Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Łuk "angielski" vs "wschodni"
FREHA > Ogólne kategorie (bez podziału na epoki) > Łucznictwo
Stron: 1, 2
Tuśka
Stoję właśnie przed dramatycznym wyborem przy zakupie łuku...Czy dostojny, celny anglik (+++++tańszy),czy prześliczny, funkcjonalny, i łatwo-przenośny łuk krymsko tatarski(------drogi icon_cry.gif ).Potrzebuję Waszego ZA i PRZECIW.No, dawajcie!(Tylko żeby mi z tego jakaś wojna nie wyszła icon_wink.gif )
Łazarz
Trudne pytania, to tak jakby ktoś spytał jaki miecz jest lepszy - jedynka czy półtorak, każdy jest inny i zapewne wywołasz niezłą dyskusje. Polecam ci chyba najlepszą książkę jaka wyszła na polskim rynku o łucznictwie: "Drewniany łuk średniowieczny" Jarka Jankowskiego. Zapewne pomoże rozwiązać chociaż część niewiadomych lub skontaktuj się bezpośrednio z jej autorem.

Pozdrawiam Łazarz

Ps. Podaję kontakt na Jarka Janowskiego
ul. Andersa 12/10
74-300 Myślibórz
tel./fax. (095) 747 61 78
tel. 0603 335 371
e-mail: jangrot@hot.pl
Wotawa
Jankowskiego warto poczytać, ale to jest wyższa kategoria. Robi łuki naturalne i boskie strzały. To sporo kosztuje. Poza tym poczytasz u niego chyba razcej o łukach prostych, które jak wnoszę są dla Ciebie atrkcyjne bardziej ze względów cenowych.
Ważne jest z jakim łukiem będziesz się lepiej czuła.

Jaki producent?
Jeśli Bisok - raczej odradzam jego "giętaki" (zwane krym-tatar, albo wschodni). W bardzo podobnej cenie (350zł) mozesz kupić od Gyuli Grubera świetny łuk Grozera produkowany na Węgrzech (tzw. scytyjski - old scythian).

www.grozerarchery.com
http://www.grozerarchery.com/index_b.htm

(ceny są podane na Europę, wiec sie nie przejmuj, na Polskę jest taniej)
kontakt do Gyuli:
green@civ.pl

Grozer w odróżnieniu od Bisoka dba o "refleksyjnośc" łuku, jego produkty są też zdecydowanie staranniej dopracowane i wykończone. Moim zaniem przynajmniej o klasę lepszy.
Jeśli chodzi o łuki wschodnie - zdecydowanie polecam Grozera.
Strzelam z grozerowskiego "huna". Długo szukałem łuku wschodniego, "bisoki" ewidentnie nie odpowiadaja właściwościom tegoo typu łuku.

Jeśli łuk prosty, to pewnie masz na myśli laminaty Bisoka. Fajne. Też bedzie gdzieś ok 300zł. Wnioskuję, ze jesteś początkująca, więc odradzam łuk z drewna naturalnegoo, bo wymaga duzej dbałości w konserwacji. Chyba, że sobie poradzisz.

W sumie różnica w cenie między długim a wschodnim nie jest duża.
Decyduje to, z czym sie lepiej czujesz. Z wypowiedzi wnoszę, ze ze wschodnim.
Dla mnie nigdy nie było wątpliwośc: łuk wschodni i to od producenta, który rozumie jego naturę (Bisoktylko charakteryzuje łuki na wschodnie).
Dla Grozera to chleb z masłem. On tym żyje.
Długo szukałem kogoś kto mógł mi dostarczyć łuk wschodni, byle tylko nie kupować "bisoka". Warto było.

Jeśli łuk wschodni - od Grozera. Cenowo jest najlepszy "old scythian" przy bardzo atrakcyjnym wyglądzie (spytaj o kolor - mozna wybrać).

Czy ze swoim łukiem zamierzasz odwarzać jakiś konkretny okres historii?
Tuśka
Dzięki chłopaki za odpowiedzi!!!
Książkę, o której pisaliście mam, czytałam, też wszystkim gorąco polecam.
Co do Grozera, to właśnie zgłębiłam jego stronkę..... crazy.gif Przecudności!!!!-Dzięki uogomne!!! Szczerze mówiąc walnęłam mu elaborat po angielsku, wysłałam i ta piiip piekielna maszyna odmówiła wysłania..... Moje wypociny poszły się cicho.gif (uwaga- watcher patrzy!!) Zapytam was więc czy zgodne z historią było posiadanie w XIV-XV wieku na ziemiach polskich łuku krymskiego(ale się uparłam)? Tym bardziej jeżeli będzie go trzymać panienka (przebrana za chłopca angsad.gif ) w stroju typowym dla łuku angielskiego (czyli zupełnie inaczej wyglądająca niż ten pan na ww. stronce)?!?!
Zależy mi też bardzo na celności łuku...może dlatego że co do mojej mam pewne zastrzeżenia, hi hi(no co? Dopiero zaczynam). Ale poważnie- chcę czuć się dobrze i pewnie z tym łukiem (nie przypomina wam to pewnej reklamy dla kobiet? hehehe.gif ).
Ciągle czekam na ZA i PRZECIW, bo I cannot make up my mind...
Wotawa
Nie musisz pisać do Grozera. Generalnym dystrybutorem na Polskę jest Gyula Gruber z Warszawy. On też robił stronę www Grozerowi i zdjęcia.
Czyli jeżli poślesz do Grozera i tak odbierze wszystko Gyula :-).

green@civ.pl

Nikt Ci nie każe przebierać się za chłopca do zwykłych konkurencji.
Na pewno nie w Łęczycy.
Łuk w Polsce nie był bronią bitewną od XIII do końca XVw (niemal).
Strzelcy byli niemal wyłącznie kusznikami. Pieszego łucznika na wzór angielski (wtedy) nie było u nas ani śladu.
Na pewno byli konni łucznicy. Zapewne wielu z Rusi (trudno ocenić ile ich rynsztunku i ubioru było ruskiego), trochę Wołochów, byli i Tatarzy.
Być moze na naszej Rusi mozna było znaleĄć pieszych łuczników, ale oni akurat użwali łuków refleksyjnych.

Do polowań używano różnych łuków. Król Władysław Jagiełło był nawet sportretowany po europejsku z łukiem wschodnim. Był podobno zapalonym łucznikiem i miał ich trochę w kolekcji.
Od XIVw. w Polsce bez problemu można się pokazać z łukiem wschodnim do europejskiego stroju. W Italii czy na Rusi wogóle nie ma wątpliwości (że nie wspomnę o Węgrzech).

Łuk za Ciebie celności nie poprawi. Swój styl strzelania i swoje potrzeby co do łuku poznasz dobrze dopiero przy regularnym treningu.

Jeśli nie możesz się zdecydować, najlepiej wypróbuj te łuki. Łucznicy spotykają sie bardzo często w Warszawie w sezonie, a pewnie bedzie okazja i teraz. Zachęcam do zainteresowania się tym, bo impreza sie dobrze rozwija. Przyjeżdża wiele osób z historycznymi łukami, ale stroje nie sa ważne. Liczy się łuk.

Skąd jesteś tzn. z jakiej okolicy?

Łuk "krymski" w zasadzie odpowiada ogólnemu schematowi łuku używanego chyba od XIVw. Nazwa zaś jest całkowicie nieadekwatna.
Żeby było śmieszniej, jeśli wybierzesz "awarski" czy "turecki" - też nie będzie problemu. Poza tym czy scytyjski, czy mongolski, to też nie musi robić problemu. Łuki produkowano w wielu miejscach i w różnym dosyć asortymencie. Myślę, ze można sobie pozwolić tu na pewną swobodę. Pewne rozwiązania przewijały się w historii, raz pojawiając się a raz znikając. Zbytni rygoryzm byłby tu niewłaściwy.

