Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: powiem jak zrobic łuk
FREHA > Ogólne kategorie (bez podziału na epoki) > Łucznictwo
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
robin_
.............
Vislav
Witam

Z ogłoszeń usunięte - czekamy na konkrety smile.gif

pozdr Vslv

p.s. włókno szklane i inne podobne możesz sobie darować - dzk b
robin_
Przede wszystkim chce obalić mit megadługiego sezonowania(suszenia) drewna. Wystarczy najpierw 2 tygodnie w piwnicy lub komórce potem 2 tygodnie w bloku lub na strychu latem. Indianie wogóle nie sezonowali drewna i jakoś sobie radzili , smarowali tłuszczem i kładli na słońce na tydzień lub wieszali nad ogniskiem.

Klasyfikacja gatunków drewna

TWARDOŚĆ

1. akacja
2. grab
3. jesion
4. dąb
5. klon
6. wiąz

SPRĘŻYSTOŚĆ

1. grab
2. klon
3. jesion
4 wiąz, dąb , akacja - podobnie

GRAB
ma małą wytrzymałość na zginanie co zmniejsza jego dynamikę i w rzeczywistości plasuje sie niżej niż w statystykach. Dobry na każdy rodzaj łuku.
AKACJA jest niezykle plastyczna co powoduje że łuk jest praktycznie nie do złamania ale mocno układa sie za cięciwą ( nie polecam do longbow)
JESION
Wadą jest ciężka obróbka . drewno się rozszczepia, raczej nie dla pocżątkujacych, raczej na łuk płaski
KLON
Świetny do longbow, bardzo łagodnie się rozpręża idealny na łuk do strzelania precyzyjnego
WIĄZ
Bardzo dobre drewno, niezwykle mocne , wytrzymałe na zginanie co plasuje go wyżej niż w statystykach.
Dobry na kazdy rodzaj łuku. Wadą są skręcenia słojów co powoduje że ciężko znaleźc odpowiedni materiał
DAB
Na łuk nadaje sie tylko rdzeń tzw. twardziel, ażeby ją uzyskać to sporo roboty.

Wszystkie te gatunki nadają sie na łuki ,tylko na łuki różnych rodzajów w zależności od gatunku.
Nishru
Jesteś pewny tego grabu ? Pierwszy raz słysze , sam się zastanawiałem nad nim , zrobiłes juz jaks łuk z grabu ?

a co do klonu to jakie gatunki masz na myśli , wiem o klonie cukrowym , ale czy inne gatunki też się nadają , np klon pospolity ?
robin_
Klonów jest ze 100 gatunków i wszystkie maja drewno o podobnych właściwosciach.Jedyny który sie nie nadaje to klon srebrzsty, ale w Polsce prawie go nie ma. Bisoki używają z tego co wiem klonu jaworu ale wszystkie klony polskie są dobre. A co do grabu to jestem pewien. nie tylko ja zresztą to wiem bo widziałem longbowa z grabu wykonanego przez Bartczaka, który jest znanym rzemieślnikiem i łucznikiem.
Nishru
To tylko się ciesze , bo połowa drzew u mnie w lesie to graby smile.gif

Mógłbyś dokładniej opisać technikę sezonowania ? w szcególności chodzi mi o to żeby uniknąć spękania powierzchni drewna .

pozdro ,
robin_
tak jak napisałem na poczatku . zdejmujemy kore i rozszczepiamy belke. najpierw leżeć musi w miare chłdnym miejscu. po 2 tygod. przenosimy do ciepłego. Jeśli jesteś niecierpliwy mozna odrazu do ciepłego. popęka to pewne.ale ostatnio zrobiłenm longbow klonowy dla mojej dziewczyny po tygodniu sezonowania w pełnym słońcu bo jej sie spieszyło. Powierzchnia popękała ale i tak strzela ok. Przy naciągu 16 kg zasięg 110m.
Nishru
To chłodne miejsce to może być np piwnica w bloku ? Czy bardziej na ogół zimna piwnica w starym budownictwie albo domu ?

