Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Jak zrobić grot do włóczni słowiańskiej
FREHA > Uzbrojenie na przestrzeni dziejów > Uzbrojenie wczesnośredniowieczne > Zaczepne uzbrojenie wczesnośredniowieczne
Stron: 1, 2
Wojosław
Z jakiego metalu i w jakiej temperaturze i jak wykłuć grot do włóczni Słowiańskiej ,<Ruś> V w.
Rabiega
Ło matko ... może popraw tak z połowę błędów, byśmy zrozumieli o co pytasz ...

A jako że zagadujesz mnie, żeś dyslektyk, to przypomnę wszem i wobec : pisz w Wordzie, sprawdzaj błędy i wklejaj.
Wojosław
Nikt nie pomoże?
Sextus Furius Pavo
do wyklucia grotu jest potrzebne Ci palenisko a podejrzewam ze takiego nie masz smile.gif ale jesli jestes zdecydowany ze sam chcesz wykluc grot to gdzies na Freha jest temat jak zrobic palenisko, niestety nie pamietam gdzie angsad.gif

polecam kupno grotu taniej wyjdzie (ja swoj kupilem za 50zl)
Wojosław
Dzięki za rade , zastanowie sie nad kupnem ,a mniejwięcej jaką temperature potrzebuje w tym palenisku
Vislav
CYTAT(Wojosław @ 22:46 12.12.2006) *
Dzięki za rade , zastanowie sie nad kupnem ,a mniejwięcej jaką temperature potrzebuje w tym palenisku


Witam - poczytaj sobie tutaj

pozdrowienia Vslv
mardinus
a tak po ludzku i dla poczatkujacych.

Metal rozgrzewasz do takiego stanu aby się świecił (od ciemno czerwonego do prawie białego)
ale jak tylko sie cokolwiek swieci - to znaczy ,że staje sie plastyczny.

Metal można rozgrzewać właściwie wszędzie (teoretycznie ognisko wystarczy) - ale o niebo lepiej jest robic to z nadmuchem.
kupujesz węgiel drzewny (taki do grila) potem gdzies go rozpalasz (może być dziura w ziemi , gril ,palenisko - cokolwiek) robisz z niego kupke - i do srodka wdmuc[beeep]esz powietrze (miechem , jakąś pompka , lub suszarką mamy)
Powietrze powinno być wdmuchane do srodka - dlatego przydałby się jakiś kanał do wtłaczania go do srodka żaru.(kurka metalowa , gliniana, ukształtowanie dna paleniska ziemnego tak aby stworzyć kanał do wdmuchiwania)cokolwiek.
Wtedy wegiel się spala - (szybko znika) i metal po pewnym czasie sie czerwieni.
Jak się zaczerwieni to wyjmujesz i młotem walisz.
A jak walisz - to zupełnie inna bajka.
Wojosław
CYTAT(mardinus @ 08:27 13.12.2006) *
a tak po ludzku i dla poczatkujacych.

Metal rozgrzewasz do takiego stanu aby się świecił (od ciemno czerwonego do prawie białego)
ale jak tylko sie cokolwiek swieci - to znaczy ,że staje sie plastyczny.

Metal można rozgrzewać właściwie wszędzie (teoretycznie ognisko wystarczy) - ale o niebo lepiej jest robic to z nadmuchem.
kupujesz węgiel drzewny (taki do grila) potem gdzies go rozpalasz (może być dziura w ziemi , gril ,palenisko - cokolwiek) robisz z niego kupke - i do srodka wdmuc[beeep]esz powietrze (miechem , jakąś pompka , lub suszarką mamy)
Powietrze powinno być wdmuchane do srodka - dlatego przydałby się jakiś kanał do wtłaczania go do srodka żaru.(kurka metalowa , gliniana, ukształtowanie dna paleniska ziemnego tak aby stworzyć kanał do wdmuchiwania)cokolwiek.
Wtedy wegiel się spala - (szybko znika) i metal po pewnym czasie sie czerwieni.
Jak się zaczerwieni to wyjmujesz i młotem walisz.
A jak walisz - to zupełnie inna bajka.


