wprowadziłem w błąd tym postem z góry przepraszam z wrodzonej w końcu uprzejmości.
Pozdrawiam "bobika" i proszę by używając podobnych co ja argumentów przekonał mnie,.. że błądzę, co rzekomo jest rzeczą ludzką.
Z rycerskim pozdrowieniem Hako
Ciwun
Witam!

Z podziwem patrze na sile spokoju Hako. Zreszta niepierwszy raz (vide: "wymiana pogladow" na FREHA po II turnieju w Leborku). Bobik nie tylko, ze popisuje sie brakiem grzecznosci (to eufemizm), to wypowiada slowa jawnie niedorzeczne, jak wtedy, gdy wmawia nam, ze ktos proponuje pomiar 1 cm (podczas, gdy interlokutor mowi o 10 mm) oraz wtedy, gdy nie zauwaza, ze na kontynencie europejskim obowiazuje system metryczny. A jeszcze zlapany na waskosci zakresu swoich ogladow i uogolnien (nie uwzglednia innych okresow historycznych, ani innych kregow kultorowych, gdzie istnialo rozwiniete lucznictwo w czasach, gdy Anglikom jeszcze sie nie snilo, ze luk jest bronia skuteczna - long bow jest wynalazkiem walijskim, a nie angielskim) zamiast zachowac sie kulturalnie i przeprosic za swoje zachowanie wypowiada jawnie niedorzeczne i niegodne slowa. Tak trudno sie przyznac do bledu. Zbywa nam odwagi cywilnej? Wstydzimy sie swojej twarzy i imienia?

A co do wymiany pogladow na FREHA, to cisna sie na usta slowa Antoniego Slonimskiego:
"Wczoraj znowu na ulicy spotkalem jakiegos profesora. Wymienilismy poglady. Uklonilismy sie sobie i kazdy z nas poszedl w swoja strone. Dlaczego zawsze trace na takiej wymianie...?"

Pozdrowienia
bobik
Szczerze z całym szacunkiem, drodzy frehowicze...przepraszam za jakiekolwiek urazy. Wcale ich nie zamierzałem. TYle, że 1 cm to 10mm, a nawet jezeli jestesmy w europie to
w tym temacie dominuje system funtów i cali (to tak jak z angielskim)- to tyle. Nie ma to nic wspólnego z niedorzecznością, ani z niegrzecznością kolego Ciwun. Po prostu kieruje sie
zasadą nie wiem, nie pisze, wiem - pisze. No i wcale nie wstydze się ani twazy ani imienia.
A do Hako. Oczywiście masz rację, co do tych kosmonautów, i ja też dobrze o trzepotaniu wiem, tyle, że w prawidłowo dobranej strzałe- NIE MA GO, albo jest nie widoczny. O tym pisałem i to argumentowałem. Czepiałem się zas tylko tego, że HAKo
przekonywał iż trzepotenie jest nieuniknone....otóż można go uniknąć i nie trzeba promieni z aluminium...mogą byc drewniane. KOSMONAUTOM GLOWY TRZEPOCZA BO
SZTYWNOSC SZYI I MIESNI JEST DUZO ZA MALA DO SILY KTORA POWODUJE TRZEPOTANIE.ICH GLOW DOBRAC NIE MOZEMY< STRZALY DO LUKU TAK.
AHa, sklepów profesjonalnych w polsce nie spotkałem..prócz internetu (bisok, eamarrows, belza - wszystkie na bowtime w kolejnosci luki strzaly groty)...stąd szkoda w ogóle o tym gadać.
serdecznie pozdrawiam
ps. a co do grzecznosci, to prosze komentowac takie prostactwo jak "rs" a nie czepiac się
szczerej choć przyznam , nieco ostrej wypowiedzi.
bb
Hako
Pozdrowienia od Fiony i Donaty - sióstr Józefatek, no i .... ja się do nich dołączam Ciwunie. Do zobaczenia w Łebie lub Słupsku. Przepraszam Frehę za prywatną na tej stronie korespondencję.
Hako.
Hako
Czekałem i czekałem "bobiku" aż odpowiesz mi jak dobierać strzały do łuku .. i nie doczekałem się. Liczyłem na wyczerpującą odpowiedź w tym zakresie by moje niekompetencje zniknęły, a tu złoto = milczenie. Czyżbyś kierował się swoją zasadą "nie wiem nie piszę"?
Zapewniam cię, że zjawisku flatteringu podlegają wszelkie długie przedmioty z lotkami i napędem z tyłu. I choćby okiem tego nie było widać to istnieją one. A kosmonautom to nie dlatego trzęsą się głowy, że mają słabe mięśnie ale że podlegają flatteringowi WŁAŚNIE!!!! Czyli rozróżniaj skutek od przyczyny.
A teraz dla ciebie..... dylemat-założenie;
Na turnieju w .../załóżmy/ Pścimiu Małym, po zajęciu I miejsca otrzymujesz strzały - marzenie tj; ważone w uncjach, mierzone w calach, których wartość wyrażona jest w funtach szterlingach i co.... strzały wyrzucasz bo nie masz do nich odpowiedniego łuku, kupujesz nowy łuk czy strzelasz nimi z łuku, który posiadasz???
Z uwagi na to, że słów ważyć nie potrafisz odsyłam wszystkich frechowiczów do tematu, który sam założyłeś na tym forum "Jestem nowy, oczekuję pomocy".
Z rycerskim pozdrowieniem Hako
bodkin
z doborem strzal bywa roznie
ma to sens wowczas gdy lucznik ma absolutnie powtarzalny strzal
czyli dlugosc naciagu , spust , pace reki lucznej , postawe itp
przerabialem mocno ten temat
moze zaciekawi was szanowni frechowicze do jakich wnioskow doszedl saxton pope w latach 20- tych 20- go wieku
mianowicie postanowil sprawdzic jak zachowuja sie strzaly ktorych uzywa na polowaniu , po wstawieniu luku do nazwimy to sztucznej- sztywnej dloni
okazalo sie , ze wszystkie odbijaja sie od majdanu pod katem ok 5*
przy strzale z reki owe zjawisko nie wystepowalo
wniosek reka trzymajaca sama korygowala zbyt duza sztywnosc strzaly
z mojego doswiadczenia wynika , ze spine nalezy dobierac jezeli uzywamy szybkich nowoczesnych lukow i lekkich szybkich strzal
jezeli vo nie przekracza 60m/s to zbyt sztywna strzala nie przeszkadza natomiast za miekka to juz porazka w dodatku niebezpieczna
ciezar strzaly jest tez istotny
ja lubie ciezkie
Sebastian Kuczyński
CYTAT(bodkin)
wniosek reka trzymajaca sama korygowala zbyt duza sztywnosc strzaly  
z mojego doswiadczenia wynika , ze spine nalezy dobierac jezeli uzywamy szybkich nowoczesnych lukow i lekkich szybkich strzal  
jezeli vo nie przekracza 60m/s to zbyt sztywna strzala nie przeszkadza natomiast za miekka to juz porazka w dodatku niebezpieczna  
ciezar strzaly jest tez istotny  
ja lubie ciezkie