I jakiej farby używasz do zamalowywania końców ? musi być kauczukowa czy może być jakaś inna ?

Czy np jeśli wstrzymasz sie z 2tyg.-miesiac z okorowywaniem to unikniesz w ten sposob popekania powierzchni drewna czy lepiej sobie odpuscic takie cos ?
robin_
główne zasady żeby zrobić łuk.

1. Grzbiet łuku musi stanowić powierznia belki, czyli to co jest zaraz pod korą. Jest to jeden słój o największej wytrzymałości w całym drzewie. Można szukać słoi pod powierzchnią jak mówi jankowski ale poco? jak dla mnie to ściema. Nie można grzbietu strugac co najwyzej wyrównać pilnikiem dlatego powinien byc równy z natury , chyba ze nie zalezy nam na wygladzie łuku.
2. Łuk musi być najgrubszy pośrodku , ramiona powinny się zwężać ku końcom
3. Po wystruganiu łuku nie można odrazu nakładać cieciwy. Zakładamy cięciwe dłuższą od łuku i stopniowo przyzwyczajamy drewno do pracy. W zależności od gatunku drewna łuk przed założeniem cięciwy powinno się napiąć przynajmniej 200 - 300 razy. Użyteczne jest zrobienie deski z nacięciami o które zaczepiamy cięciwe (wygląda to jak duża kusza). widać również wtedy czy łuk się równo gnie.
robin_
Piwnica może być chyba że masz taką że krople ci z sufitu kapią ). Zamalowywanie końców to kolejna ściema. Jeśli odrazu rozszczepisz i okorujesz belke powierzchnia parowania rozszczepionego drewna jest tak duża że zamalowanie końców nie ma żadnego znaczenia. Suszenie w korze jest bez sensu. Kiedyś trzymałem belke w korze w upale 40 st przez tydzien i po zdjeciu kory była mokra.
Nishru
Oj nie wiem czy to sciema z tym zamalowywaniem...

ja specjalnie zrobilem eksperyment i rozszczepiłem beleczke robinii na dwie szczapki po 30 cm , jedna zamalowałem , druga nie i ta druga nieźle popekala , ta pierwsza tez ale moze w stosunku 1-4 .

tak na mój psi nos to drewno ciagnie wilgoc a wiec i odparowuje z gory na dol , wiec nie bez znaczenia jest ktora czescia odparowuje wode . konce wypuszczaja wilgoc duzo szybciej niz cala powierzchnia rozszczepionego drewna i dlatego belka peka .
robin_
Jeżeli bierzesz beleczke 30 cm to być może ale normalna wielkość to ok 2m i 10 cm średnicy. Proporcja całej powierznchni parowania do tych końców zmienia się wtedy tak że w praktyce nie ma to znaczenia. Generalnie mi nigdy drewno nie popękało jeśli trzymałem je najpierw w komórce. Na pocżątku malowałem ale potem spróbowałem nie malowac i było ok. po co sobie więc życie utrudniać ).
Nishru
Ok , pożyjemy zobaczymy , nie zamierzam dyskutować bo mam za mało doświadczenia w tym temacie .

Z innej beczki , chodiz mi o belke do kształtowanie łuku tzn konkretnie interesuje mnie jakie ma wymiary :

odległośc pierwszego nacięcia od miejsca ktore przykladasz do brzusca ?

ile tych nacięc w sumie jesli profiluje łuk dla strzal 28 calowych ?