Również dzięki tylko chciałbym wiedzieć jak go wykłuć (grot) i z czego
mardinus
Gdzies na sieci znalazłem anglojezyczną stronkę i tam pokazywali krok po kroku jak zrobic grot.
Trzeba poszukać.

Chyba był robiony z płaskownika (ale nie jestem pewny w 100%)
Najpierw rozgrzej metal i pobaw sie młotkiem - troche go pomecz.
nabierzesz wprawy itp.

A jak to bedziesz umiał i na tym forum pokarzesz zdjecia swojego paleniska i swoich prub to w 100% znajdą się fachowcy lepsi odemnie którzy dalej cię poprowadzą.

na 10 osób tak pytających się jak ty tylko 1 coś sensownego robi (mam nadzieje ,że ty będziesz tym jednym)
Wojosław
Jasne, że zrobię palenisko to przeciesz nic trudnego (poza miechem niemam o nim w ogóle pojęcia jak go sklecić)a zdjęcia zamieszczę na pewno tylko nie tak szybko:P
Wojosław
Ale jakiego metalu najlepiej użyć do wyrobu tego grotu i z skąd go zdobyć?
Wojosław
No niewiem ,ale sugerujesz mi że mogę użyć żelastwa więc dzisiaj wybieram się na złomowisko smile.gif
Horhe
Męczy mnie strasznie co tu będzie wykŁute. Idź do biblioteki i poczytaj sobie książki o metaloplastyce, kowalstwie, to się czegoś dowiesz i może, mam nadzieję zaczniesz pisać WYKUĆ, WYKUWAĆ itp.
Proszę nim zaczniesz histerycznie pisać, dajcie mi...., pokażcie....itp, to sam poszukaj chociaż przez wyszukiwarkę. Eh ta młodzież, nie che się czytać, nie che się ładnie pisać, nie chce się szukać. Nic tylko na tacy podawać. Kucie prosta rzecz, niczym lepienie plasteliny, co nie Panowie kowale i płatnerze? zamknac-temat.gif
Tematów o kuciu jest do bólu na FREHA.
Wojosław
a jak ma wyglądać taki grot słowiański z Vw. ??
Thyrvald
CYTAT(Wojosław @ 20:13 22.12.2006) *
a jak ma wyglądać taki grot słowiański z Xw. ??
A dlaczego z X wieku ? Czyżbyś już nie chciał robić Rusi z VII wieku ani też z wieku V jak to zasugerowałeś na początku tego tematu ?
Wotawa
Mam prośbę by autor tematu zastanowił się przez chwilkę o co mu właściwie chodzi, a dopiero potem prosił o pomoc. Po Świętach temat znika.
Wojosław
Poprawiłem i zprecyzowałem odpowiedź więc ponownie prosze o pomoc
Smokomir
CYTAT(Wojosław @ 17:21 29.12.2006) *
Poprawiłem i zprecyzowałem odpowiedź więc ponownie prosze o pomoc


Taki przewodnik (a nawet dwa) krok po kroku jest na stronie www.anvilfire.com . Nie powiem gdzie dokładnie, bo nie chce mi się szukać, a dawno nie przeglądałem stronki. Ale to i tak bez sensu. Żeby nauczyć się biegać wypadałoby najpierw umieć chodzić.
Horhe
http://andrzejn16.w.interia.pl/strony/kucie_grotow.htm

Link znaleziony przypadkiem, może być Tobie pomocny. Powodzenia, byle nie z prętem zbrojeniowym. No chyba, że umiesz dobrze nawęglić.
enchaton
Jeżeli interesuje Cię magiczny zawód kowala to polecam stronę amaterskyego kowala hej! - http://kovarna.webzdarma.cz/stranky/amatersky_kovar.htm
Jest w słowiańskim języku czeskim oraz angielskim. Masz tam zdjęcia warsztatu, narzędzi oraz podstawowych technik kucia.

