Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Konstruowanie kuszy i bełtów
FREHA > Ogólne kategorie (bez podziału na epoki) > Łucznictwo
Stron: 1, 2
Marcin
Witam
czy możecie poać mi jakieś adresy w sieci gdzie mogę znaleĄć rysunki schematyczne pomocne przy budowie kuszy.
pozdrawiam
Marcin
Bartko z Łomżyńca
http://www.man.poznan.pl/~ritter/

strona Wolnej Kompanii Najemnej
Łazarz
O dobre porady w sprawie budowy kuszy radzę skontaktować się z Jarkiem Jankowskim e-mail: jangrot@hot.pl warto też obejrzeć zachowane orginały np.:
1. Muzeum Narodowe we Wrocławiu - wspaniale zachowane egzemplarze kusz + "mała" niespodzianka - łuk od balisty, wiem, że to nie kusza ale robi wrażenie
2. Muzeum Narodowe w Szczecinie - przepiękne okładziny z kości
Pozdrawiam Łazarz
KhaToo
pozwole dopiąć sie do tego tematu z moim pytankiem,żeby nowego nie zaczynać. TRafiłem gdzieś na fotke kuszy "na kulki". Nie pamiętam ani nazwy, ani okresu w jakim owo "coś" mogło być popularne. Jednak chciałbym dowiedzieć się czegoś na ten temat, gdyż wpadliśmy z kolegami na pomysł zbudowania czegoś takiego ( o małej sile) na kulki paintballowe i tym samym urozmaicić nasze "zabawy w lesie".
Spodziewam się pomocy w sprawach technicznych i teoretycznych, a nie mentorstwa w stylu "idiotyzmu strzelania do siebie z kuszy" lub innych bredni.Oczywistym jest fakt, że odpowiednio sie zabezpieczymy.
Wyszliśmy z założenia, że skoro paintball nikomu krzywdy nie robi-to odpowiednio "osłabiona" kusza też.
A zabawa będzie przednia.
Chcialibyśmy zmontować sprzęt możliwie wierny wzorom historycznym. Wiec interesuje nas mechanizm spustowy, wymiary i materiały.
Bartko z Łomżyńca
Bodajże arbalet to się nazywa?
Sam się chętnie dowiem co i jak z tą bronią, bo przez długi czas wątpiłem, że to w ogóle istniało. Mam też podejrzenie, że nie pochodzi to ze średniowiecza, ale później.

Tylko uważajcie na oczy mad.gif
KhaToo
no...oczy obowiązkowo zasłonić trzeba. Idiotycznie będzie wygladał kawałek pleksi doklejony do hełmy,ale czego sie nie robi dla bezpieczeństwa:)
Szukam, szukam i nic...wszystkie ksiażki przejżałem, nawet kolega przeszperał wszystko co ma. Jedyne co wiemy, to że owszem, istniało takie coś...i nic więcej. Przy haśle kusza jest napisane tak:"łuk połączony z kolbą... miotający bełty lub małe kule..." Mało ambitne.
Sobol
Co do oczu to ja bym polecil oryginalne maski paintbollowe, uwazam ze zabawy w doklejanie pleksi do helmu moga sie zle skonczyc

pozdrawiam
Wotawa
shocked.gif
widzę mrok...
mrok widzę...
KhaToo
mrok jest co krok:)
Ale zabawa będzie fajna...Pozatym, szukam tu informacji. Znowu się ktoś czepia cywilnego wykorzystania technik sredniowiecznych do zabawy, bo to MROK...Ludziom przecież tej kuszy nie pokazę i nie powiem,ze się na kulki paintballowe strzelamy.
A tak wogóle, to nie mówie też,że będziemy to robić w kolczugach i wogóle bitwe sobie zrobimy na kuleczki z farbą.
Chce wiedzieć jak to zmajstrować i tyle. A co do tego załaduje i jak wykorzystam, to moja sprawa.
Wotawa
"Kusza na kulki" (arbalet) to o ile kojarzę najwcześniej XVIw.