No nie do konca.Wazna jest tez technika strzelania.
Strzelając w stylu srodziemnomorskim czyli z trzech palcow i strzala z lewej strony majdanu twarda strzala leci ok.Ale zamiana stylu na wschodzni z zekierem i strzala po prawej stronie powoduje ze strzala odbija sie od majdanu.Trzeba zastosowac strzale z wiekszym spinem.
Niestety trzeba dobrac spin do kazdego luku nawet slabego i z uwzglednienic jeszcze technike strzalu.
Oparte na moich doswidczeniach.
bodkin
najwazniejsza jest powtarzalnosc
ternerzy mawiaja , ze blad ktory zawsze powtarzasz nie jest juz bledem ;)))))
Pero
Mam takie pytanie jakie powinny byc strzaly do luku Bisoka angielskiego z lekkim refleksem o naciagu 24 kg i dlugosci ramion 178cm
bodkin
podaj dlugosc strzaly , z jakiego jest ona drewna , ciezar grotu, dlugosc naciagu
tatsu
CYTAT(Pero)
Mam takie pytanie jakie powinny byc strzaly do luku Bisoka angielskiego z lekkim refleksem o naciagu 24 kg i dlugosci ramion 178cm

Najlepiej lekkie.
Promień o przekroju 8 - 9 cm, lotki o długości ok. 12 cm.
Używam też bisokowego łuku (bleee) i takie strzały dobrze lecą.
Pero
dlaczego uwazasz ze bisokowe luki sa blee
mi strzela sie z nich calkiem niezle pozatym odpada problem konserwacji i uwazania na warunki atmosfaryczne jak deszcz itp
Bodkin nie rozumiem twojego postu wlasnie o takie info mi chodzi to skad moge wiedziec jaka ma byc dlugosc strzaly waga itd
bodkin
to wyjasniam - tak z grubsza
spine dobiera sie w zaleznosci od dlugosci strzaly , ciezaru grotu , rodzaju luku , rodzaju cieciwy , dlugosci naciagu
po prostu tak to sie robi prawidlowo
ale juz dostales odpowiedz ktora cie zadowala wiec nie wdajmy sie w niepotrzebne szczegoly
white_mouse
W sumie strzelam niewiele, ale zauwazylem, ze do zbyt sztywnych strzal da sie przyzwyczaic i strzelac celnie. Nie udalo mi sie z kolei przyzwyczaic do zbyt wiotkich. Raz tylko mialm idealnie dobrane do luku - jak strzelalem sportowo przez pol roku szczerba.gif