i czy kształt tego "siodełka " belki jest jakos okreslony , czy kazdy sobie tak złobi "na oko"

mówiąc "siodełko" belki mam na mysli miejsce o ktore opierasz majdan zeby zakladac cieciwe na kolejne naciecia

mam nadzieje ze nie zagmatwałem smile.gif
robin_
ja wcale nie mówie że zamalowywanie to jakiś błąd. Na pewno nie zaszkodzi ). Staram się tutaj poprostu napisać jak najprościej i najszybciej zrobić łuk. Wiadomo że zgodnie z teorią powinno sie sezonować drewno co najmniej 3 miesiące zamalowywać itp. I prawdobnie łuk taki bedzie lepszy ale jego sprawność będzie wyzsza o 5-10 %. Tak to wynika z moich doswiadczeń czyli wg mnie sprawę należy pominąć ).
robin_
jeżeli chodzi o tą belkę to pierwsze nacięcie w takiej odległosci zeby luźną długą cięciwe założoną na łuk zahaczyć delikatnie naginając łuk.
naciecia co 2,3 cm powinny byc
na kazde zakładać i spuszczac cieciwe ok 30 ra zy
ten uchwyt w który sie łuk wsadza ja mam wzmcniony 2 deseczkami dłuższymi od belki dzięki temu nie i oklejone skórą to miejsce przyłożenia łuku żeby nie rysować drewna. dzięki temu nie zeskoczy łuk i nie uderzy
Nishru
o to chodziło smile.gif

a jeśli chodzi o kształtowanie , to na przykład jeśli zakładamy juz dobra cieciwe to dobrze się domyślam że max wygięcie konczymy na odleglosci od majdanu rownej przyszlej dlugosci strzal czy troche bardziej ?

i co do opiłowywania brzuśca to jak się za to zabrac ? tzn zasady znam że jak jest slabsze miejsce to opiłowujemy reszte i odwrotnie , ale jakich narzedzi uzywac , tarników , hebla ? i po jakiej grubosci za jednym razem zdejmujemy z brzusca ,po milimetrze na przykład ? tzn pewnie sam to i tak wypraktykuje , ale po co popelniac bledy ktore popelniali juz inni i tracic czas .

i kiedy moj material ma minimalne pekniecia od suszenia po stronie grzbietu to czy go to dyskwalifikuje zy da sie jeszcze z tego "wyorac" jakis łuk ?

Jakiego kleju użyć do sklejenia dwoch belek (mam za krotki materiał) Poxipol do drewna bedzie dobry ?
robin_
jesli juz założysz cięciwe prawdziwą dalej naginasz stopniowo łuk . potem bierzesz go tak jakbys strzelał ( cięciwa jest zahaczona ) , odległośc musi być tak jakbys dociągał do ucha. więcej sie nie naciaga cieciwy. Srednio strzała ma ok 80 cm a długość naciagu łuku to od 60 do 70 cm w zależnosci od długości łuku.
Pękniecia na drewnie mogą być. Osobiście polecam wpuścic w nie żywicę poliestrową ( dostępna w kazdym sklepie motoryzacyjnym cena 10zł) jeśli są głebokie, jeśli nie to zetrzec pilnikiem.
Ja nigdy nie kleiłem łuku z 2 kawałków drewna także w tej kwestii nie doradze . Może jednak lepiej ściąć większe drzewko? Akacji są milony a to świetny materiał na łuk.
Jeśli chodzi o rzeźbienie ja najpierw z grubsza ciosam wielkim nożem potem heblem .Lepiej nastawiś niewielkie ostrze bo heblem można ostro przejechać
Nishru
Hmm , na razie wyczerpałem pytania smile.gif czuje się lepiej przygotowany teoretycznie :P , za jakies 2 miechy zabiore sie za łuk bo teraz jestem zajęty , i wtedy pewnie pojawią się konkretniejsze pytania smile.gif
dzięki za odpowiedzi , pozdrawiam
robin_
pozdrawiam
robin_
inne moje łuki
robin_
Jeszcze Jedna uwaga na temat książki Jankowskiego. Niewątpliwe chwała mu za to że przyczynił sie do rozwoju zainteresowania łucznictwem w Polsce. I niewątpliwie zna sie na robieniu łuków. Moim zdaniem jednak w wielu miejscach przedstawia sprawę trudniejszą niż jest w rzeczywistości i wielu miejscach poprostu kręci. Przykład , który mnie najbardziej zbulwersował :
Przy wyborze rodzaju łuku odradza na początek zrobienie łuku logbow bo jak pisze" będzie piękny ale szybko złamany" i doradza zrobienie początkującemu łuk płaski. Pare rozdziałów dalej o łuku longbow pisze że " jego niezaprzeczalną zaletą jest MAŁA podatność na złamanie" !!! Kto ma książke moze sprawdzić.
Z mojego doświadczenia wynika że longbow jest rzeczywiści MNIEJ podatny na złamanie niz płaski. Poza tym ukształtowanie dobrego łuku płaskiego z np wcięciami buchanana jest o niebo trudniejsze niż prosty longbow. W łuku płakim wystepuje dodatkowo efekt skręcenia ramion , w longbow praktycznie nieistniejący.
O co więc chodzi Jankowskiemu? Żeby początkujący sie zniechęcił i w końcu kupił od niego łuk za 500zł?
Heja
Vislav
Hmm... można zrobić łuk odrzucając większość wiedzy wynikającej z tradycji i wieloletniego doświadczenia. Zrobić rzeczywiście dobry łuk jest trudniej bądź niemożliwe.