Co do średniowiecznej, uważam za nieco irytujące mocowanie się z ustawianiem orzecha do napięcia cięciwy. Zastanawoiam się jak to było prawidłowo konstruowane. Cieżko mi sobie wyobrazić operacje jakich dokonywałem przy kuszy, w przypadku np. konnego kusznika.
KhaToo
Racja. Ale moze to kwestia wprawy...Tego się już pewnie nie dowiemy. Ale orzecha chyba nie było w tych wynalazkach na kulki? Bo zapiać koszyczek do orzecha?
Abrat
Wotawo, widze, za masz zaniedbania w jakiejs dziedzinie historii icon_wink.gif
Orzech i mechanizm spustu kuszy jest tak skonstrulowany, ze nie trzeba sie z nim meczyc. sam sie obraca i blokuje po "przeciagnieciu" po nim cieciwy. Do strzelania z konia dodatkowo jest na kuszy kawalek blachy, ktory mozna nazwac na chwilowy uzytek dociskiem. Przytrzymuje strzale od gory ja dociskajac do loza.

W ustawie o broni nie ma nic o arbaletach he he he, trzeba ja dokladniej przestudiowac i jesli nic nie ma to nie jest to bron???? czy jest tu jakis prawnik?

Apropo istnialy rowniez luki na kulki, byly nawet dosc popularne np. w Chinach.

Abrat
KhaToo
łuki bardziej nam pasują z racji zainteresowań. Jeśli masz coś wiecej na ich temat, daj znać. Linki, fotki...opis...cokolwiek co ptrzybliży mi zasady działania tego wynalazku.
Wotawa
Abracie, ja wiem, co się robi z orzechem i z płaskownikiem trzymającym bełt.
problem w tym, że gdy ostatnio napinałem eee.... samostrzał (stzremię, bez haka), wcześniej musiałem ustawić orzech. Teraz sie domyślam, że orzech był osadzony nieprawidłowo. Okręcał się za daleko po strzale. Trzeba go było przekręcić, żeby po naciagnięciu cięciwy zaskoczył i zablokował się w pozycji "do strzału".

Po zastanowieniu się przypuszaczam, że był źle wykonany, lub wyrobiła sie blokada. Po prostu okręcał sie dużo dalej niż o 90 stopni.
A obsługa tego wynalazku z konia i tak wydaje mi sie bardzo trudna (strzemie kuszy i hak). Jakoś to jednak robiono.
Może zrobimy sobie eksperyment w Bogusławicach?
Abrat
To sobie odpowiedziales, orzech za daleko musial sie obracac po strzale. Prawidlowy nie powinno sie potem przestawiac tylko na nowo naciagnac cieciwe. A jakt to naprawde robiono na koniu to tylko moge sie domyslac. Ale sie zastananwiam czy stosowano hak siedzac na koniu czy tylko rekoma. I kusze mogly byc ciut lzejsze niz do haka. Ciekawe, jak zrobicie eksperymenty w Boguslawicach to napisz, to ciekawe.

Abrat
KhaToo
Moi drodzy!! Znalazłem książke o kuszach. Poszperałem i oto jest!!! Racje mieli ci, którzy twierdzili,że jest to wynalazek po średniowieczny. Kusze takie były często używane do polować na drób lub króliki. Popularne były w wieku XIX. Wtedy już były to kusze-karabinki. Miały lufe, a mechanizm spustowy był baaaaardzo skomplikowany. Cięciwa opierała się na wystajacym "haczyku", który chował się w momencie naciśnięcia spustu.
Ludzie renesansu również urozmaicali sobie życie polowaniami z podobnych kusz. Te miały jakby dwie równoległe cieciwy, między nimi był koszyczek na kulke, a za nim uszko do mocowania w mechaniźmie.
Były też takie stalowe konstrukcje. Bardzo paskudne, więc mnie nie interesująsmile.gif
Postaram się o zeskanowanie obrazków. Czekam wiec na liste chętnych komu by je wysłać.
AleX
wal zalacznikami na forum
yahata
Witam

Mam świadomość,że jako osobnik nowy i nieobeznany mogę wzbudzić szczere rozbawienie stałych forumowiczów, wydaje mi się jednak, że jest to odpowiednie miejsce do konsultacji w nurtującej mnie kwestii.