PS. Hako - mam nadzieje, ze wybaczysz mala uwage na temat terminologi - nie ma czegos takiego jak "ped sily". Tu ewidentnie chodzi o energie potencjalna napietej cieciwy smile.gif
bobik
witaj...troche sie zaniedbałem. odpowiadam na pytanie:
Strzały wziałbym, to jasne( darowanemu.... nie zagląda się w zęby)ale gdyby nie grały z łukiem..sprzedał bym komuś.
A co do odpowiedzi...toz odpowiedziałem post przed twoim.
nie wiem na co jeszcze mialem odpowiadać.aha ja nie zakladałem żadnego JESTEM NOWY ,czy czegos takiego..sprawdż.
a na koniec. jestem przekonany, ze najpierw strzaly dobiera sie do luku...potem wywaza tak samo.
pozdrawiam bardzo serdecznie HAko
Pimor
Właśnei wróciłem z Norwegii, i jakże ucieszyła mnie wiadomość w skrzynce, iż nowe posty pojawiły sięw tym temacie. Jakież jednak rozczarowanie, gdy dostrzegłem , iż traktują one co prawda o rzeczach konkretnych, jednakowoż usiane są osobistymi wycieczkami. A to Polska właśnie.
Jeżeli chodzi o dobór strzał,temat ten wydaje mi się wielce skomplikowany. O ile sięorientuje w tej dyskusji, kluczową sprawąjest przede wszystkim znajomość parametrów łuku i lucznika , pod którego dobiera się strzały
A więc siła łuku i długosć naciągu. Teraz, o ile łucznik strzela w miare powtarzalnie, można dobrać pewną wartosć spine, i wyregulować ciężkością grotu? Bo jakaś kolejnośc być musi. Przecieżod grotu sięnie zaczyna? Więc , najlepiej przetestowaćsobie ze dwa rodzaje promieni, i próbować dobrać masę grotu, wg wyzej , już przez Was, szanowni frehowicze, instrukcji . Przydaje sieo ile wiem test z kartką (strzał przez kartke i obserwacja dziurki smile.gif , choz zważając na flattering, nie do końca wiem jaki powinien byc dystans do kartki. W ten sposób mozna sięzorientować mniej więcej jakie parametry powinny miec osobiste strzały?
Strzelałem już z różnych strzał, i fakt,trudno jest dobrać odpowiednie. Zgadzam sięteżz Hako (szacunek) , iż krótkie są lepsze na krótkie dystanse, z ciezszym grotem .... I o to chyba chodziło, przecież na daleki dystans siezbroi ciężkiej nie przebije smile.gif a chodzi o to coby pod dobrym kątem trafic. To moja praktyczna obserwacja smile.gif Pozdrawiam i mam nadzieje iz nie zaciemniam sytuacji pytaniami, po prostu nie wiem i pytam smile.gif
Paweł_czyli_ja
Mam takie pytanie - na ile faktycznie dobór sztywności (to tak w skrócie,wiem że chodzi o kombinację siły naciącu,wagi grotu,długości strzały i sztywności strzały) wpływa na celność.Czy np. strzelając z 15 metrów można zaobserwować znoszenie strzały o kilka centymetrów, czy raczej o kilka metrów?
Wczoraj robiłem eksperymenty,ale wyniki były co najmniej dziwne (kładę to na karb trzęsienia ziemi i niewąskiej wichury).O ile pogoda pozwoli, to będę próbował dalej dzisiaj,z tym,że zdaję sobie sprawę,że aby dojść do precyzyjnych wyników,to trzeba strzelać w sposób możliwie powtarzalny.A z tym u mnie może być cienko - strzelam od niedawna.
Sewerysz
Wtrącę swoje trzy grosze do dyskusji. Dobór strzałek to czysta matematyka. W tej kwesti polecam stronę Jarka Moczulskiego (eamarrows.com). Z tego co zdążyłem się zorientować dobiera strzałki do mocy łuku itd itp. I taka ogólna uwaga dla wszystkich strzał: środek ciężkości powinien się mieścić ok. 7%-9% całkowitej długości od geometrycznego środka strzałki w kierunku grotu.
To tyle
pozdrawiam
Sewer
Harald Kowal
To i ja nieśmiało słówko dodam...
Jeśli strzała jest zbyt sztywna, lub grot zbyt lekki to obrazowo mówiąc nie wygnie się
dostatecznie w chwili strzału a tym samym nie ominie łuczyska. Usłyszymy wtedy ciche
stuknięcie a na tarczy zobaczymy jego efekt (strzelając z 20m może to być 0,2m a może nawet ponad 0,5).
Warto jednak w tym miejscu podkreślić, że takie stuknięcie może być również wywołane zbyt sztywnym
trzymaniem łuku lub szarpnięciem (skręceniem) cięciwy w chwili zwalniania. Tak więc nie zwalałbym od razu
wszystkiego na strzały :!:

Pozdrawiam
Paweł_czyli_ja
CYTAT
Jeśli strzała jest zbyt sztywna, lub grot zbyt lekki to obrazowo mówiąc nie wygnie się  
dostatecznie w chwili strzału a tym samym nie ominie łuczyska. Usłyszymy wtedy ciche  
stuknięcie a na tarczy zobaczymy jego efekt (strzelając z 20m może to być 0,2m a może nawet ponad 0,5).


O to mi właśnie chodziło - a mianowicie czy jest sens bawić się w mierzenie/dobierane tzw. arrow spine w momencie gdy ma się problemy (obrazowo mówiąc) z trafieniem w drzwi od stodoły.
Innymi słowy od jakiego momentu (mierzonego np. skupieniem strzał z jakiejś odległości) jest sens zabierać się za regulowanie spine?
Z moich wczorajszych i przedwczorajszych eksperymentów wyszło,że to może mieć dość ograniczony wpływ.
Jako tarczy używam worka wypchanego słomą,Jego rozmiar to gdzieś 70cm wysokości i 40 szerokości. Jeżeli trafiam w worek,a jeszcze w miarę centranie to już uważam że jest nieźle.
Eksperyment przeprowadziłem w ten sposób,że spreparowałem strzałę tak,że zamiast grotu miała śrubę M5 na którą nakręcałem mniejszą lub większą ilość nakrętek.Strzała bez lotek,kołek sosnowy 9mm.Jedyne co zauważyłem to to,że im mniej nakrętek tym strzała bardziej podatna na podmuch wiatru.
Z tego wysnuć można dwa (wzajemnie niesprzeczne) wnioski:
1.wpływ spine jest mocno ograniczony,dużo mniejszy niż wpływ moich błędów w postawie,powtarzalności naciągu i zwalnianiu cięciwy
2.strzała jest cały czas za sztywna (nawet z max. obciążeniem) i cały czas znosi na lewo,z tym że strzelając instynktownie biorę na to poprawkę
Wniosek 2 jest mocno podejrzany i na poważnie nie brałbym go do głowy,bo taki śrubogrot ważył ze 4 razy tyle,co grot toczony dawany przez producenta (Mykietyszyna w tym przypadku) do strzał o tak samo grubym promieniu.

Ogólnie temat męczę,bo muszę się zabrać za produkcję strzał na własny użytek. Średnio tygodniowo udaje mi się złamać lub ułamać groty gdzieś 4 strzałom. W miarę możliwości naprawiam je,ale teraz nie mam 2 takich samych,każda inaczej długa,inna waga,inne położenie środka ciężkości. Dobrze,że przynajmniej upierzenie się aż tak nie zużywa. Więc skoro i tak się przymierzam do zrobienia sobie kompletu strzał (i uzupełniania go w miarę potrzeb),to chciałem sprawdzić jak z tym spine - czy to ma zauważalny dla mnie wpływ czy nie.
bodkin
fajny ten eksperyment z roznymi wagami tego srubogrota
kiedys zrobilem podobny eksperyment
jezeli opierzysz ta probna strzale i strzelisz na max dystans to zauwazysz , ze dociazajac grot niewiele blizej strzelisz
jezeli lotki beda stwarzaly znaczny opor to moze sie okazac ,ze dzieki ciezkiemu grotowi strzala poleci dalej niz ta sama strzala z grotem lekkim
Bobkovsky
Witam!