Logbow vs. łuk płaski i inne. Przekrój ramion łuku jest składową kilku czynników: rodzaj użytego drewna, oczekiwana siła naciągu, długość ramion, tradycja - a nie tylko łatwość/trudność wykonania.

Zainteresowała mnie informacja - wiąz z rdzeniem z włókna szklanego - jaką właściwie rolę pełni w tym przypadku rdzeń. Naprężenia rozciągające i ściskające są największe na odpowiednich zewnętrznych wastwach.

pozdr.Vslv
Viator
CYTAT(robin_)
(...) Może jednak lepiej ściąć większe drzewko? Akacji są milony a to świetny materiał na łuk. (...)


Rozumiem że chodzi o drzewko, którego w Polsce są miliony, to znaczy nie o akację a o biało kwitnącą robinię akacjową Robinia pseudoaccacia czyli grochodrzew.

Być może świetnie się z niego robi łuki. Ja też nie mogę odżałować "akacjowych" trzonków do narzędzi - są lżejsze a mocniejsze niż dębowe. Niestety - to jest stosunkowo niedawny import z Ameryki i do repliki łuku ani innego ekwipunku średniowiecznego się nie nadaje.

Pozdrawiam...
Nishru
dobrze ze wszyscy tak poprawiaja z ta robinia/akacja bo jakbym sie pomylil to jeszcze bym scial prawdziwa akacje afrykanska szczerba.gif
Halfgar
CYTAT(robin_)
Jeszcze Jedna uwaga na temat książki Jankowskiego. Niewątpliwe chwała mu za to że przyczynił sie do rozwoju zainteresowania łucznictwem w Polsce. I niewątpliwie zna sie na robieniu łuków. Moim zdaniem jednak w wielu miejscach przedstawia sprawę trudniejszą niż jest w rzeczywistości i wielu miejscach poprostu kręci. Przykład , który mnie najbardziej zbulwersował :
Przy wyborze rodzaju łuku odradza na początek zrobienie łuku logbow bo jak pisze" będzie piękny ale szybko złamany" i doradza zrobienie początkującemu łuk płaski. Pare rozdziałów dalej o łuku longbow pisze że " jego niezaprzeczalną zaletą jest MAŁA  podatność na złamanie" !!! Kto ma książke moze sprawdzić.
  Z mojego doświadczenia wynika że longbow jest rzeczywiści MNIEJ podatny na złamanie niz płaski. Poza tym ukształtowanie dobrego łuku płaskiego z np wcięciami buchanana jest o niebo trudniejsze niż prosty longbow. W łuku płakim wystepuje dodatkowo efekt skręcenia ramion , w longbow praktycznie nieistniejący.
O co więc chodzi Jankowskiemu? Żeby początkujący sie zniechęcił i w końcu kupił od niego łuk za 500zł?
Heja


Nie wytrzymam ... muszę ...