Jeśli bedziesz się wachać przy wyborze spośród modeli Grozera - chętnie pomogę. Moje ulubione :-). Długie już nie budzą we mnie takiej emocji smile.gif, acz zamierzam kiedyś wyposażyć w coś takiego (do kolekcji).

Ćwiczyłaś strzelanie pod okiem kogoś dobrze znajaceg się na rzeczy?
Marcvs Rebivs Cacaivs Asellio
Z tymi łukami Grozera to jest tak, że owszem ładnie się prezentują na stronach www, robią wrażenie. Niestety rzeczywistość jest zupełnie inna. icon_sad.gif
Grozer idzie na maxa w ilość, a nie w jakość, i uzyskuje tą iluzoryczną jakość robiąc łuki całkowicie ze sztucznych drewnopochodnych materiałów, dzięki temu uzyskuje takie piękne wygięcia (co jest mankamentem m.in. bisoka ) w łukach Grozera nie ma ani grama drewna (może dlatego zawija je w skórę z góry na dół smile.gif ).

Oczywiście łuki Grozera ładnie się zachowują, i wygodne są w strzelaniu, mają też ładną stylistykę i różne wstawki rogowe itp. Jednak w pewnym momencie przychodzi czas na historycznośc od strony nie tylko wyglądu, ale i materiału z którego jest zrobiony produkt. Zamieniamy swoje metalowe tarcze na drewniane, zdejmujemy z drewnianych tarcz warstwy gumowe, ktore tak dobrze odbijały trafienia, ciuchy szyjemy z naturalnych materiałów, a nie ze sztucznych itp.

Powiem, że nawet bym kupił ich łuk .... już miałem taki zamiar, ale na szczęście sami mnie od tego odwiedli smile.gif .... Otóż miałem okazję spotkać się z Panami z Węgier na Viking Market w Foteviken tego roku.
PrzywieĄli pół busa łuków (jakieś 200 sztuk na pewno) i całą przyczepę strzał (no 10.000 to było na pewno).... może te liczby was oszałamiają ... ale mnie też wprawiły w osłupienie te ilości strzał i łuków jakie wypakowywali z busa na moich oczach.

Wtedy zobaczyłem te gorączkę pogoni za pieniądzem. Strzały marnnie wykonane, poza tym z plastikowymi nasadkami, pióra ledwo przyklejone, żadnej owijki itd. Ale sprzedawały się jak ciepłe bułki wśród turystów. Nie posiadali natomiast żadnych strzał z grotami historycznymi. Żeby było śmieszniej to połowę ich ogromnego straganu stanowiły drewniane ryby do powieszenia na ściane i inne duperele pseudohistoryczno - cepeliowate.

Mieli też na sprzedaż same groty (pseudohistoryczne) .. takie jak można zobaczyć u nich na stronie za 5 EUR. Oglądając na stronie zastanawiałem się dlaczego za grot typu bodkin żądają tyle samo co za grot półksiężycowaty lub jak z zadziorami. Przecież to dla kowala zupełnie inna robota, wręcz nieporównywalnie. Kiedy wziąłem je do ręki wszystko stało się jasne ... były po prostu cięte z blachy laserem i tyle .. nie widziały nawet młotka z kilometra. Takie groty są warte ok. 2 zł u nas,ale nie 5 EUR.

Do całości złego wrażenia jakie na mnie wywarli dokonał fakt tego, że jak im pokazałem groty Jarka Bełzy, które wg mnie są najlepsze w Europie (są nawet lepsze od grotów Hectora Coli, bo także miałem je w ręku - takiego angielskiego guru, takiego ichniego kowalskiego chotomiarza)
to wzięli do ręki, pomacali, przeliczyli na kalkulatorze cenę, którą im podałem i z niesmakiem stwierdzili, że ich taniej wyjdzie robić samemu te co mają.
Ooooooooooo zgrozo. Zero zainteresowania z ich strony w kwestii grotów które im pokazałem. Hobbysta, pasjonat tematu tak by się nie zachował. W ogóle nie zrobiły na nich wrażenia.!!! Zachowali się tak jakby nie umieli odróżnić cięcia lasera od pracy kowalskiej. Przecież nie proponowałem im konteneru grotów, ani współpracy w zakresie wysyłki czy nie wiem czego, ja tylko chciałem sprzedać kilka. Ale im stały znaczki "$" w oczach.

Mogłbym jesczze mówić i mówić i opowiadać, ale starczy.

Reasumując: nie mam dobrego zdania o tym producencie. I to nie moja wina. Oni sami sobie winni. icon_sad.gif .

Za te samą cenę co propounją Grozery za średniej klasy łuk, mogę kupić cały drewniany np. u Jarka Janowskiego, czy u kogoś innego. I mam świadomość, że mój łuk jest z drewna i to z jednego kawałka.

Pozdrawiam Watcher
Wotawa
Drogi Watcherze!

Piszesz rzeczy z którymi nie mogę się zgodzić.
Grozer robi łuki świetne. Nie tylko ładnie wyglądają, ale ich praca jest rzeczywiście zbliżona do refleksyjnego łuku. Są robione w wersji z włókna szklanego, laminatów zbliżonych do materiałów naturalnych i Z MATERIAŁÓW NATURALNYCH też.

Dla odróżnienia łuki refleksyjne Bisoka wyglądają gorzej i też sa robione z laminatów. W dodatku nie są refleksyjne. ich wygięcie to kosmetyka, dzięki której zyskały sobie miano "megla giętego".
Łuk długi bisoka to też szuczny materiał sklejany z drewnem. Czyli "historycznosc" - zerowa. Bisok nie stosuje nawet "siyah" w łuku, czyli robi coś na wzór łuków scutyjskich, bez refleksu.
Bisok tez jest niehistoryczny i juz. Ale stac nas na niego.

Bełza jest fajny, ale nie żartujmy. Dla początkującego łucznika łuk drewniany jest trudny. Wiekszosć z łuczników i tak będzie uzywać fajnych "longów" Bisoka mimo, że do longbowa mają sie nijak. Także wyglądem. Ale kosztują 350 zł, a nie 1000zł. I są fajne.
Jankowski robi boskie strzały. Tylko za wieksze pieniądze.

Równie dobre mam z grozerowskich materiałów, szczególnie polecam węgierskie pióra i róg na wklejki. Najlepsze w Europie.
Grotów historycznych nie używam, bo nie wolno ich uzywać na sportowej strzelnicy.


Też fajne i zachowujące się jak naturalne są łuki refleksyjne Grozera.
Rwoje wycieczki w stronę "historycznosci" są dla mnie absolutnie przesadzone.
Iwełna jakiej uzywamy (zwykle pół na pół z anilaną) i stal na nasze zbroje są DZISIEJSZE. I co najważniejsze - inne od naturalnych.
Grozer dobrze imituje refleksyjność włóknem szklanym. Świetnie oddaje wygląd. Głównie dlatego, że ROBI też prawdziwe łuki refleksyjne z tradycyjnych materiałów (od 2000zł wzwyż).

Dlatego będę bronił długich łuków Bisoka i refleksyjnych Grozera.
Realizm. Ciebie też nie stać na porzadny miecz. Porządny kosztuje od 2000zł. Więc - proszę Cię- nie kombinuj za bardzo z ta historycznoscią, bo to brzmi mało wiarygodnie.