Moje zdanie na temat doboru strzał jest proste. Strzelam od 3 lat i zawsze używałem jednego rodzaju strzał, nieważne w jakich warunkach pogodowych czy na jakichkolwiek odległościach. Strzelam ze strzał bisokowych. I przynam sie, że nie mam pojecia o tych wszyskich waszych teoretycznych pierdołach jakimi sa te gęstości strzał czy co wy tam jeszcze wymyślicie. Moje zdanie jest takie, że zamiast siedzieć przed kompem i szukać jakiś teoretycznych zagłostek wzielibyście łuki i poszli postrzelać. Popytać sie ludzi które strzały im najelpiej leża i je poprostu kupić i tyle. Wiele osób zapewne oburzy moje zdanie, bo przecież trzeba sie wykuć pełno teorii zanim sie zacznie strzelać. Ale trza strzelać a nie gadać.

Pozdrawiam
tatsu
Tia... typowe... myślenie człowieka sprytnego inaczej...

CYTAT(Bobkovsky)
Popytać sie ludzi które strzały im najelpiej leża i je poprostu kupić i tyle.


Nie uważasz że do tego właśnie sprowadza się temat dobór strzał? A jakiej odpowiedzi się spodziewasz... Wiesz strzelaj ze strzał fioletowych, te lepiej lecą.. albo te z lotkami barwionymi na czarno w zielone ciapki są super celne.

Po to został właśnie otworzony ten wątek aby dobór strzał potraktować POWAŻNIE. Na to właśnie składa się dużo teorii dotyczącej właściwości drewna z jakiego wykonane są strzały, ich ciężaru, spinu, jakiej długości lotek używać. Równie dobrze twoje rozumowanie można potraktować jako myślenie osoby która twierdzi że amunicja do armaty w zupełności nada się do kałacha.

Strzelasz juz 3 lata i fajnie, udało Ci się trafić na strzały które mogą odpowiadać parametrom Twojego łuku. A co jak weźmiesz bardzo wiotkie strzały? Albo z ciężkim grotem? itp itd....

U nas w Bractwie duży nacisk kładzie sie podczas treningów łuczniczych na właściwy dobór sprzętu (strzał i łuku) dla każdego z łuczników. Strzelamy 3 razy w tygodniu i każdy z ćwiczących oddaje średnio podczas jednego treningu 100 do 150 strzałów. A mamy w łucznictwie dłuższy staż niż Ty i trochę więcej doświadczenia (nie tylko wiedzy teoretycznej - a ona też jest bardzo ważna)

CYTAT(Bobkovsky)
Moje zdanie jest takie, że zamiast siedzieć przed kompem i szukać jakiś teoretycznych zagłostek wzielibyście łuki i poszli postrzelać.
heh... to taj jak powiedzieć analfabecie : weź książkę i czytaj.
Przesuńsłup
CYTAT(tatsu)
Wiesz strzelaj ze strzał fioletowych, te lepiej lecą...

Póki co, to reklamy szamponów są promowane hasłem "ten fioletowy", żeby się kupcy skumali co wybrać bum.gif
CYTAT(tatsu)
Na to właśnie składa się dużo teorii dotyczącej właściwości drewna z jakiego wykonane są
strzały, ich ciężaru, spinu, jakiej długości lotek używać. Równie dobrze twoje rozumowanie można
potraktować jako myślenie osoby która twierdzi że amunicja do armaty w zupełności nada się do kałacha.

Niestety to mało trafne porównanie... przy strzelaniu z dystansów z przedziału 25m-32m spin, długość lotek,
czy też inne parametry niewiele wpływają na celność... są to odchylenia rzędu 3cm-4cm [przy odpowiedniej
sprawności łucznika, powtarzalności pozycji oraz jakiegokolwiek systemu celowania]. Zrozumiałym jest fakt,
iż przy dystansach 50m i powyżej, to odchylenie nabiera rozmiarów 8cm-10cm, co dla niektórych bywa raczej
niepokojące [rozumiem, że po to został ten temat założony, żeby wyeliminować te 9 cm odchyłu przy strzałach
z 70m icon_wink.gif ]
CYTAT(tatsu)
Strzelasz juz 3 lata i fajnie, udało Ci się trafić na strzały które mogą odpowiadać parametrom Twojego łuku. A co jak weźmiesz bardzo wiotkie strzały? Albo z ciężkim grotem? itp itd....

To będzie nimi celował inaczej - troszkę wyżej, troszkę w lewo, lub w prawo... podobnie zresztą jak ja king.gif

Pozdrawiam serdecznie - Przemko zwany Przesuńsłupem icon_mrgreen.gif
Ciwun
Witam!