Mam zamiar zbudować kuszę. Od razu mówię,że moim celem jest zbudowanie urządzenia nie tyle wiernego historycznie, ile po prostu działającego. Ma to posłużyc nabyciu doświadczenia, hmm... być może "wyleczenia" z bardziej desperackich idei.

Poszukuję ludzi, mających jakiekolwiek (oprócz wczesnoszkolnego) doświadczenie w budowie kusz w celu konsultacji podstawowych, praktycznych zagadnień z tym związanych.

Czy warto w ogóle zacząć budowę sposbem "domowym" (brak specjalistycznych narzędzi);

Łuczysko-metal, drewno (prozaiczne i "mroczne" pytanie-czy można wykorzystać resor?), jeżeli drewno to jaki sposób obróbki itp;

Cięciwa-materiały, sploty itp.

Orzech-materiały, wykonanie, ewentualnie prostsze mechanizmy spustowe;

Czuję przez skórę, że okrutnie naiwnie to wszystko brzmi, mam jednak nadzieję na kilka fachowych uwag na Forum bądź gg (ICQ).

Z góry dziekuję Pozdrawiam
Danesz
Czołem!
Dla wszystkich chętnych, link do stronki ( polskiej ) z kuszami. Można tam między innymi znaleźć plany kusz, trochę szczegółów technicznych i kilka ciekawostek. Robienie kuszy samemu odradzam, gdyż chcąc robić wszystko zgodnie z prawidłami trzeba by wydać majątek na obróbkę, narzedzia oraz badania ( moze badanie łęczyska - czego praktycznie nikt nie robi ). Za kwotę wydaną na w/w czynności spokojnie kupi się całkiem zgrabną "sztukę".

http://zvi.w.interia.pl/ksred.html

Pozdrawiam
yahata
Witam

Dzieki za odzew. Strona bardzo ciekawa i wielce pomocna. Autor daje projekt, a widać,że nawet w 3D to sobie pięknie wymodelował.

Nieco ostudziło to moje zapędy, nie składam jednak broni i jak mawiali starożytni Grecy-"budem probovat' ". Dla mnie pasjonujący jest sam mechanizm-genialny w swej prostocie.

Wielkie dzięki za odzew

Pozdrawiam
Łukasz zw. Jeżem
Temat prosty, coz interesuje mnie kusza sredniowieczna ale niesty nie mam gdzie jej na moim terenie zrobic z planow jakie sa w internecie nie wiecie moze gdzie mozna gotowa kupic lub zamowic u jakiegos rzemieslnika i jaka jest orjetacyjna cena tej broni dunno.gif
Mirimmar
EEe... Nie wiem czy wiesz, ale na kusze trzeba mieć pozwolenie. Z kolei pozwolenie w Polsce jest bardzo trudno zdobyć. Rospisano się o tym w poście o temacie "Nowelizacja ustawy o broni i amunicji". Jeśli masz pozwolenie to całkiem inna sprawa. Osobiście to nie wiem gdzie można kupić kusze.
Filip, Filerem zwany
cena to ok 800 zlotych z tego co sie orientuje .
moge sie mylic.
jeslis nadal zainteresowany podesle ci telefon do rzemieslnika.
vroobell
w sprawie wykończenia kuszy
- jak rozumiem mroczny lakier odpada, pozostaje olej lniany i wosk
- jak jest z kwestią zdobień, czy tylko kościane czy też możliwe (historyczne) jest zdobienie drutem z metalu kolorowego wklepywanym w drewno
Balistarius
Cześć
Przede wszystkim należy odpowiedzieć sobie jaki typ i okres historyczny reprezentuje kusza gdyż przede wszystkim od tego zależy wzór zdobień i użyte do tego materiały .
Stosowano również politurę i lakiery oraz do zdobień róg (bielony i naturalny) macicę perłową., poroże i różnego rodzaju forniry.
Z tym Allachem to na serio?

Pozdrawiam
vroobell
Czołem!
Kusza którą robię będzie niestety dosyć szeroko datowana - kieszeń za mała angsad.gif.
Myślę, że i na koniec XIII w i Grunw też.
Poza tym nie chcę zrobić festynu ani burżujskiej tylko prostą kuszę.