P.S. Warto wykupić karnet na siłownię icon_wink.gif
Horhe
Może załączony rysunek pomoże w odkuciu pewnej części Twojego grotu.
Jak już będziesz miał ukształtowane ostrze, to aby odkuć tuleje musisz stal rozklepać na coś w rodzaju łopatki, uderzając promieniście zaczynając od osi grotu. Oczywiście w miarę jednolitą siłą.
Uderzaj jak na tym rysunku.
http://kovarna.webzdarma.cz/obrazky/rozsir...ozsirovani1.jpg

Polecam trening na miedzi, bo posiada podobną elastyczność jak rozżarzona do czerwoności (wiśni) stal.
wszebor
Apel do założyciela tematu: Kup sobie człeku grot na allegro i zacznij od czegoś prostego.

Piszesz, że palenisko to nic trudnego, co znaczy, że nie masz najmniejszego pojęcia o tym jakie rozczarowania cię czekają. To nie jest tak, że jedziesz na działeczkę, rozgrzewasz pręta kawałek pijąc piwko, klepniesz parę razy, wypijesz drugie piwko i wsio. Wykuj nóż, który będzie porządnie wyglądał, musisz się oswoić z tym jak się zachowuje metal, bo to nie to samo co lepienie z plasteliny. Gdyby nawet ktoś ci teraz zaczął mówić jak dokładnie postępować przy kuciu grotu, to pewnie i tak byś z tego wiele nie zrozumiał (bo ogólną ideę masz w poście powyżej). Jak wykujesz z 10 noży i zaczniesz grot, to wróć z konkretnymi pytaniami, a na pewno znajdzie się kilka osób, które ci pomogą.
Wojosław
No dziękuję bardzo za taką rozbudowana odpowiedź , doszedłem do wniosku ze najpierw zabiorę sie za noże a późnej za coś trudniejszego . bo żeczywście za wysoko sobie porzecze ustawiłem nie umiał bym połączyć grotu a poza tym nie miał bym odpowiednich narzędzi do tego smile.gif A mam pytanie z czego na początek mogę wykuć ten nuż. z kawałka drutu 7 ?? :P xD nie na prawdę nie mam o tym zielonego pojęcia po muszcię !
Morgoth
nie chce Cie zle naprowadzic ale czytałem keidys ze stal zbrojeniowa dobrej jakosci sie nadaje do kucia ostrzy. i taka stal ma rozne przekroje wiec znajdziesz pewnie taki jaki Ci potrzebny smile.gif
Wojosław
Właśnie też myślałem nad jakimś drutem zbrojeniowym , spróbuje to sie zobaczy co wyjdzie smile.gif
wszebor
CYTAT(Wojosław @ 16:01 08.03.2007) *
Właśnie też myślałem nad jakimś drutem zbrojeniowym , spróbuje to sie zobaczy co wyjdzie smile.gif


Stal zbrojeniowa na początek może być, ale pamiętaj, że stal, w której paski spotykają się w taki sposób:
///////
\\\\\\\
to stal twarda, która jest znacznie cięższa w obróbce, a stal miękka ma tak:
///////
//////
Chyba, że pomieszałem i jest odwrotnie... Najlepiej dla pewności zapytaj tam gdzie będziesz kupował.
Pozdrawiam
Wszebor
Horhe
CYTAT(Wojosław @ 21:08 04.03.2007) *
No dziękuję bardzo za taką rozbudowana odpowiedź , doszedłem do wniosku ze najpierw zabiorę sie za noże a późnej za coś trudniejszego . bo żeczywście za wysoko sobie porzecze ustawiłem nie umiał bym połączyć grotu a poza tym nie miał bym odpowiednich narzędzi do tego smile.gif A mam pytanie z czego na początek mogę wykuć ten nuż. z kawałka drutu 7 ?? :P xD nie na prawdę nie mam o tym zielonego pojęcia po muszcię !

Będę wredny,ale po jakiemu Ty piszesz? Tylko nie wykręcaj się schorzeniami w stylu dysortografii i dysgrafii, bo to już się robi żałosne. Sam to mam,a pilnować się można z poziomem gramatyki w pisanych tu tekstach.