Z przyjemnoscia dowiaduje sie o licznych osobach, ktore od wiecej, anizeli od trzech lat trenuja po trzy razy w tygodniu i wysylaja na kazdym treningu 100 strzal, a to i wiecej. Serce rosnie.

Z szacunkiem chyle glowe przed osobami, ktore sa zlaknione wiedzy. Jeszcze nizej chyle glowe przed tymi, ktorzy nie tylko sa zlaknieni wiedzy, to jeszcze do tego ja pobieraja. Lacno dociec, ze najbardziej cenie tych, ktorzy wiedze posiadaja.

Postawa, ktora przejawia Bobkovsky nie jest osobliwa, gdyz odpowiada przekonaniu, ze najwyzszym kryterium prawdy i wiedzy jest praktyka. Czy jest to jedynie sluszne podejscie? Sa zapewne tacy, ktorzy mieli by watpliwosci. Jak jest, czy jak byc powinno? Jest zapewne wielu chetnych do wskazania jedynie dopuszczalnego pogladu.

Wiem jednak, ze kiedy Bobkovsky mowi, to wie co mowi. Skad wiem? Ano wiem.
Bobkovsky jest posiadaczem pierscienia Damroki - tak samo jak jeszcze dwoch innych czlonkow bractwa, ktorego jest czlonkiem. Bobkovsky w mojej ocenie nalezy do dwudziestki najlepszych lucznikow tradycyjnych w Polsce. W ostatnich dwoch sezonach jest rewelacyjny. Strzelal roznymi strzalami. Obecnie jest wierny strzalom Bisoka. Ma do nich zaufanie. Mialem w tym roku przyjemnosc uczestniczenia w bardzo duzej liczbie turniejow lucznictwa tradycyjnego. Spotkalem tam licznych wspanialych lucznikow. Szczesliwie mamy ich bogactwo. Nie wszyscy dorownuja Jerzemu Jackowskiemu z Warszawy, Adamowi Swobodzie z Gdyni, czy Krzysztofowi Mieloszykowi z Gdyni. Lecz przeciez sa tacy swietni lucznicy jak Ania Czerwoniec z Poznania, Kasia Chojnicka z Warszawy, Alina Zrobek z Poznania, Katarzyna Czerniak z Gdyni, Anna Stachowiak z Poznania, Dorota Mieloszyk z Gdyni, Tadeusz Ksiazk z Bytowa, Mikolaj Haluszczuk z Gdanska, Maciej Oleksy z Koszalina, Radek Kazmierczak z Gorzowa Wielkopolskiego, Przemek Ulatowski z Gdanska, Andrzej Kosciuk z Opola, Aleksander Kikcio z Bytowa, Michal Michlewicz z Wroclawia, Radoslaw Sajkiewicz z Poznania, Jacek Bloch z Torunia, Piotr Marchewka ze Starogardu Gdanskiego, Andrzej Duchnowski z Gdyni, Maciej Morawiec z Sopotu, Donat Grotha z Leborka, Mateusz Lisiak z Poznania, Eryk Gajdiss z Gdanska, Pawel Pniewski z Torunia, Andrzej Paciorkowski z Malborka, Przemyslaw Kepka z Gdanska, Marcin Ramczyk z Leborka, Przemyslaw Perycz z Zawor, Tomasz Tryzna z Kartuz, Andrzej Kepka z Gdanska, Piotr Senska z Gdanska, Andrzej Baranski z Leborka, Krzysztof Kepka z Gdanska, Adam Dobrzynski z Olsztyna, Sebastian Domanski z Gdanska. Wymieniam tych, ktorzy strzelali w turniejach lucznictwa tradycyjnego, ktorych osobiscie widzialem i moglem ocenic, i ktorzy wyrozniali sie na tle innych.

Lukasz Baran "Bobkovsky" nalezy do tych najlepszych. Tylko w tym roku zdobyl pierwsze miejsce w "Majowych Dybach" w Gdansku, pierwsze miejsce w "Smingusowym Zabim Strzale" w Chmielnie, drugie miejsce w majowym VI turnieju "O Pierscien Damroki" w Zaworach (w zeszlym roku zdobyl Pierscien Damroki w V edycji tego zaworskiego turnieju) oraz pierwsze miejsce we wrzesniowym I Wieloboju Mysliwskim w Zaworach. Do tych zwyciestw dorzucil 2 pazdziernika 2004 r. zajecie pierwszego miejsca w "Jesiennym Zabim Strzale" w Gdansku. Kiedy wiec On cos mowi o strzelaniu z luku, to warto tego wysluchac...