Co do Allaha, to taki sam bóg jak każdy inny w wersji mono. No i każdy ma jakichś proroków ;)
Włodzimierz Kuśmierowski
Wejdź na stronkę: www.bractworycerskie@piwko.pl
stronka chodzi wolno ale znajdziesz tam odpowiedź.
Balistarius
Witam
Znam kogoś kto chce sprzedać, jest to replika kuszy typu zach. europejskiego napinana kozią nogą.
Co do ceny i dalszych informacji proszę na priv.

Pozdrawiam
Wotawa
Jest fajna, nawet bardzio fajna polska strona o kuszy, razem z forum dyskusyjnym.
http://www.crossbows.republika.pl/
Nie wiem kto robi tę stronę, ale niech robi, bo bardzo dobrze robi.

Poza tym podawajcie datowanie gdy ktoś pokazuje kuszę.
Przecież kusze też sie zmieniały.
The_Fish
Hej!
Właśnie wykonałem dość prostą kuszę ( opierając się na materiałach z netu), ale niestety nadal brakuje mi 2 istotnych elementów:
1. Cięciwa - z czego zrobić cięciwe do kuszy? Do zabawy używam sznurka nylonowego, ale ani to historyczne, ani ładne ( szczególnie że jest seledynowy szczerba.gif )
2. Bełty - czy można to gdzięs kupić? To co wykonałem sam lata niestety ruchem śrubowym ;)
vroobell
cięciwę najlepiej z włókien konopnych (ciężko dostać)
jak? www.crossbows.republika net. są tam opisane dwa sposoby:
- niehistoryczny, ale prosty w wykonaniu, wg Gallweya
- historyczny, ale trudniejszy, wg Harmutha

co do bełtów - ja kupuję promienie cedrowe, te 9mm średnicy, tnę na dwie części (dwa bełty), doklejam lotki z piór (można też jakieś inne chyba). co do grotów to jeszcze nie próbowałem, ale będę kuć sam.
promienie i lotki kupisz tu: http://www.luksport.pl/kontakt.html

miłego strzelania
AleX
lotki moga byc skorzane z tego co sie orientuje?
vroobell
nie słyszałem o skórzanych lotkach, ale być może.
wiem natomiast, że niektórzy stosują tekturę szewską (czy jakoś tak) - jest dosyć gruba i sztywna. poza tym możnaby zastosować sklejkę modelarską, np. 0,5mm.
Michał Koczanowski
Skórzane jak najbardziej, a nawet drewniane, z cienkich deszczułek.
Zbigniew Tomicki
Lotki jak najbardziej z pergaminu? lub papieru. W sredniowieczu bylo tak ze stare ksiazki (lub jak byla taka potrzeba) cieto na lotki.

Ponizej zdjatka z popularnych ksiazek.
ernest
Cześć! Wielu do robienia lotek stosuje prespan/gruby,utwardzony karton/ z pozdrowieniami Bieszczadnik.
rs
Włodek we wcześniejszym poscie miał na myśli stronkę www.bractworycerskie.piwko.pl . A znajdziecie tam nie tylko kusze ale także broń palną, katapulty, oraz inne wyroby. I stronka nie chodzi wolno, tylko zapier..a!!!
Kyuzo
Mam włoską kuszę z karbonowym łuczyskiem i naciągiem kilkadzesiąt kilogramów. Jest to nowoczesny wyrób dla amatorów. Mój problem polega na tym że na końcach łuczyska znajdują się plastikowe nakładki. Wsuwa się je na odpowiednio wyprofilowane końce łuczyska. Jest to rozwiązanie fabryczne. Nakładki te wystarczają na kilka, kilkanaście strzałów i rozlatują się. Co zrobić, nie chcę podpiłowywać końcówek łuku bo go to wyraźnie osłabi. Nie chcę też owijać końcówek taśmą bo wyglądałoby to co najmniej ordynarnie a kusza jest naprawdę ładna. Gzdzie kupić cięciwę z darkonu? Druga sprawa, po ostatnim strzelaniu pękła ww podkładka i nie jestem pewien czy nie popękały niektóre włókna cięciwy. Do tej pory przywożono mi te elementy z zagranicy, teraz źródełko wyschło. Jak z tym radzić sobie w kraju, skąd bierzecie cięciwy, o takie podkładki nawet nie śmiem zapytać. Dodam tylko że strzelam wyłącznie na strzelnicy do tarczy. Nie zajmuję się mokrą robotą ani niekoniecznie legalnymi polowaniami.
Michael
Myslę, że w sprawie cięciwy mógłbyś się skontaktować z Bisokiem lub jakimś klubem strzeleckim z Polski. W pierwszym przypadku może udałoby ci się dogadać na cięciwe robioną na wymiar (nie wiem, nie próbowałem), a w drugim - taki klub mógłby dać ci kontakt do producenta swojego sprzętu.
Pozdrawiam!
Vislav
Swojego czasu wykonałem replikę prymitywnej kuszy Skane lockbow w/g wzoru z punktu 2, a inspiracją była dla mnie informacja (p.1). Kilkakrotnie trafiałem na zarzuty o "niehistoryczności" tego rozwiązania. Dla porządku jestem ze Świnoujścia a interesuje mnie okres IX-X-XIw. Wolin i okolice (czyli swoisty tygiel w tamtym czasie).
Zacząlem dodatkowe poszukiwania którego wyniki załączam w pp.1-6. Wynikałoby z tego, że jest to model b.prymitywny, być może powstały niezależnie od płd.Europy.
Dodatkowo: moje zainteresowania są bliskie formule Ogiery Światowida czyli włóczęga, podróżnik, czasami "rzezimieszek". Nie uznaję walki dla samej walki (nie wystepuję na turniejach) stąd w moim wyposażeniu ważny jest pragmatyzm, skuteczność i możliwość podróżowania bez taborów - a okrętu nie posiadam.