W Łęczycy będą osobne zawody dla materiałów naturalnych.
To jedyny sposób poradzenia sobie z "historycznością".

Bardzo bym Cię prosił, abyś zorientował sie w temacie zanim zaczniesz sie wypowiadać tak kategorycznie.
Nie rozmawiamy tu o grotach jakichś enigmatycznych "panów z Węgier".
Piszemy o łukach. Ja piszę o Grozerze. Twoi "panowie z Węgier" to od Kassaia czy od Grozera?
Biały Jeździec
Skoro już toczy się dyskusja o łukach, to mam pytanie: czy łuk refleksyjny i kompozytowy to to samo?

Pozdrawiam
Biały Jeździec
Dzięki. Właściwie myślałem podobnie, że każdy łuk refleksyjny jest kompozytowy, ale nie każdy kompozyt jest refleksyjny.
Cóż, zobaczymy, co na to łucznicy.
Vudu
Witam

Jakie wrażenia mają użytkownicy łuków pana Grozera i czy ktoś używa łuków Lajosa Kasaii.

Ktoś zna może ich ceny i dostępność w Polsce?
Waldemar
Grezer jest moim 4 lukiem i jak na razie po 3 przygodach z bisokami jestem szczesliwy ze wydalem te pare zlotych na wegra trudno mi znalesc slowa opisujace jego zachowanie... mysle ze zwrot subtelny w pelni odda moje odczucia zwiazane z jego zachowaniem, po zakupie wegra luk przestal byc dla mnie elementem stroju a stzrelanie zaczelo byc przyjemne i zabawne
Gyula
Witam!

Widzeze musze napisac co nieco bedie z deko chaotycznie, dopiero co zem ze stajni wrocil... i z deko jestem zmachany.


CYTAT(Watcher)
Z tymi łukami Grozera to jest tak, że owszem ładnie się prezentują na stronach www, robią wrażenie. Niestety rzeczywistość jest zupełnie inna. icon_sad.gif


Wlasnie nie i rzeczywistosc nie jest zupelnie inna. Ja akurat jak wiekszosc zapewne wie, zamjuje sie lukami dosc dlugo i konkretnie, wiem co nieco na te tematy i powiem tyle ze luki Grozera nie sa zadnym kitem czy syfem... nie pisze tego dlatego ze jestem jego oficjalnym dystrybutorem.
Producentow lukow jest na wegrzech b.duzo namnozylo sie tam tego jak u nas rycerzy :P Zweszyli biznes i klepia masowe. Grozer owszem robi duzo lokow, ale nie kaszany! oczywiscie jak wszedzie trafi sie czasem
jakis feler, non stop sa ulepszane - rozwija sie i to b. dynamicznie.
A co do wlokna w lukach, nie kazdemu zalezy na turbo historycznosci
/sam jestemz tych turbo wiec wiem jak sie sprawy maja/ a pozatym nie kazdy ma na to pieniadze! co do lukow drewnianych long itp, wydlubanie patyka z jednego kawalka drewna nie jest taka sztuka jak zrobienie luku reflexyjnego, nie powiesz mi chyba ze nie ma roznicy ;)
Ci co mnie znaja wiedza ze to co robie staram sie robic jak najwierniej i najbardziej zblizone do oryginalu. Za jakis czas jak ktos bedzie zainteresowany to zapraszam do obejzenia co i jak w klimatach stepowych
wyglada, bez zadnej simerdzacej komerchy i staram sie jak najbardziej
(jak to sie mowi historycznie ;)
Wracajac do tematu reflex naturalny kosztuje ok 6 tys zl, i chyba normalne ze nie kazdego na to stac, prawda i wiekszosc osob kupuje replike tansza o wiele z wloknem ktora podobnie dziala jak oryginal z tym
ze jest wykonana z innych materialow, oczywscie nigdy nie bedzie to co naturalny.
Jedynie jest 5 typow lukow Gozera cale z wlokna obciagniete sqra itd...
Scythian, turkish, crimean - tatrar i indo persian w podstawowych i najtanszych modelach.
Wszystkie inne maja DREWNIANE rogi - koncowki,
weszly teraz tez nowe laminowane ktore maja drewno w srodku z zewnatrz wlokno imitujace sciegna i rog.

CYTAT(Watcher)
Powiem, że nawet bym kupił ich łuk .... już miałem taki zamiar, ale na szczęście sami mnie od tego odwiedli smile.gif .... Otóż miałem okazję spotkać się z Panami z Węgier na Viking Market w Foteviken tego roku.


Powiedz mi jak sie ci panowie nazywali ? jak pisalem wyzej jest cala masa producentow na wegrzech i sprzedaja kupe roznych lokow,
a badziewi jest sporo... sa i tez oczywiscie podrobki grozera np kelemen
robi troszke pozmienial wklepuje swoje logo itd.. ale sie sypia.
Np Kassai kiedys robil dobre luki w tej chwili on klepie masowe, kiedys robil sam, wtej chwili ma to w d.. i nawet nie nadzoruje prdukcji luki robia pracownicy.. zresta fakty mowia za siebie w zeszlym roku Kassai w ciagu 6 miesiecy dostal 300 zwrotow a Grozer ok 4.
Pozatym Grozer przez caly czas nadzoruje produkcje lukow i sam tez robi.
Zreszta nie bede pisal tu duzo pisal... wypracowani nie smaruje...
i tak chaotycznie dosc nasmarowalem, duzo spraw do powiedzenia naraz.
Jak ktos bedzie zainteresowany niech pyta o konkrety.

CYTAT(Watcher)
Mieli też na sprzedaż same groty (pseudohistoryczne) ..


Tak jest taki kolo co sprzedaje te groty na wegrzech, prawie wszyscy ich uzywaja. Jezeli chodzi o historyczne tez sa ale nie kazdego na nie stac, i malo jest maniakow kltorym na takich naprawde zalezy.
Tak pozatym Grozer robi tylko LUKI! reszte kupuje od innych producentow!

CYTAT(Watcher)
Reasumując: nie mam dobrego zdania o tym producencie. I to nie moja wina. Oni sami sobie winni. icon_sad.gif .


Podejzewam dlatego ze tak naprawde nie wiesz duzo na temat jego wyrobow i tego oco w tym wszystkim biega u Grozera, tylko co nieco :/
Ale ogolnie to jest temat do pogadania.
Ja siedze w tych klimatach i zajmuje sie glownie lukami! no i oczywiscie
wszystkim co sie z tym wiaze i naprawde wiem co mowie ;)

obra koncze ide spac na wszystkie zarzuty/pytanie itd itd nie odpisalem jak ktos bedzie chcial info to dajcie znac.