Sam tez mialem liczne doswiadczenia z roznymi strzalami. Strzelalem ze strzal produkcji Mykietyszyna z Torunia, Mielcarka z Torunia, Kropinskiego z Gdyni, Marszeniuka z Gdanska, Fornala z Bytowa, Bisoka z Jaworza Dolnego. Dzisiaj strzelam strzalami Jackowskiego z Warszawy... bo najlepiej lubie nimi strzelac.
Moj KonfraterTadeusz Kowalski strzela strzalami Jankowskiego z Mysliborza, moj Konfrater Ryszard Rutkiewicz strzela strzalami produkcji Mykietyszyna, a moj Konfrater Maciej Morawiec uwaza ze mu najbardziej odpowiadaja strzaly produkcji Moczulskiego z Jeleniej Gory. De gustibus non disputandum est.

Ja mam zaufanie do Jerzego Jackowskiego. Ja sie moze na strzalach nie znam, ale podejrzewam, ze on sie zna... i to mi wystarcza.

Rafal Pradzynski z Pruszkowa zacheca (w swoich "Gawedach o lucznictwie"), azeby w tygodniu oddac chociazby 144 strzaly z luku. Powroce wiec do informacji, ze w bractwie Tatsu wystrzeliwuja ich trzy razy wiecej. Powiem szczerze, ze sprawiloby mi wiele zadowolenia, gdybym tak swietnie wytrenowanych lucznikow i wladajacych tak gleboka wiedza (ktorej posiadanie sugeruje Tatsu), gdybym zobaczyl ich na jakimkolwiek turnieju luczniczym, a najchetniej, gdy staja w szranki z Lukaszem i z jego przyjaciolmi i kolegami.
Moze rezultaty takich zmagan pomoglyby rozstrzygnac jak dobierac strzaly.

z luczniczym pozdrowieniem
Adsumus
Witam!!!

Praktyka drogą do celu, empiryzm i zdobywanie doświadczenia, ot co!!
Popieram wszystkich którzy mniej gadają więcej robią- może sie będą mylic ale w końcu dojdą do celu.
Pełne poparcie dla Bobkovskiego
Pozdrawiam
bobik
Nogami i rękoma podpisuje sie pod twoim textem bracie. Rzeczywiscie
argumenty Twoje ,no coż sa po prostu wysokich lotów. Już nie pierwszy raz widzę, że tatsu cwaniakuje...
Nic dodać nic ująć.....

Prócz tego myslę, że zarowno Bobkowsky jak i inni zacni zwycięzcy z różnych
tórniejów mogli by strzelać jeszcze swobodniej i celniej,...może inaczej. - przestrzegając zasad własciwego
doboru strzał oraz ich mierzenia trenuje się duzo krócej i duzo efektywniej.
czyli ktoś taki jak Bobkowsky, teraz po kilku latach treningu strzelał by np: 45% celniej.
Tak czy inaczej chwała wytrwałym łucznikom jak Bobkowsky.
pozdrawiam
Bob
Hako
Strzelam kiedy mogę, bywało, że kilka razy w tygodniu a wyniki różne. Pewnie, że najlepiej strzały kupić. A co z tymi co robią sami własne strzały???? A robię je od trzech lat. Myślę, że właśnie ten temat na fresze pomoże mi w wykonaniu MOICH WŁASNYCH STRZAŁ. Dziękuję więc, że taki założono bo też się czegoś dowiedziałem. Próby zdyskredytowania go odbieram jako chęć pogadania sobie a nie wymiany doświadczeń w tym zakresie. Bo jak się zastanowimy i przeczytamy tematy założone na Freha to połowa z nich powinna zakończyć się na drugim poście. Np. Jak uszyć gacie? Odpowiedź - Kupić. Jak zrobić hełm? Odpowiedź - kupić. Jak zrobic lotki do strzał? Odpowiedź - kupić ...itd itp.
Przeciwnicy tego tematu twierdzą ....strzały dobiera się do łuku... strzały powinny mieć odpowiedni SPIN....
Więc opiszcie mi jak dobrać strzały do łuku i jaki SPIN jest do mojego łuku odpowiedni a ja po przeczytaniu tego z otwartymi ustami zaraz polecę do piwnicy i strzały takie zrobię. A jeśli mi nie odpowiecie jak ,to... załóżcie sobie temat w >>Karczmie<< i tam podyskutujcie o dyletantach zabierających tutaj głos.
Z rycerskim pozdrowieniem Hako
Robroj
CYTAT(Hako)
Przeciwnicy tego tematu twierdzą ....strzały dobiera się do łuku... strzały powinny mieć odpowiedni SPIN....
Więc opiszcie mi jak dobrać strzały do łuku i jaki SPIN jest do mojego łuku odpowiedni a ja po przeczytaniu tego z otwartymi ustami  zaraz polecę do piwnicy i strzały takie zrobię.