1.Kusze prymitywne
Najprostszy zamek działał na zasadzie wypchnięcia cięciwy z poprzecznego wyżłobienia w łożu. Łoże kuszy miało przymocowany od dołu długi drewniany spust. Była to dzwignia jednostronna przymocowana w przedniej części łoża. Wewnątrz wycięcia w którym spoczywała napięta cięciwa wywiercony był otwór. W otworze tym spoczywał drewniany trzpień. Podczas strzału kusznik prawa ręka przyciskał spust do łoza, trzpień był wypychany w gore, podnosił i uwalniał cięciwę. Spust był mocowany w przedniej części za pomocą sznura lub drewnianej osi tak aby uniemożliwić mu zbyt duże opadniecie i poruszanie się na boki. Takie rozwiązanie w europie stosowano głównie do XI wieku, lecz w innych częściach świata przetrwało nawet do XIXw.
http://www.crossbows.republika.pl/zamek.shtm

2. The lockbow is a common type of crossbow used throughout northern Europe between approximately 900 to 1600 AD. It is a relatively primitive weapon that is inexpensive to construct - no metal parts. It is typical of early crossbows before the advent of more complicated lock mechanisms and composite prods during the 12th century.
This reconstruction is based on the sketches in Alms "Survey of European Crossbows". The artifact was discovered in Skane in southern Sweden in 1941, and has been dated to 1525. however the style is practically identical to that of earlier bows. The original prod measure 92cm long, 4cm deep, and 3.5 cm thick. Half inch diameter bolts were discovered with the bow.
http://homepages.tesco.net/~tinyclanger/al...ows_lockbow.htm

3. The Picts and the Norse also seem to have used a weapon known as the lockbow, a type of primitive crossbow, perhaps similar to the Roman crossbow.
http://www.inisfail.com/~ancients/early-mi...dieval-old.html

4. The crossbow was probably introduced into Europe circa 900 CE, and possibly a couple of hundred years earlier. From this time until the 12th. century, the prods of crossbows were self-bows, or made out of one piece of wood. Composite prods, made out of horn and/or sinew(tendon) and/or wood were introduced to Europe in the 12th. century. The composite bow was the technology of the Saracens, and was a marked improvement over the wood bow. Steel prods were made and used after 1350 CE.
http://www.thebeckoning.com/medieval/cross...ow-history.html