Co do kucia z prętów zbrojeniowych,to odradzam. Po co sobie dorabiać pracy ze skuwaniem perforacji na takich prętach. Idziesz do centrostalu, czy też do innej hurtowni z wyrobami hutniczymi, no a najtaniej na złomowiec i sobie dobierasz pręta. Sądzę, że przy tym poziomie wiedzy (jeszcze wiele musisz poczytać i się pouczyć) będziesz miał problem z wykuciem nawet nożyka. Zacznij od gwoździa, haczyka, krzesiwka itp.

Co do stali, to ostatnio kolega mi zrobił badania struktury stali z początku XIX wieku z elementu zamka skałkowego. Stal okazała się takim badziewiem, że w dzisiejszych czasach to z lepszej stali są robione wiadra metalowe. Tajemnica wytrzymalości owych dawnych wyrobów tkwiła w wielokrotnym przekuwaniu i nawęglaniu powierzchni.
nieczar
stal zbrojeniowa jest świetna pod warunkiem ,ze się ją dobrze przekuje i odpowiednio obrobi termicznie...sam robie z niej dłutka do kamienia

kolego Wojsław, zanim zaczniesz robić cokolwiek na gorąco porób sobie proby w czymś innym nawet w plastelinie....bo wybacz ,ale tobie brakuje nawet "podstawowych podstaw"
...z plasteliny mozesz przejść na jakiś miekki metal np. aluminium ,ołów czy cynę
...jak pewne sprawy przećwiczysz na zimno, łatwiej ci pojdzie na gorąco

o obrobce termicznej na razie nie myśl...najpierw naucz sie kuć
enchaton
CYTAT(nieczar @ 12:26 10.03.2007) *
...z plasteliny ...


Też się przyłączę do tego sadyzmu. Taki fajowy grot z plazteliny chartuje się atramencie i świetnie zabija się rzołnieżyki. Tylko się nie skalecz icon_wink.gif
nieczar
kolego, od razu widać ,ze jesteś totalnym laikiem i do tego jeszcze ignorantem...taką wypowiedzią udowadniasz absolutny brak kompetencji w zakresie ogolno pojętego kowalstwa
...i lepiej by było ,zebyś wcale sie nie odzywał niż rzucał takie "błyskotliwe" uwagi
...niczemu one nie służą ,poza lansowaniem się na idiote


ja o tej plastelinie pisałem na poważnie,bo doskonale nadaje się do przećwiczenia podstawowych metod obrobki tj wyciągania i spęczania....może to sie niektorym wydaje i śmieszne ,ale rozgrzana stal zachowuje się w sposob bardzo podobny jak plastelina, tylko stawia nieco większy opór :^)
enchaton
CYTAT(nieczar @ 12:11 13.03.2007) *
kolego, od razu widać ,ze jesteś totalnym laikiem i do tego jeszcze ignorantem...


Nie zabijajcie Panie rycerzu! szczerba.gif Tak się akurat składa, że zajmuję się odlewami i wykonuję modele w wosku więc takim całkowitym ignorantem nie jestem. No może troszeczkę.. icon_wink.gif Tak sobie zażartowałem tylko i wyobraź sobie, że nie z Waćpana osoby ale tak a muzom. Troszkę dystansu do siebie. Pomysł z plasteliną jest naprawdę spoko w tym wypadku bo ona także wymaga rozgrzania przy formowaniu co w dość prosty sposób pozwala sobie uzmysłowić proces formowania również czegoś twardego. Zwykle zresztą sporządza się najpierw modele z substancyji miększych, a potem zabiera za twardsze. W tym wypadku będzie to odpowiednikiem szkicu w rysunku. Tak więc rada dla laika jest ok.
Ja nim nie jestem. Jeżeli uraziłem - nie było to mym zamiarem. No chyba że wyzywasz mnie na pojedynek. szczerba.gif
nieczar
pojedynki to we "Wszechrycerskiej Kapitule RP" ,do ktorej(na szczęście) nigdy nie należałem ...nigdy też nie byłem rycerzem ...więc w pojedynku rycerskim nie wziąlbym udziału...po prostu strzlił bym ci z łuku w plecy z bezpiecznej dla mnie odległości :^)