Książkę Jankowskiego znam i nawet miałem okazję rozmawiać z nim o łukach. Czytam uważnie to co piszesz i jak dotąd niewiele się różnisz w pisaniu od Jankowskiego. Podajesz zasadniczo te same techniki z kilkoma usprawnieniami. Jankowski podaje taki sam sposób "Trenowania łuku" a nawet lepszy, bo zaleca co jakiś czas zostawienie naciągniętego łuku na kilkanaście godzin ponieważ mikropęknięcia jakie powstaja muszą być mniejwięcej równomiernie rozłozone. Kolejna rzecz. A czytając o longbowach zadje się wyjaśnia DLACZEGO odradza początkującemu zrobienie takiego łuku. Otóż chodzi o to, że taki łuk jest dłuższy, ramiona pracują inaczej niż w łuku płaskim i do takich łuków nadaje się zasadniczo głównie cis, który jest pod chroną. Inne gatunki drzew także mogą być, ale trzeba dopracować odpowiedni profil ramion a do tego potrzebne jest doświadczenie którego osoby początkujące nie mają.

Jankowski moim zdaniem pisze bardzo jasno i zachęca do prób. Oczywiście nie odpowie w książce na wątpliwości i pytania, ale kiedy spotkałem go w Biskupinie bardzo chętnie dzielił się swoimi wiadomościami. Miałem okazję na zywo zobaczyć jego łuki i wypróbować niektóre z nich.

Buziaczki smile.gif
robin_
Hmm. W żadnym wypadku nie chce twierdzić ze jankowski sie nie zna , napisałem przecież że on zna sie na sprawie doskonale ;) tylko nie wszystko wyjaśnia klarownie. A co do longbowa to napisał cytuje : "początkujący powinien na początek zadowolic się łukiem płaskim....satysfakcja będzie o wiele większa niż w przypadku pięknego, lecz prędko złamanego łuku longbow" .
Czyli wyraźnie mówi że longbow wykonany przez początkującego szybciej pęknie niż płaski . Ja jestem osobiście innego zdania .
1.Zakładamy że ani longbow ani płaski wykonany przez początkującego nie będą idealne
2. W dalszej częsci ksiązki Jankowski pisze że longbow jest jednak mniej podatny na złamanie.
3. Zakładając że oba łuki będą w równym stopniu spaprane ;) wynika jasno że większą szanse na przeżycie ma jednak longbow.
Co do cisa - owszem że najbardziej sie nadaje na ten typ łuku ale w średniowieczu robiono takie łuki również z wiązu . Nie ma co się myśle nad tym rozwodzić pewnie jednemu lepej pójdzie longbow innemu płaski ;) trzeba samemu spróbować.
W moim wywodzie chodzi o to głównie : Ze jeśli pocżątkującemu nie wyjdzie płaski to żeby sie nie poddawał i spróbował longbow.;)

Co do Robini to oczywiście wiem że nie jest akacją afrykańską ale staram się przybliżyć temat przeciętnemu osobnikowi który nie jest biegły w botanice dlatego używam nazwy zwyczajowej. Jeśli chcemy wykonać replikę to owszem nie nada sie ale nie wszyscy są ekstremalnymi tradycjonalistami i niektórzy chcą pewnie poprostu postrzelać;)