5. riddle 17 of the Anglo Saxon chronicle The Exeter Book, refers to a mechanically released bow-type weapon, some say a crossbow while others say a siege engine. "I am the protector of my flock, fast strengthened with wires...I often spit forth deadly spears...missiles of war fly from my belly." The French chronicler Richerus records that arcobalistae were used in the siege of Senlis in 947 AD and again at Verdun in 985. Their presence was known at the battle of Hjorungsvag, Norway in 986. Primitive examples have been discovered in digs at Lillohus, Kristianstad, Sweden. Some experts attribute these bows to the later Middle Ages, but the fact that Scandinavian peasants used this type of weapon for many centuries with little development makes determining the earliest date of use difficult. This Scandinavian primitive bow differs in release from the Roman bow, instead showing similarities in release to the simple African and Southeast Asian trap-bows still in use today.
http://www.collegetermpapers.com/TermPaper...n/archery.shtml

6. The history of the crossbow is varied. In China in the 200s B.C., the crossbow (nu, ?) was well developed, including a lock mechanism that was self resetting. Roman bows tended to be ornate and well engineered, yet western European bowstocks that were produced 600 years later appeared to be nothing more than rough hewn slabs of wood. Crossbows were actively being used from 800 to 1500 A.D.
http://www.fact-index.com/c/cr/crossbow.html


reasumując - proszę o dyskusję czy mam "trochę" racji wybierając również taki sprzęt.

p.s. przepraszam za brak tłumaczeń tekstu, ale czytanie wychodzi bez porownania lepiej niż przyzwoity przekład.
Balistarius
CYTAT(Vislav)
Swojego czasu wykonałem replikę prymitywnej kuszy Skane lockbow w/g wzoru z punktu 2, a inspiracją była dla mnie informacja (p.1). Kilkakrotnie trafiałem na zarzuty o "niehistoryczności" tego rozwiązania.  
reasumując - proszę o dyskusję czy mam "trochę" racji wybierając również taki sprzęt.

p.s. przepraszam za brak tłumaczeń tekstu, ale czytanie wychodzi bez porownania lepiej niż przyzwoity przekład.


Witam
Swoją drogą ciekawiłyby mnie argumenty osób zarzucających „niehistoryczność” a zakładam, że wykonałeś taki sam "model" jak w linku.
Najważniejsze w tej sprawie jest to, że nie zachowały się żadne oryginalne egzemplarze z tamtych czasów, jedyne znane fragmenty kuszy z drewnianym łęczyskiem opisane przez Patersona w książce "A Guide to the Crossbow" pokazują łoże nieco inne od twojego (bardziej przypominające późniejsze łoża kusz z łęczyskiem kompozytowym) oraz łęczysko o przekroju okrągłym, ale zaznaczam jest to fragment i to niewielki. Natomiast wszystkie inne znane kusze z zamkiem czopowym i drewnianym łęczyskiem są uogólniając z naszych czasów i tu kształty są różne.
Generalnie można powiedzieć, że replika kuszy z X w jest w dużej części wariacją na temat jak mogła wyglądać. Widziałem kusze ze stalowym łęczyskiem na takiej wczesnej imprezie walczącej z „niehistorycznością” (i publicznością) a to już dziwi smile.gif

Pozdrawiam

PS. Masz Jakieś fotki?
Wotawa
Rzczywiście, to bardzo interesujące co przedstawił Vislav. Fajnie by było obejrzeć egzemplarz na żywo lub chociaż zdjęcia. Bardzo inspirujące.

Co do stalowych łęczysk - wiadomo.
Vislav
Balistarius napisał:
CYTAT
Witam  
Swoją drogą ciekawiłyby mnie argumenty osób zarzucających „niehistoryczność” a zakładam, że wykonałeś taki sam "model" jak w linku.

Zarzuty nie dotyczyły sposobu wykonania kuszy jako takiej - tutaj opinie były pozytywne. Zazwyczaj to było tak "wcześniakom nie wypada latać z kuszą - bo to nie ten okres". Powszechna wiedza na ten temat to generalnie użycie kuszy począwszy od XIIw(głownie to co było przywożone z wojen krzyżowych), ewentualnie niektórzy bitwa pod Hastings - i to wszystko.

Zresztą na poście Ogiery Światowida, Wotawa w pierwszym momencie powiedział:
CYTAT
Co do broni dystansowej - kuszę kojarze dopiero z połowy XIw (pomijam starożytne egzemplarze). Polskie prawo jest tu mordercze niestety. Co wiecej raczej próbujemy się "ustawić" pod IX-Xw.