Pozdrawiam

Dobranoc spac.gif
Pimor
Witajcie. Wracając do początkowych wątpliwości co do wyboru łuku: z doświadczenia wiem, że dla początkującego łucznika najlepszy jest longbow, a to dlatego, iż wyrzuca strzałę bardziej spokojnie, bez charakterystycznego dla refleksów szarpnięcia. Oczywiscie może zdarzyc się tak, że refleks będzie komuś "leżał" lepiej, no cóż de gustibus.... Nie miałem wszak do czynienia z lukami wyżej wspomnianych węgierskich producentów, moja opinia wynika raczej z obserwacji postępów czynionych przez osoby które mają i takie, i takie łuki. Osobiscie strzelam z bisokowego "longbowa" z małym refleksem, i wg. mnie jest to najlepszy łuk dla początkującego łucznika. (dla nieco obstrzelanego również). Bardzo wszak jestem ciekaw refleksów z Węgier...
Gdyby któryś z szanownych forumczyków mieszkał we wrocławiu, a na dodatek posiadał łuk produkcji węgierskiej, zapraszam na wspólne strzelamnie w lasku osobowickim. Pozdrowienie!
Wotawa
Szarpnięcie przy refleksach?
A niech kolega postrzela z "grozera" - "turek" albo "krymski". Nie kopią.
Mój "hun" też. Naukę rozpoczynałem od "grozera" i szczerze mówiąc nie widzę da siebie na razie innego producenta.
Pimor
Dziękuję za radę ;) Niestety nie znam nikogo kto posiada takie cudo. Czy jest ktoś we Wrocławiu , kto miałby taki łuk no i chciał ewentualnie spotkać się na wspólne strzelanko?? Mam świetne miejsce, a i kiełbaski i piwa nie zabraknie.... Pozdrawiam.
Kamil Mieloszyk
Ja podejde do sprawy nieco inaczej.
Z jakim strojem chcesz używać łuku?
Wspomniałaś coś na temat stroju łucznika angielskiego do tego wiadomo - co najmniej bisokowy "longbow". W stroju męskim ok, w stroju damskim też ok, w anglii łuk był popularną rozrywką dostępną również dla kobiet /tylko pewnie naciąg był inny/.
Historyczność w inscenizacjach - jak najbardziej - niewielkie oddziały łucznicze były używane na ziemiach polskich np przez Krzyżaków /anglicy/ sami Krzyżacy używali kuszy. Piesi łucznicy "na wzór angielski" bywali u nas nie raz przybywając z samej Anglii smile.gif
Bywają też inscenizacje na temat np wojny 100-letniej itd.
Łuk refleksyjny prawie wszystko jak wyżej, prawie.
XII-XVw. łuk refleksyjny używany bojowo podczas najazdu tatarskiego /chcesz robić za tatara? już lepiej wziąć cię w jasyr icon_mrgreen.gif / oraz przez naszych szeroko pojętych wschodnich sąsiadów z którymi jak pokazuje historia nieraz mieliśmy na pieńku.
W stroju damskim przyznam się że nie wiem chyba że podam tu jako przykład Jagienke z "Krzyżaków" A. Forda bigsmile2.gif
Historyczność w inscenizacjach - wszędzie tam gdzie lekkozbrojna Litwa, Ruś oraz ogólnie wschód, możesz iść - oczywiście nie w stroju angielczyka.
W bitwie pod Grunwaldem po stronie krzyżackiej pewnie też dopuszczą, jak dotąd to straszna zbieranina /poza nielicznymi wyjątkami na które aż miło popatrzeć/
To ty dokonasz wyboru i chociaż twój łuk nie będzie "turbohistoryczny" to właśnie ty zestawiając go ze swoim strojem albo dodasz mu odrobinę historyczności, albo do cna go z niej obedrzesz. icon_cry.gif

do zobaczenia na turnieju w Słupsku icon_wink.gif
Wotawa
Łuk wschodni pojawiał sie na naszych ziemiach juz od starożytności. W średniowieczu praktycznie cały czas.
Nie trzeba było być Połowcem czy innym Madziarem by posiadać takie cudo (jednak później oba typy zanikają na rzecz kuszy).
W XVw. słynny portret Władysława Jagiełły z łukiem.
We wczesniejszych dziejach polski wpływy ruskie czy madziarskie itp. były dużo większe w południowo wschodniej Polsce.
Refleks czy prosty - kwestia gustu.
AleX
sam jestem posiadaczem grozerka kupionego zanim jeszcze nalezalem do jakiegokolwiek bractwa i wielce go sobie zachwalam :))
strzela sie swietnie, wyglada rowniez swietnie [chyba ze sie bardzo przygladac ;P] i generalnie jest swietny :>
Marek Hilgendorf
No mnie nikt nie przekona do łuków z laminatu- choćby to był Grozer, skoro dostępne są za 500 zł łuki z jednego kawałka drewna, które robi Jarek Jankowski. Otóż ów gentleman będzie robił też łuki z RDZENIEM z jednego kawałka- tanie jak barszcz. Szczegóły dostępne u wytwórcy. Dowiedziałem się o nich na turnieju w Poznaniu- wydają się ciekawą propozycją dla mniej zasobnych portfeli. Jarosławie- dostanę zniżkę za reklamę????
Andrzej Siejeński
Witam
CYTAT
robi Jarek Jankowski. Otóż ów gentleman będzie robił też łuki z RDZENIEM z jednego kawałka- tanie jak barszcz. Szczegóły dostępne u wytwórcy

Mogłbyś sprecyzować ile znaczy "tanie jak barszcz"? No i może jakieś namiary na p. Jankowdskiego.

CYTAT
W XVw. słynny portret Władysława Jagiełły z łukiem.

Posiadasz może Wotawo ten portret w wersji elektronicznej? Jeśli tak to poproszę na maila.

Pozdrawiam
Nataniel
P.S. Co to jest ten RDZEŃ?
Marek Hilgendorf
Namiarów na Jarka nie mam zbyt dokładnych, ale jest frehowiczem, można zatem uderzyć do niego na priv. Co do ceny- kiedyś bąknął coś o 250 zł, ale to w czasach, gdy miał to jeszcze w planach- nie wiem, czy to jest ostateczna kwota. Rzadko zgadzam się z Wotawą, ale faktycznie- strzały są pierwszej jakości. GROTY NIE ODPADAJĄ jak w bisokowych.
Andrzej Siejeński
Witam
CYTAT
Namiarów na Jarka nie mam zbyt dokładnych, ale jest frehowiczem, można zatem uderzyć do niego na priv.

Dzięki.
Pozdrawiam
Nataniel
Smok Miguś
Witam,
nie wiem czy Wotawa przeslal ilustracje z Jagiella i lukiem wschodnim, dlatego daje link do jedynej wersji jaka udalo mi sie znalezc w necie. Przy powiekszeniu widac wyraznie luk.
http://www.uni-leipzig.de/gwzo/images/Konf..._pro/Lublin.jpg

Tak dla wyjasnienia, to postac krola z pieknej kaplicy zamkowej Sw. Trojcy na zamku w Lublinie. Kto nie byl, ten niech koniecznie ja zobaczy. Nie ma w Polsce, czegos podobnego.
Sebastian Kuczyński
Akurat jest to wyobrazenie autora o nim.
Prawde mowiac ówczesnym twórcom nie za bardzo zależało na poprawności historycznej.
Stąd postacie na obrazach ilustrujące starożytnych np.Rzymian mają średniowieczne uzbrojenie lub ubiór a miasta np. Jerozolima wyglądają jak europejskie ( nawet koscioły z krzyżami są malowane).
Stąd trzeba zachować troche rezerwy przy traktowaniu tych dzieł jako dowodów.
Co nie znaczy iż mam przeciwne zdanie odnośnie łuku.
Smok Miguś
CYTAT(Sebastian Kuczyński)
Stąd trzeba zachować troche rezerwy przy traktowaniu tych dzieł jako dowodów. Co nie znaczy iż mam przeciwne zdanie odnośnie łuku.