tak sie składa ,ze na odlewnictwie też sie nieco znam (wałkowałem to 2 lata na studiach)...a to że ty się w tej materii orientujesz tym bardziej stawia cię w nieprzychylnym świetle
....bo osoba kompetentna nie powinna kpić sobie z prób i początkow innych ,a co ważne młodszych
...w końcu nikt od razu nie zostaje mistrzem

...mogłeś przecież od razu napisać ,ze "rada dla laika jest ok." zamiast sarkastycznie ostrzegać przed skaleczeniem plasteliną....nieprawdaż ?
enchaton
CYTAT(nieczar @ 10:59 14.03.2007) *
....bo osoba kompetentna nie powinna kpić sobie z prób i początkow innych ,a co ważne młodszych
...w końcu nikt od razu nie zostaje mistrzem

...mogłeś przecież od razu napisać ,ze "rada dla laika jest ok." zamiast sarkastycznie ostrzegać przed skaleczeniem plasteliną....nieprawdaż ?


Mistrzu wybacz. Mam dość cyniczne poczucie humoru ala Monty Pyton i to dlatego. Żart może faktycznie nie pierwszych lotów - pewnie jakiś niż intelektualny. Przyjmuję z pokorą to moralne skarcenie, ale nie do końca jestem podszyty świnią, bo pierwszy mój post jaki wpisałem w tej kwestii był linkiem do czeskiego mistrza młota, który zamieścił dość przydatne informacje na temat walki z żelastwem wszelakim. Ortografia nie tylko mnie sprowokowała tutaj do złośliwości...
Zresztą Ty też nie jesteś lepszy icon_wink.gif Mógłbyś strzelić mi w plecy?!!
A tak poważnie to chyba nie ma o co kruszyć grotów tym bardziej, że najpierw trzeba je zrobić. Pozdrawiam Waćpana jak i młodszego kolegę, któremu życzę powodzenia no i cierpliwości, bo do ręcznej pracy z metalem potrzeba jej naprawdę dużo. PAX
nieczar
do mistrza to mi jeszcze daleko :^)

pozdrawiam
Wojosław
Fajnie sie słucha waszych kłótni ale może mi ktos wreszcie wytłumaczyc albo le4piej narysowac jak mam kłuć ten drut po rozgrzaniu do czerwonosci tak abym otrzymał coś podobnego do noża :P
Wojosław
A właśnie mógł by mi tutaj ktoś podżucić jakiś rysuneczek albo zdjątko z taka włucznią lub nozykiem jakim mugłbym wykonać smile.gif
excalibur76
Szanowny Wojosławie dobra rada od początkującego - zbrojeniówka, 2 kilowy młotek, kowadło, piec co angsad.gif
Nie pytaj jak, tylko zacznij to robić. Ja tak zrobiłem, kiedy od czytania wszystkich postów rozbolał mnie łeb. Rozgrzej do koloru jasnożółtego i kuj . Przestań kiedy będzie ciemnoczerwone, wtedy do pieca i dalej to samo. Wyklepałem 2 noże hartowane selektywnie i jestem z nich dumny ponieważ są sprężyste i fajnie trzymają ostrze.

Powodzenia i mało odcisków na łapach
Wojosław
Spokojnie spokojnie :P Możesz mi powiedzieć jak mam kłuć ten drut bo w tym leży największy problem angsad.gif
excalibur76
Jeżeli jesteś praworęczny w prawą grabę ujmij młot a w lewą rozgrzany pręt i tak jak powiadasz "kłuj" póki gorące. Kuj aż z walca powstanie płaskownik. Raz z jednej strony go tłucz raz z drugiej, tak żeby prosty był. Zobaczysz jak zachowuje się stal i na wiele twych pytań odpowiedź znajdziesz.
Wojosław
Bu haha ale mi powiedziałeś , wiem wiem ale najpierw potrzebuje troche teori później zabiorę sie za praktyke smile.gif
Książe Wszebor
CYTAT(Wojosław @ 14:25 03.04.2007) [snapback]185621[/snapback]
Bu haha ale mi powiedziałeś , wiem wiem ale najpierw potrzebuje troche teori później zabiorę sie za praktyke smile.gif