od poczatku sledze ten watek.. dlaczego - dopiero zaczynam stzrelac z luku.. na razie z pozyczonych ale nie idzie mi najgorzej wiec postanowielm zamowic luk.. bedzie gotowy dopiero za kilka miesiecy ale juz teraz chce soie dowiedziec jakimi kryteriami mam sie kierowac w doborze strzal (nie amm zdolnosci manualnych aby zrobic samemu wystraczajaco dobre) jednakze nie dowiedzialem sie niczego od was... mozliwe iz cos przeoczylema le wylapalem tylko sprawe z gietkoscia strzaly... brawo!! ale jak to wyliczyc/dobrac/ustawic? tego sie niedoczytalem...
chyba tak samo jak Hako oczekuje konkretnych wyopwiedzi a nie "strzelaj duzo" "proboj rozne stzraly" na nic mi sie to nie zda (znajde rodzaj strzal u kogos i co? dalej nie ebde wiedzial jakie sa wlasciwosci tej strzaly).
Nie obrazie sie ale proponuje zmienic topic na "opowiesci przy ognisko wsrod lucznikow" - bedzie to trafne okreslenie - nieprawdaz?

jelsi sie ktos obrazil to najmocniej przepraszam ale mialem co do tej dyskusjki wielkie nadzieje a tutaj jest za przeproszeniem o dupie maryny face4.gif

z szacunkiem Horacy Robrojek
Frodo
Coż, jetem dosyć zielony jeśli o to chodzi, ale spróbuję wytłumaczyć o co tu chodzi. Strzały powinny być tak dobrane do łuku (długości naciągu i siły naciągu) aby po puszczeniu cięciwy strzała ominęła majdan nie dotykając go. Jeśli jest zbyt sztywna (ma za mały spin) odbija się zazwyczaj na lewo (u praworęcznych kładących strzałę po lewej stronie łęczyska). Dzieje się tak dlatego że nie ugina się i ociera się o łęczysko. Natomiast jeśli strzała jest zbyt wiotka (ma za duży spin) leci bardziej an prawo - w trakcie opuszczania łuku środek promienia (drzewca) strzały mija łuk, ale jej lotki (część tylna) odgina się i uderza w majdan.
Aby dobrać odpowiednie strzały należy gołymi promieniami - bez lotek ( wg. pana Jarosława Jankowskiego) - oddać kilkanaście strzałów do miękkiej tarczy oddalonej o około 18 metrów. Oczywiście wszystkie promienie należy oznaczyć w celu ich rozróżnienia. Promienie, które wbiły się prostopadle są dobrze dobrane do łuku. Te które wbiły się tak jakby łucznik stał kilka metrów bardziej w lewo są zbyt wiotkie (za duży spin). Natomiast te, które wyglądają jakby strzelec stał parę metrów bardziej w prawo są za sztywne (za mały spin).
Aby strzała miała większy spin należy ją oszlifować na całości (aby zmniejszył się promień jej przekroju poprzecznego). Strzały zbyt wiotkie możan polakierować co w pewnym stopniu nada im sztywności.
Regulacja spinu może polegać również na odpowiednim dobraniu grotu. Gdy strzała ma za mały spin należy zamontować jej lżejszy grot, natomiast jeśli jest zbyt sztywna powinien pomóc cięższy grot. Osoby strzelające z drugiej strony łuku (min. ja) muszą sobie wszystko przełożyć odwrotnie - "na lewą stronę" bigsmile2.gif

Pozdrawiam
Hako
Noooo ... i wreszcie na temat. Serdeczne dzięki.
Robroj
Dzieki Ci Frodo - od Ciebie dowiedzialem sie o wiele wiecej niz z calej dyskusji.. smile.gif
w takim razie jeszcze jedno pytanie... czy istnieje jakas tavelka/ poroznanie luk- gietkosc strzaly? dlaczego sie pyatam ?? ja raczej nie bede robil strzal - za malo wprawny jestem amnualnie i bede raczej zmuszony do zakupu.. a wtedy moge zostac poproszony o podanie spinu jaki che miec.. i wtedy nie bede wiedzial co powiedziec... mimo wszystko dzieki Ci wielkie za przyblizenie problemu sprawy.

Hako - czasmi widac sie oplaca "potrzasnac drzewem"
icon_wink.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.