Nie no rece i inne konczyny opadaja. Nie zauwazyles w jakim jestesmy temacie? Przeciez o LUKACH wlasnie piszemy, wiec Twoje wymadrzanie sie o rzeczach tak oczywistych jak fantazja autorow co do strojow, jest tu calkowicie nie na miejscu i zasmieca temat. A ja zasmiecam go przez Ciebie dodatkowo.
Andrzej Siejeński
Witam
Dzięki za ten obrazek. Szczerze mówiąc z opisu spodziewałem się czegoś innego, ale przynajmniej widać, że nasz król ma przy sobie "powyginany łuk".
Pozdrawiam
Nataniel
Anonymous
Nawiążę do wypowiedzi Marka. Razem oglądaliśmy te łuki Jarka Jankowskiego z rdzeniem z jednego kawałka drewna i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że były znakomite. Laminat z włókien szklanych był praktycznie niewidoczny, zaś sam łuk chodził jak marzenie. Poza tym cena o jakiej mówił, czyli te 250 zł to dodatkowy atut. Tym bardziej, że (i tu powtórzę) między dwoma warstwami laminatu jest rdzeń z jednego kawałka drewna, o czym użytkownicy Bisoka mogą tylko pomarzyć.

pozdrawiam Jimmy
Tomaszek
CYTAT(Smok Miguś)
Witam,
nie wiem czy Wotawa przeslal ilustracje z Jagiella i lukiem wschodnim, dlatego daje link do jedynej wersji jaka udalo mi sie znalezc w necie. Przy powiekszeniu widac wyraznie luk.
http://www.uni-leipzig.de/gwzo/images/Konf..._pro/Lublin.jpg
Tak dla wyjasnienia, to postac krola z pieknej kaplicy zamkowej Sw. Trojcy na zamku w Lublinie. .


hejkum kejkum!!

Przepraszam bardzo - ja z zupełnie innej beczki - czy Szanownego Umieszczacza ww. linka można prosić odatę owegoż wytworu?? byłoby fajowo, bo panowanie Jagiełły trochę trwało bigsmile2.gif i w ogóle byłoby łatwiej...

szczała
t.
Anonymous
Alez prosze bardzo, prace zakonczono 10 sierpnia 1418 roku i jest to JEDYNY wizerunek krola Jagielly powstaly za jego zycia. Bardzo prawdopodobne, ze mistrz Andrzej kierujacy pracami, zlecenie otrzymal bezposrednio od krola, wiec mozna przyjac, ze wiedzial kogo maluje i jak ten ktos wyglada. Zreszta o ile sobie przypominam, to Turska tez powoluje sie na ten wizerunek jako przyklad ubioru XV wiecznego.
Tomaszek
ooo... dziekuję bardzo... szacuneczek...
T.
Anonymous
Pytanie trochę na bakier. To tak jakbyś pytał czy wybrać sklep na parterze czy na pieterku, zamiast co tam sprzedają i czy jest mi to potrzebne.
Podstawowe pytanie powinno być - co chcę robić, lub jaki rodzaj łucznictwa uprawiać
Anonymous
"w stroju typowym dla łuku angielskiego"

Proponuję podobny strój ale włoskiego łucznika z tej samej epoki.
Uzuwali łuków zblizonych do "wschodnich"
Liv
Mam małe pytanko który łuk jest lepszy longbow czy refleksyjny i czy to ma coś wspólnego z celnością


przeniesione z Jakich łuków używacie - mod.Vislav
Adsumus
Witam!!!

Takich pytań wiele już było i według mnie stawiać takich nie wolno, ja osobiście miałem longa i "refleksa" dobrze strzelało mi się z tego i z tego, jeśli chodzi o celność to chyba jednak zależy od łucznika, a nie od łuku

Pozdrawiam
Vislav
CYTAT(Liv @ 00:11 18.12.2004) *
Mam małe pytanko który łuk jest lepszy longbow czy refleksyjny i czy to ma coś wspólnego z celnością


Drogi Liv

Przeniosłem Twoje pytanie do właściwego tematu - przeczytaj sobie wszystko powyżej i wtedy zadawaj pytania.

Ponadto przejrzyj dokładnie spis treści zawartość tego działu. Oszczędzisz czasu sobie, a przede wszystkim innym.

pozdrowienia Vislav
Darius
Nawiązując o dyskusji o refleksach mysle że obywdoje macie jakąs częśc racji, są wyrooby wspaniałe, ale jest też gorsza tańsza produkcja. Strzelałem z kilku grozerów i różnice są duże pomiędzy poszczególnymi modelami, szczególnie jesli chodzi o efekt "kopania".
Ja broniłbym troche wschodnich bisoka. Dla początkującego to dobry łuk, trwały i sprawny, dobrze pracuje i ma niezłe osiągi. Jak sie już łucznik wprawi to moze sie przesiadac na sprzet wyższej klasy. Pewnie ze mozna sie czepiać bisoka, ale nie bardzo wierze ze za 350 zł można kupic cos dużo lepszego. Ja bym tu wskazał jeszcze na samicka. Bardzo wdzięczne łuki w dobrej cenie. Co prawda ich wyglad jest dość niehistoryczny, ale pracują należycie.
vognar
ten dystrybutor na polske ciagle aktualny? bo to widze posty z przed kilku lat a ten luk old scythian to mnie zainteresowal mocno
Adsumus
Aktualny.
Jeżeli chodzi Ci o Gyule...
vognar
no wlasnie juz widze ze nieaktulany bo napisalem do green@civ.pl i niestety ale gmail zwocil mi wiadomosc ze mail nie moze byc dostarczony (zapewne mail nie istnieje)

a strasznie chcialbym nabyc old scythian angsad.gif
Meliad
Wot-to zależy, z którym będziesz się lepiej czuła. Ja jednak proponowałbym angielski... Ale to moje zdanie. Zrób jak chcesz icon_mrgreen.gif
legolassian
Prosty z jednego kawalka drewna jest najlepszy !!!
Grzyp
A może jakieś uzasadnienie? Bo na poczekaniu znajdę Ci co najmniej 3 argumenty przemawiające za łukami refleksyjnymi w konfrontacji z longbowem.
Gerwulf
zalety refleksyjnego sa z pewnością spore , ale jaka jest cena prawdziwych refleksów - 3-5 tysięcy złotych i jedynie grozer je robi od święta, bo o refleksyjnych łukbisa nie można powiedzieć ze to są łuki refleksyjne, a o refleksyjnych laminatach grozera mozna jedynie powiedzieć ze są to ulepszone łukbisy , z prawdziwymi refleksami z rogu i ścięgien nie maja nic wspólnego. zwykła seryjna produkcja. radze zajrzeć na ebay - nowe grozery sprzedaje producent tam juz po ok 500 zł. Ostatnio widziałem kassai który poszedł za 60 funtów . Świadczy to o kosztach produkcji i czasie potrzebnym na wykonanie łuku . Największą zaleta longbowa jest to że replike mozna kupić za ok 350 zł i bedzie to 100 % historyczności. Laminaty łukbisa i Grozera staja sie zwykła komercją i producenci ci po prostu chcą trzepać kase . Ostatnio widziałem stoisko w hipermarkecie makro ! I stwierdzam że tam jest ich miejsce . Bo tam z pewnościa skończą - wśród prezentów pod choinkę i garnków na kilogramy.
Zaraz sie podniosa głosy że przesadzam z historycznością. Ostatnio byłem na turnieju i przy mnie komisja strojów nie wpuściła dziewczyny na turniej łuczniczy ponieważ MIAŁA POPRZECZNY SZEW NA SPÓDNICY ! a powinno tego szwu nie być. I z tego co wiem większośc komisji jest podobnie restrykcyjna . Na turniej weszła za to dziewczyna bez szwu ale za to z łukiem z prętów szklanych , producenta którego nazwiska nie wymienie. Zastanawiam sie czy brak logiki to cecha to cecha typowo polska . Myśle ze chodzi tu jednak o to że przez 20 lat łukbis był jedynym producentem i tak się ukształtowała nam swiadomość.
Vislav
CYTAT(Gerwulf @ 12:19 24.08.2007) [snapback]198468[/snapback]
zalety refleksyjnego sa z pewnością spore , ale jaka jest cena prawdziwych refleksów - 3-5 tysięcy złotych i jedynie grozer je robi od święta, bo o refleksyjnych łukbisa nie można powieddzieć ze to są łuki refleksyjne a o refleksyjnych laminatach grozera mozna jedynie powiedzieć ze są to ulepszone łukbisy , z prawdziwymi refleksami z rogu i ścięgien nie maja nic wspólnego. zwykła seryjna produkcja. radze zajrzeć na ebay - nowe grozery sprzedaje producent tam juz po ok 500 zł. Największą zaleta longbowa jest to że replike mozna kupić za ok 350 zł i bedzie to 100 % historyczności.