To może warto jakąś książkę poszukać z zakresu kowalstwa, ja miałem kiedyś podęcznik do technikum w którym było nawet jak zaklepywać prawidłowo nity.
nieczar
...ale ksiązke to by trzeba samodzielnie poczytać ,a to chyba nie bardzo wchodzi w gre

kolego Wojslaw wydawalo mi sie ,ze masz w sobie jakis zapał ,ale myliłem sie

....gdyby ci naprawde zalezalo na dowiedzeniu sie czegoś o kowalce już dawno znalazl bys cos w internecie lub bibliotece,jest tego naprawde dużo (jest nawet specjalne forum dotyczące kowalstwa,wspomniane gdzies na Freha....ale sam sobie poszukaj)

...generalnie z tego co mozna wywnioskować po twoim podejsciu (jak na razie) to marny byłby z ciebie kowal....nie widzę inicjatywy
Wojosław
To że marny zemnie kowal to ja wiem :P Dziś załatwiłem sobie drut 7 garbowany rozpaliłem ognisko było tak gorąco że nie dało się do niego zbliżyć na 1 m [jak w piekle] :P . Wsadziłem do tego ogniska druty po jakiś 10 minutach wyjąłem i paczę pręt nie jest choć troszkę czerwony pomyślałem kij z tym wbiłem sobie duży topur w kawałek drewna i młotkiem 3 kg zaczołem walic po ty mrucie drut a raczej garbki które na nim wystepowały plaszczyły sie i nic po za tym co jest grane ?? postanowiłem wsadzić drut spowrotem tym razem na 15 min do żaru po wyciągnięciu to samo :/ dlaczego tak sie stało i jeszcze jedno pytanko przez co i jak najlepiej trzymać obrabiany materiał ma 3 oparzenia z czego jedno 2 stopnia :P udeżyłem tak płotkiem że drut odskoczyłod niby kowadła [topora wbitego w pieniek xD] że dostałem tym drutem w rękę .
wszebor
CYTAT
postanowiłem wsadzić drut spowrotem tym razem na 15 min do żaru po wyciągnięciu to samo :/ dlaczego tak sie stało
Z tego co napisałeś, nie używałeś powietrza, do zwiększenia temperatury "ogniska". Jak pewnie wiesz ze szkoły, do spalania jest potrzebny tlen (chociaż zważając na Twoją umiejętność operwoania językiem polskim, mam małe wątliwości). Tak to już jest, że jak sobie dmuchniesz (dostarczasz tlen) to temperatura zwiększa się. Możesz używać do tego miecha, możesz dmuchać rurą ze starego odkurzacza. Każdy sposób, który da efekt zwiększenia temperatury jest dobry.

CYTAT
i jeszcze jedno pytanko przez co i jak najlepiej trzymać obrabiany materiał


Drut nie rozgrzewa się na całej długości tak samo, gdy tylko koniec jest w żarze. Mając odpowiednio długi drut możesz go trzymać w rękawicy spawalniczej, pamiętając o tym, żeby nie łapać blisko rozgrzanej części. Do trzymania rzeczy, które są za gorące na trzymanie w ręku, używa się szczypiec kowalskich (do kupienia czasem na allegro na przykład).

CYTAT
ma 3 oparzenia z czego jedno 2 stopnia :P udeżyłem tak płotkiem że drut odskoczyłod niby kowadła [topora wbitego w pieniek xD]że dostałem tym drutem w rękę .