Jeśli chodzi o rdzeń z włókna szklanego pełni on głównie funkcje wzacniającą , choc w pewnym stopniu poprawił dynamike ( ale niewelkim) . Łuk który zrobiłem miał 30 kg naciągu przy 145cm długości. Z normalnym drzewem raczej sprawa ciężka do osiągnięcia . Choć w sumie nie kontynuowałem tego wątku ;)
robin_
Odnośnie łuku z akacji jescze. Jeśli pojedziemy kiedyś na turniej łucznictwa tradycyjnego np. łuk z akacji będzie dopuszczony w kazdych konkurencjach. A np łuki Bisoka już nie i myśle że w sumie taki łuk jest bliższy średniowieczu niż klejonki bisoków.heja
robin_
Jeszcze jedna uwaga do książki Jankowskiego . Na jednym ze swoich schematów umiesczcza grzbiet łuku wewnątrz belki . Myśle że niektórzy adepci mogą przypuszczać że wewnątrz drewno będzie prostsze. Może i tak ale jeśli nie jesteśmy stolarzami to szukanie jednego słoja wewnątrz belki będzie przypominać szukanie kwiatu paproci, szczególnie w gatunkach w których biel i ciemna twardziel nie jest wyraźnie oddzielona np . wiąz. Dzięki takim drobiazgom część początkujących zbładzi w złym kierunku.
Szogun
Mam pytanie co do samej oprawy rogowej. Czy mógłbyś podać jakieś triki co do samego mocowania, albo wycięcia takiego zakończenia?

Pozdrawiam,
Shogun
bodkin
"Jeśli chodzi o rdzeń z włókna szklanego pełni on głównie funkcje wzacniającą , choc w pewnym stopniu poprawił dynamike ( ale niewelkim) . Łuk który zrobiłem miał 30 kg naciągu przy 145cm długości. Z normalnym drzewem raczej sprawa ciężka do osiągnięcia . Choć w sumie nie kontynuowałem tego wątku ;)"


ten rdzen z wlokna szklanego nic nie daje
srodek to strefa neutralna , samo klejenie natomiast moglo zmienic charakterystyke luku

pozdrawiam
robin_
Co do łuku z włóknem szklanym to nie uważam się za znawce tego tematu . To był jedyny łuk tego typu jaki zrobiłem. Zasięg miał ok ale strzelał dziwnie także nie ponawiałem tych prób.

Rogi do longbow były najcześciej krowie , bawole to mój pomysł. Mocowane są za pomocą żywicy syntetycznej po uprzednim rozwierceniu środka rogu.
Szogun
A tak ultrasko to czym można mocować? Jak to robiono kiedyś, jak nie było syntetyków?
Halfgar
CYTAT(robin_)
 
1.Zakładamy że ani longbow ani płaski wykonany przez początkującego nie będą idealne
2. W dalszej częsci ksiązki Jankowski pisze że longbow jest jednak mniej podatny na złamanie.
3. Zakładając że oba łuki będą w równym stopniu spaprane ;) wynika jasno że większą szanse na przeżycie ma jednak longbow.


Hmm ... podchodzisz troszkę niepedagogicznie ... Zachęcasz ludzi ro robienia łuku który wymaga większej wiedzy i co ważniejsze praktyki w kształtowaniu ramion łuku. Łatwiej jest zrobić łuk płaski i mniejsze prawdopodobieństwo, że coś się zchrzani . To tak samo jak z nauką wszystkiego ... uczymy się rzeczy prostszych, żeby wypracować pewne oduchy i nawyki a później robimy rzeczy trudniejsze. Dobrze zrobiony Longbow jest mniej podatny na złamanie. Źle zrobiony złamie się właśnie szybciej niż płaski.

Buziaczki
::Piter::
Robin czy drzewo na łuk można ściąć teraz w lato?
Czyli jak rozumiem drzewo trzeba ściąc potem oskurować i włożuć do piwnicy na 2 tyg. a potem na 1tyg. na słońce , następnie naciągnąć cienciwe i gotowe!!

a tak przy okazij z czego jest zrobiona cięciwa, i jaki długi powinien buć łuk jeśli mam 165 cm wzrostu?


pozdro!
robin_
Mozna drzewo ściąć teraz. Ale żeby tak centralnie na słońce to lepiej nie. Do bloku albo na strych.No i te szczapy wysuszone to przecież nie łuk .Trzeba go niestety wyrzeźbić ;)

Jeśli masz 165 cm wzrostu to masz krótki zasięg ramienia to z długiego łuku strzała daleko ci nie poleci , ale im krótszy łuk tym łatwiej sie złamie więc trzeba znaleźć jakiś środek. Proponuje łuk ok 170 cm.