Witam - proponuję pominąć aspekt komercyjny. Większość 'ułatwień rekonstrukcyjnych' jest argumentowana właśnie ceną. Było kilka obszernych dyskusji na ten temat i nie ma żadnego powodu aby zaczynać to od nowa.

pozdrowienia Vislav
gregory
(...)a o refleksyjnych laminatach grozera mozna jedynie powiedzieć ze są to ulepszone łukbisy(...)
Tego to nawet próbować komentować nie będę, bo by zaraz moja wypowiedź została usunięta za zbytnią dosadność! anger.gif

(...)z prawdziwymi refleksami z rogu i ścięgien nie maja nic wspólnego. zwykła seryjna produkcja(..)
Hmm...
Gdybyś jeszcze napisał, że niewiele mają wspólnego, to by to jeszcze jakoś przeszło, ale tak?!
Z tymi prawdziwymi czyt. naturalnymi ew. historycznymi owszem mają i nie chodzi tu bynajmniej jedynie o wygląd ala łuk turecki czy inny.
Faktem bezspornym jest, że łuki wykonywane są ze współczesnych materiałów, za pomocą współczesnych narzędzi itd, ale pamiętajmy przede wszystkim o jednej podstawowej rzeczy: Grozer, który sam jest łucznikiem, robi łuki dla łuczników, a nie dla odtwórców historii!
Innymi słowy, dla niego samego jak i dla jego klientów ważny jest łuk sam w sobie, jego charakterystyka, możliwości etc, a nie jego mniej lub bardziej "koszerny" wygląd.
I żeby było jeszcze śmieszniej, w tym akurat aspekcie jako producent łuków Grozer jest w 100% i więcej historyczny, bowiem jak wielu przed nim robi łuki służące przede wszystkim do strzelania!
Przykładem może tu być wynalazek Grozera - TRH czyli tzw. sztuczny róg stosowany w Jego łukach.
Oczywiście TRH nie ma i zapewne nigdy nie będzie miał charakterystyki prawdziwego rogu, ale ma to swoje plusy i minusy. Zaczynając od minusów, to bez cienia wątpliwości natural przy oddawaniu strzału jest znacznie bardziej delikatny, żeby nie powiedzieć aksamitny (wiem, bo kilka razy miałem szczęście postrzelać), plusem jest to, że pogoda i temp jedynie w marginalnym stopniu mają wpływ na twardość łuku.
Powiem Ci tak - przez ostatnie dwa lata odkąd zacząłem interesować się łucznictwem, miałem parę łuków w ręku i z nich strzelałem. Wg mnie nie ma na naszym rynku lepszych łuków refleksyjnych od łuków Grozera, choć i On w swojej ofercie ma modele lepsze i gorsze.
Ja zaczynałem od Asyryjczyka, którego raczej odradzam (przy 60# ma takiego kopa, że prawie wyrywa rękę z barku), natomiast z czystym sumieniem mogę każdemu polecić Turka TRH. Sam mam takie dwa: mocniejszego, z którego dotąd strzelałem i słabszego do nauki strzelania z zekiera.
...a jak kiedyś wygram w totka, to zamówię naturala! smile.gif

(...)radze zajrzeć na ebay - nowe grozery sprzedaje producent tam juz po ok 500 zł(...)
Jeżeli jeszcze raz trafisz na taką okazję, to daj cynk - z chęcią kupię trzeciego!

Największą zaleta longbowa jest to że replike mozna kupić za ok 350 zł i bedzie to 100 % historyczności.

Jeżeli dla Ciebie liczy się tylko i wyłącznie historyczny wygląd, a sam łuk traktujesz jako dodatek do stroju, to sprzeczać się z Tobą nie będę, bo rzeczywistość jest po Twojej stronie.

(...)Ostatnio byłem na turnieju i przy mnie komisja strojów nie wpuściła dziewczyny na turniej łuczniczy ponieważ MIAŁA POPRZECZNY SZEW NA SPÓDNICY ! a powinno tego szwu nie być. I z tego co wiem większośc komisji jest podobnie restrykcyjna . Na turniej weszła za to dziewczyna bez szwu ale za to z łukiem z prętów szklanych(...)
Co do stroju, to dla mnie jako łucznika to zdarzenie również jest też bez sensu.
Rozumiem założenia rekonstrukcji historycznej itd, ale cały problem w tym, że nie wszyscy chcą w to zagadnienie wchodzić na maxa, za to mają chęć zmierzyć się z innymi łucznikami tradycyjnymi, a do tego okazja w 99 przypadkach na 100 jest jedynie podczas imprez organizowanych przez RR, a tam stroje są wymagane. Fajnie by było, gdyby organizatorzy byli mniej restrykcyjni w stos. do łuczników, ale nie czas i miejsce o tym ...

Pozdrawiam,
G.
Abrat
CYTAT
(...)a o refleksyjnych laminatach grozera mozna jedynie powiedzieć ze są to ulepszone łukbisy(...)
Tego to nawet próbować komentować nie będę
może i nie warto komentować ale ... skomentuję. Grozer nie zajmował się ulepszaniem wyrobów firmy ŁukBis. Jego wyroby są po prostu inne, i mieszczą się w innym zakresie cenowym i jakościowym.

CYTAT
(...)z prawdziwymi refleksami z rogu i ścięgien nie maja nic wspólnego. zwykła seryjna produkcja(..)
Hmm...
Gdybyś jeszcze napisał, że niewiele mają wspólnego, to by to jeszcze jakoś przeszło, ale tak?!
Z tymi prawdziwymi czyt. naturalnymi ew. historycznymi owszem mają i nie chodzi tu bynajmniej jedynie o wygląd ala łuk turecki czy inny.


A moim zdaniem właśnie chodzi o kształt, dokładnie REFLEKSYJNY czyli taki jak Turecki czy inny icon_mrgreen.gif ponieważ ten kształt determinuje jego pewne właściwości. Czyli mają DUŻO wspólnego, nazywa się to modern replica. Co to w ogóle za zarzut "zwykła seryjna produkcja"? Dzięki temu stać na te łuki trochę więcej ludzi.

CYTAT
Faktem bezspornym jest, że łuki wykonywane są ze współczesnych materiałów, za pomocą współczesnych narzędzi itd, ale pamiętajmy przede wszystkim o jednej podstawowej rzeczy: Grozer, który sam jest łucznikiem, robi łuki dla łuczników, a nie dla odtwórców historii!
powiedzmy, że robi łuki dla różnych łuczników, dla myśliwych, dla zainteresowanych historią łuku smile.gif ale w tym również dla odtwórców historii, np. naturalny kompozyt nadaje się jak najbardziej dla odtwórców historii.

CYTAT
Powiem Ci tak - przez ostatnie dwa lata odkąd zacząłem interesować się łucznictwem, miałem parę łuków w ręku i z nich strzelałem. Wg mnie nie ma na naszym rynku lepszych łuków refleksyjnych od łuków Grozera, choć i On w swojej ofercie ma modele lepsze i gorsze.