Człowieku!!! zasady BHP trza przestrzegać. Mój kolega kuł jelec, który po uderzeniu wyślizgnął się ze szczypiec i uderzył go w okolice oka. Miał poważnie poparzony kawałek nosa, spaloną brew, leciutko powiekę. Niewiele brakowało zapewne, żeby skończyło się na uszkodzeniu oka.
ZAWSZE używaj rękawic. ZAWSZE bądź pewien, że przedmiot nie wyślizgnie się ze szczypiec. Możesz nosić okulary dla bezpieczeństwa, a gdy rozgrzewasz metal do temperatury powyżej 1000 stopni, powinieneś nosić okulary spawalnicze. Przydaje się jakiś fartuch (nie taki do kuchni, tylko skórzany, lub z materiału żaroodpornego) i KONIECZNIE jakieś skórzane buty, a nie sandały czy klapki. To nie jest zabawa - możesz poważnie narazić swoje zdrowie - pamiętaj o tym.

Pozdrawiam
Wszebor

P.S. Uważaj bardziej na polskim, bo piszesz naprawdę niezrozumiale i używaj mozilli 2.0 i w górę - ma sprawdzanie pisowni...
Astiv
Mam, prośbę , ma ktoś może namiary na kogoś kto kuje lub handluje jakieś włócznie typu słowiańskiego ok. IX, X, max XI w. i jeśli ma ktoś jakąś przydatną ikonografię lub rysunki z książek (szykuje sie do kupienia książek Nadolskiego)
Z góry dziękuję

Astiv
Darko syn Witolda
Witam,
Chyba każdy się ze mną zgodzi, iż przechodząc do praktyki trzeba mieć podstawy teoretyczne. Teraz dysponujemy ogromną liczbą książek, ba teraz mamy internet, który jest skarbnicą wiedzy dla wprawnych poszukiwaczy(wiele niedorzecznych informacji też jest:) ). Dawniej też była ważna teoria. Na początku jak ktoś chciał zostać kowalem musiał iść na nauki i wprawnie obserwować kowala jak rzemiosło czynił. To była teoria.
Polecam książki z zakresu kuźnictwa i przeróbki plastycznej na gorąco. Dodatkowo tak jak wcześniej było już wspomniane, można zrobić proste palenisko, w którym to rozgrzejemy pręt do temperatury plastyczności tegoż metalu i nauczymy się słuchać "żelaza" i obserwować co się z nimi zacznie dziać.
Pomysł z plasteliną jest idealny do nauki, zgadzam się w 100%. Jeśli przejdziesz do metalu, musisz nauczyć się nim władać bo ma to do siebie, że lubi płynąćsmile.gif
Zrób palenisko i zacznij bawić się z drutem. Koniecznie poczytaj podstawy teoretyczne kowalstwa.

Pozdrawiam

Darko
Markov
Z racji, że poziom tego wątku jest denny to i ja dorzucę swoje denne pytanie smile.gif .
Czy Słowianie żyjący na ziemiach teraźniejszej Polski w okolicach 900r (850-965r) do wyrobu grotów do włóczni jak i do mieczy używali jeszcze żelaza (zapewne nawęglanego albo coś) czy już stali?
witold
Witam,
Żelazo to pierwiastek, natomiast nawęglone żelazo to już stal. Wystarczy spojrzeć http://pl.wikipedia.org/wiki/Stop_%C5%BCelaza_z_w%C4%99glem Czyli z tego co wynika raczej używali stali bum.gif .
Pozdrawiam
Markov
Mam jeszcze pytanie co do wczesnośredniowiecznej "stali". Czy obecnie produkowana stal zbrojeniowa żebrowana, miękka, aczkolwiek hartowna (/hartowalna?) może być używana jako historyczny (teoretycznie historyczny - chodzi o właściwości) zamiennik tej wczesnośredniowiecznej? Dla przykładu podam stal 34GS (średnio-węglowa).
witold
Witam,
Aby odpowiedzieć na to pytanie wystarczy przeczytać:

http://www.platnerz.com/platnerz-com/scrip...um/faq/faq.html

Pan Wojciech Sławiński doskonale opisuje materiały jakie można wykorzystać, technologię oraz terminologię.
Pozdrawiam serdecznie
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.