Dlatego też rozbudowałem swoją opinię o różne fakty podane przeze mnie wcześniej w punktach 1-6. Dodatkowo uważam, że "komercyjne" użycie kuszy w bitwach (potwierdzenia na Xw) musiało być poprzedzone okresem "wdrażania" czyli m.in. przekonania się o wartości bojowej urządzenia.
Balistarius
CYTAT
Generalnie można powiedzieć, że replika kuszy z X w jest w dużej części wariacją na temat jak mogła wyglądać.


Zgadzam się w z tym w zupełności - wykonując replikę kuszy nie robiłem dokładnej kopii, lecz wykorzystałem wypracowane i pokazane na zdjęciach linku p.2 zasady. Jedynym wyjątkiem było łęczysko w mojej wersji jako pośrednie pomiędzy "monolitem" a "kompozytowym" (patrz samopowtarzalna kusza chińska). Jednak kolejny egzemplarz jaki zacząłęm budować będzie miał jednolite cisowe łęczysko.

Zdjęcia bądź inne informacje postaram się opublikować w nastepnych postach.
Vislav
Jeszcze trochę zdjęć w załącznikach (dopiero się uczę jak ten system działa).
Zdjęcia są kiepskiej jakości, jako że kuszę w trakcie festiwalu w Wolinie "w porywie serca" podarowałem pewnemu artyście. Później dysponowałem nią tylko krótko, stąd trochę zdjęć cyfrówką w kamerze w kiepskich warunkach oświetleniowych.
Vislav
Dla rozrywki bardzo "historyczne" zdjęcie z kuszą bigsmile2.gif tracker.gif
rosamar
Witam
Skoro temat o kuszy to ja mam pytanie.
Ostatnimi czasy bardzo zaczely mnie interesowac kwestie strzelania z kuszy ale z konia. Czy ma ktos jakies adresy stron www lub publikacje gdzie jest cos na ten temat? Bo zamierzam poprobowac ale musze wiedziec czy taka kusza ma jakas specjalna budowe i zabezpieczenia.
Z gory dziekuje za wszelkie informacje.

Rosamar
Wotawa
A to zależy m.in. od czasów w jakich się jej używało.
Najlepiej zacząc od napinanej nomen-omen - strzemieniem.
Chyba.
Prosimy o opis eksperymentów, ta sprawa wogóle jest bardzo interesująca i wrazenia na pewno będą cenne dla wszystkich.
rosamar
Szczerze powiedziawszy to ja dopiero zaczynam sie interesowac tematem - na razie mam konia i siodlo icon_wink.gif ale nie kusze. Jak tylko zbiore troche materialow teoretycznych i skombinuje skads sprzet to bede eksperymentowac. A kto ma namiar na jakies publikacje lub ryciny dot. tematu? i czy kusza konna czyms sie rozni od normalnej? Tak na logike to trzeba ja naciagac jedna reka wiec nie moze byc zbyt silna....

pozdrawiam
Rosamar
Vislav
Pierwszy ślad jaki trafiłem: http://www.kolumbus.fi/rauno.huikari/Arche...heryhistory.htm
cytat:
Jan Guillou: Riket vid vägens slut
1207 Danish army attacked in to Gothia.

The longbowmen was used first time in battle. Over 3000 slaves, freemen and peasants came with their own bows. Longbowmen were used tho shoot three salvos of arrows in against of the heavycavalry. These salvos destroyed nearly entirely Danish heavycavalry.
As a warbooty gothians got much new information:
- Danes had new mailshirts, made from metalpaltes, instead of rings. It was hard to get penetrated, even with a sharp pointed arrow, such a mail.
- They also had warhammers, with hammer in the other side and long spike in the other side. Such a hammer could easily make a hole in to any helmet.
- Danes had also a light one-hand crossbow, for the use of lightcavalry. The strenghts of the weapon was big enough, that arrow could penetrate through every mail.

Dołożone:
Zacząłem sprawdzać tego Jana Guillou. Źródło jakieś dziwne - to współczesny pisarz - szukam dalej
Ania Kryska
Scalone z kilku tematów
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.