Coż na takie dictum powiedzieć, mogę zacząć np. tak:
To ja powiem Ci tak - przez ostatnie dwadzieścia lat jak zacząłem interesować się łucznictwem tradycyjnym miałem parę łuków w ręku ...
jak ja lubię takie argumenty icon_mrgreen.gif
Jednak do rzeczy, skoro sam piszesz, że łuki Grozera są różne to co to znaczy, że nie ma lepszych? Pytanie jest o jaki model chodzi, w jakim zakresie cen i jakie ma ktoś preferencje. Wielu łuczników "przeniosło" się na łuki Wind Fighter, zapytaj ich o zdanie, chcesz z wyższej półki laminaty refleksyjne to poszukaj koreańskich Koryo Bow czy Hwarang Bow.

CYTAT
natomiast z czystym sumieniem mogę każdemu polecić Turka TRH
bardzo dobre łuki, polecam także jeśli ktoś lubi refleksyjne, lub jeśli chce sprawdzić czy warto polubić.

CYTAT
Największą zaleta longbowa jest to że replike mozna kupić za ok 350 zł i bedzie to 100 % historyczności.
Jeżeli dla Ciebie liczy się tylko i wyłącznie historyczny wygląd, a sam łuk traktujesz jako dodatek do stroju, to sprzeczać się z Tobą nie będę, bo rzeczywistość jest po Twojej stronie.


Nie dodatek do stroju tylko jeden z elementów rekonstrukcji, to nie jest kwestia wyglądu. Jeśli kogoś rajcuje głównie rekonstrukcja, a przy okazji lubi strzelać z łuku (a nie z hakownicy np.) to jak najbardziej historyczny longbow ma tą przewagę nad historycznym łukiem refleksyjnym, że jest tańszy. To jest forum ludzi zajmujących się bardziej lub mniej "restrykcyjnie" pojmowaną rekonstrukcją i rekreacją historyczną. Jeśli szukasz forum poświęcone głównie łucznictwu tradycyjnemu to polecam Traditional Archer na relaz.pl

CYTAT
(...)radze zajrzeć na ebay - nowe grozery sprzedaje producent tam juz po ok 500 zł(...)
Jeżeli jeszcze raz trafisz na taką okazję, to daj cynk - z chęcią kupię trzeciego!
ja też poproszę o info jak będą łuki grozera z pięć stówek smile.gif

CYTAT
(...)Ostatnio byłem na turnieju i przy mnie komisja strojów nie wpuściła dziewczyny na turniej łuczniczy ponieważ MIAŁA POPRZECZNY SZEW NA SPÓDNICY ! a powinno tego szwu nie być. I z tego co wiem większośc komisji jest podobnie restrykcyjna . Na turniej weszła za to dziewczyna bez szwu ale za to z łukiem z prętów szklanych(...)


to poprosimy o nazwę i termin tego turnieju bo warto by to zweryfikować i dać się wypowiedzieć organizatorowi. Większość komisji - jaka większość gdzie? Konkrety prosimy.

CYTAT
Rozumiem założenia rekonstrukcji historycznej itd, ale cały problem w tym, że nie wszyscy chcą w to zagadnienie wchodzić na maxa, za to mają chęć zmierzyć się z innymi łucznikami tradycyjnymi, a do tego okazja w 99 przypadkach na 100 jest jedynie podczas imprez organizowanych przez RR, a tam stroje są wymagane. Fajnie by było, gdyby organizatorzy byli mniej restrykcyjni w stos. do łuczników, ale nie czas i miejsce o tym ...


Może i rozumiesz"założenia rekonstrukcji historycznej" icon_mrgreen.gif
Niby dlaczego organizatorzy imprezy datowanej na konkretny okres, wymagający dokładnej rekonstrukcji strojów, sprzętu, broni, mają być niekonsekwentni w swoich założeniach? Z tej przyczyny, że ktoś chce sobie postrzelać? Moim zdaniem na imprezach chcących być postrzegane jako mocno rekonstrutorskie kierunek zmian powinien iść w stronę stosowania rekonstrukcji czy replik wszelkich sprzętów (poza medycznymi w razie potrzeby). Są też inne imprezy również fajne gdzie ludzie mają inne poglądy i tak nie będzie, i dobrze, jest z czego wybrać.

W sezonie w każdy weekend organizowanych jest co najmniej dwie, najczęściej jeszcze więcej, imprez. Są takie gdzie organizatorzy bardzo zwracają uwagę na poziom rekonstrukcji i są takie gdzie mniejszą, są też miejsca i imprezy gdzie strój historyczny czy tradycyjny wcale nie jest wymagany, choć fajnie jak ktoś w nim jest. Poszukaj, a znajdziesz takie dla siebie w odpowiedniej ilości. Dobrą zasadą jest nie pchać się tam, gdzie cię nie chcą lub gdzie nie pasujesz, po co psuć humor sobie i innym, wymagając jakichś szczególnych praw. To używając skrajności (dla zobrazowania) tak, jak byś się wpraszał na zimową wyprawę organizowaną przez Vislava, w goreteksowej kurtce, polarze, butach na vibramach itd. Albo, że na Mazovii będziesz biegał w trampkach.

A wracając do pytania longbow czy refleksyjny? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ponieważ to zależy od preferencji, portfela i okresu historycznego w jaki się bawisz czy jaki chcesz rekonstruować, od poziomu zaangażowania w "historyczność". Nie zapominajmy, że to jest FREHA czyli forum poświęcone rekreacji historycznej.


pozdrawiam
Abrat
gregory
Witam,

Pisałem przecież, że "owszem mają i nie chodzi tu bynajmniej jedynie o wygląd ala łuk turecki czy inny", ale najwidoczniej nie zostałem zrozumiany... icon_wink.gif

(...)powiedzmy, że robi łuki dla różnych łuczników, dla myśliwych, dla zainteresowanych historią łuku smile.gif ale w tym również dla odtwórców historii, np. naturalny kompozyt nadaje się jak najbardziej dla odtwórców historii.(...)
Z tym, że Grozer robi łuki dla różnych łuczników to się w 100% zgadzam, bo i trudno się nie zgodzić, natomiast z tym, że robi je dla odtwórców historii, to już nie.
Fakt, że natural nadaje się, nie oznacza wcale, że jest robiony akurat w tym celu, ergo mylisz skutek z przyczyną.

(...)Jednak do rzeczy, skoro sam piszesz, że łuki Grozera są różne to co to znaczy, że nie ma lepszych? Pytanie jest o jaki model chodzi, w jakim zakresie cen i jakie ma ktoś preferencje. Wielu łuczników "przeniosło" się na łuki Wind Fighter, zapytaj ich o zdanie, chcesz z wyższej półki laminaty refleksyjne to poszukaj koreańskich Koryo Bow czy Hwarang Bow.(...)
Pisałem, że wg mnie na naszym rynku nie ma lepszych, a nie, że w ogóle nie ma lepszych.
Co do tych lepszych i gorszych, to chodziło mi nie o sposób ich wykonania (w sensie czy są lepiej czy gorzej wykonane), ale o to, jak się z danego modelu łuku strzela, czy też raczej jak mi się z danego modelu strzela.
O Koryo Bow czy Hwarang Bow to nawet nie wiedziałem, że są takie na naszym rynku, natomiast co do Wind Fighter, to i ja uważam, że są to bardzo fajne łuki, zwłaszcza "pod zekier".

(...)Nie dodatek do stroju tylko jeden z elementów rekonstrukcji, to nie jest kwestia wyglądu. Jeśli kogoś rajcuje głównie rekonstrukcja, a przy okazji lubi strzelać z łuku (a nie z hakownicy np.) to jak najbardziej historyczny longbow ma tą przewagę nad historycznym łukiem refleksyjnym, że jest tańszy. (...)
Jeżeli dyskusję Łuk "angielski" vs. "wschodni" chcecie rozstrzygnąć stwierdzeniem, że tańsze jest lepsze, to proszę bardzo. Wydawało mi się, że nie o to tutaj chodzi, ale widocznie się myliłem...

(...)To jest forum ludzi zajmujących się bardziej lub mniej "restrykcyjnie" pojmowaną rekonstrukcją i rekreacją historyczną. Jeśli szukasz forum poświęcone głównie łucznictwu tradycyjnemu to polecam Traditional Archer na relaz.pl(...)
Polecać mi nie musisz, bo znam, ale dzięki.
Co do przeznaczenia forum, to też je znam, ale czy mam przez to także rozumieć, że dobrze by było, gdybym siedział cicho?

Co założeń rekonstrukcji historycznej i historii "ze szwem poprzecznym", to wg mnie ta cała komisja nie dopuszczając dziewczyny do turnieju łuczniczego zachowała się nie w porządku.
Rozumiem (mimo wszystko nawet ja tongue.gif ), że założenia są takie a nie inne, że organizatorzy chcą aby je przestrzegano (mają do tego pełne prawo), ale tego typu komisja powinna się zebrać przed całą imprezą, czyli przyjeżdżasz na miejsce, meldujesz się przed komisją od strojów i poprawności historycznej, weryfikują Twój strój i... albo się nadajesz, albo nie.
Tak by było ok, ale powiedz mi jaki sens ma tego typu komisja tuż przed samym turniejem łuczniczym?
Sam chyba przyznasz, że to jakiś absurd!

Ja sam póki co, to na żadne tego typu imprezy się nie pcham, ale jeżeli mi się zdarzy (a jestem w trakcie kompletowania stroju i mimo mojego braku zaangażowania w temat staram się bardzo, żeby nie wyglądać jak jakiś przebieraniec - stąd też moja obecność na Freha), to Wszem i wobec daję słowo, że ani w goreteksie ani w trampkach biegać nie będę! Amen! smile.gif

Pozdrawiam,
G.
Monika ksf
CYTAT(gregory @ 11:37 27.08.2007) [snapback]198609[/snapback]
Co założeń rekonstrukcji historycznej i historii "ze szwem poprzecznym", to wg mnie ta cała komisja nie dopuszczając dziewczyny do turnieju łuczniczego zachowała się nie w porządku.

Zachowała się bardzo nie w porządku. Skoro wpuszczono ją w takim stroju na imprezę, dlaczego wywalono z turnieju łucznieczego? Bo co ma przysłowiowy rąbek spódnicy do umiejętności strzeleckich? Ja rozumiem, gdyby to był turniej walki białą bronią, że nie dopuszczono gościa w armecie na turniej XIII-kowy (choćby dlatego że jego przeciwnicy musieliby przyjmowac gongi w gorzej tłumiących uderzenia garnkach). Inna sprawa to sam sprzęt "zaczepny". Moim zdaniem nieporozumieniem jest rywalizacja ludzi z laminatami Grozera z tymi, którzy mają w łapkach sprzęt z tzw naturalnych materiałów (np longbowy z jesiony, wiązu czy cisu), by bardziej rzecz przejaskrawić, jakoś na zawodach łuczniczych nie występują obok siebie ludzie z łukami bloczkowymi obok tych ze "zwykłymi" sportowymi.
Odróżnijny jedną rzecz jesli chodzi o rekonstrukcje opanowania pewnych umiejętności, a nie samego przebieractwa i "stylizacji":
1) trening, szkolenie by te umiejetności osiągnać w naszych współczesnych realiach, moim zdaniem obowiazuje tutaj pełna dowolność, byle tylko uzyskać odpowiednie umiejetności w posługiwaniu się sprzętem doceolowym (przez analogie tutaj oblecą nawet nylonowe wastery długiego miecza zamiast stalowej broni, dlatego łuki full laminat tym bardziej, bo docelowy efekt to trafienie w cel, a nie poszatkowanie wywiającego bronią przeciwnika)
2) trening maksymalnie histerycznymi replikami (np po opanowaniu już podstawowych umiejetności również na "zamiennikach", m.in laminatach)- i tutaj napotykamy na ograniczenia, w przypadku białej broni jest to głównie ograniczenie bezpieczeństwa trenujacych, w przypadku sprzętu łucznieczego, sorry Winetou, nikogo śmiertelnie nie poturbujesz strzelając do tarczy, dlatego refleksyjne laminaty, choćby nie wiadomo jak doskonałe, nie mieszczą się w tej konkurencji.
3) turnieje, zawody - tutaj możemy "poszaleć"
tj możemy zrobic turniej strzelania z full zamienników, albo full replik, a nawet dopuscic formy pośrednie. Umowic się że robimy tylko turniej oceniający nasze umiejetności łucznicze czyli liczy się sprzęt, a nie ubiór w jakim występujemy (to też jest full rekonstrukcja tyle że poziomu opanowania historycznych umiejętności w strzelaniu z łuku, a nie ocena stroju), lub robimy full historyczną imprezke, gdzie umiejetności moga zejść na dalszy plan, za to liczy się dbałośc o szczegóły takie jak nawet szew na spódnicy. Możemy tutaj nawet przyznawać nagrodę za najbardziej historycznie wygladającego łucznika/ łuczniczkę smile.gif - tj oceniać replikę i ubiór. Możemy też zrobić turniej typu łuk wschodni (pardon laminatowa replika) kontra tradycyjny longbow smile.gif.
Pozdrawiam
Monika
Taka moja refleksja z innego podwórka co do poziomu umiejetności, osoby które są wysokiej klasy szermierzami nie mają czasu na zajmowanie się takimi szczegółami jak strój historyczny czy pisanina na forum, bo siedzą na sali treningowej pięc dni w tygodniu smile.gif.
RAF
Podsumowując - celność zależy od łucznika - to jedno jest pewne.
Ale z drugiej strony długie łuki różnią się od wschodnich takimi cechami jak np. dynamika. Czy ktoś potrafi porównać dynamikę łuków prostych i refleksyjnych oraz sposób "twardnienia" przy naciąganiu? Mój anglik jest o wiele trudniejszy do utrzymania po naciągnięciu niż któtki, ale 2 łuki to trochę za mało do wysnucia generalnych wniosków, więc może dorzucicie swoje opinie?
robin_
Przepraszam że odgrzebuję tak stary temat ale znowu nudą wieje na forum. Ciągle w tego typu porównaniach - longbow czy wschodni powtarza się stwierdzenie że wschodni jest bardziej dynamiczny. Odkąd stałem się szczęśliwym posiadaczem chrono staje się coraz bardziej pewny tego że wcale niekoniecznie tak jest. Może by ktoś się chciał założyć ? Sądzę że jestem w stanie zrobić drewniany longbow szybszy średnio o 10 fps od łuków Grozera typu węgier , krym tatar itp a dorównujący łukom typu turek Grozera. Niestety z cisem u mnie coraz bardziej krucho ostatnio więc musiałbym zrobić z innego drewna a to spory handicap dla wschodnich.Gdybym miał cis dobrej jakości to byłbym pewnien swego ale tak to wcale nie jestem więc jakby się ktoś chciał założyć to było by wesoło smile.gif Może być o dzbanek wina hehe.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.