Cięciwa historyczna powinna być z lnu. Ma jednak pare wad - rozciąga sie strzępi i jest ciężka , co zmniejsza zasięg strzału.
Jeśli komu nie zależy na historyczności polecam plecionke z kevlaru , dostępną w sklepach wędkarskich
A jesli kto nie ma na to kasy to zwykły sznurek , plecionka syntetyczna jak najbardziej sie nadaje , szeroki wybór w OBI

Co do mocowania rogów na ultrasa może być ciężko , starożytni robili to na wcisk ale wspomagali ówczesnymi dziwnymi klejami . Mozna więc na mocny wcisk i rzemieniem wzmocnić np. ale czy będzie dobrze nie wiem.

A co do tematu longbow - płaski to nie chce mi sie go ciągnąć. Jest to moje zdanie wynikające z doświadczeń ale każdy sam sobie zadecyduje . Po to wszak jest to forum żeby wypowiadać swoje zdanie i dzielić się swoimi doświadczeniami nie zaś powtarzać to co mówią i piszą inni.

pozdrawiam ))
Kuba Białek
CYTAT(robin_)
Co do mocowania rogów na ultrasa może być ciężko , starożytni robili to na wcisk ale wspomagali ówczesnymi dziwnymi klejami .


Może klej kostny ?
::Piter::
Dzięki! smile.gif
mam jeszcze pare pytań:
1.jaką średnice ma mieć to drzewo?
2.jaką grubość ma mieć cięciwa?
3.jaki łuk jest lepszy plaski czy o przekroju D czy okrogłym?
4. ten przekrój D to ta plaska część jest od strony cięciwy czy od przeciwnej strony łuku?
5.a co do strzał takich lepszych bo mam link do strzał treningowych, podasz mi jakieś fajne linki ?
http://www.gildia.com/teksty/jasmin/proste_strzaly - to link do strzał treningowych.

pozdro:-)
Kuba Białek
co do strzał to lepiej kup porządne treningowe np. od Bisoka. A przekrój to najlepszy D
robin_
Co do strzał to przyznam sie ze wstydem ze nie mam cierpliwosci strugac z listew. Kupuje promienie w OBI sosnowe lub bukowe są dostępne o średnicy 8- 10mm cena 1,40zł. Dobre strzały są na allegro ale drogie.Ten kształt D jest od strony cięciwy. Wg mnie łatwiej zrobić longbow ale jeśli czytałeś całą rozmowe zdania są podzielone. Jesli longbow proponuje klon, jeśli płaski akację. Cięciwa im cieńsza tym lepsza, ale musi przy tym nie peknąć trzeba wypróbować. Drzewko powinno mieć ok 10 cm średnicy.

A co do kleju to chyba właśnie kostny był.
::Piter::
Dzięki!
jak już bede se żeźbił to ta płaska strona od cięciwy ile ma mieć cm? dunno.gif ...cm -----> D


pozdro:-)
robin_
Hej płaska częsc nie jest od strony cięciwy .Brzuszek jest od strony cięciwy. A tak na oko to ze 3cm szerokości łuk będzie miał. Ale zależy jaką moc ma mieć .Ale tak mniej więcej tyle.
heja
drap2
mam pytanie jakie drewno jest najtańsze i najlepsze i najłatwiejsze w zdobyciu dunno.gif
Zawisza Czarny
W mojej okolicy - sporo jest klonów, zaś robinii akacjowych, że o akacjach nie wspomnę - jak na lekarstwo... Przejdź się gdzieś kawałek za miasto, na pewno coś znajdziesz smile.gif

Ja jeszcze nie zacząłem łuku robić, szukam odpowiedniej gałęzi, bo drzewka tak małego nie znajdę. No i sposobności do urżnięcia jej bigsmile2.gif
Szogun
Klon jest ok smile.gif
Ale to jeszcze zależy od typu łuku.
robin_
Jakby ktoś chciał to można mnie będzie spotkać na turniejach w Łęczycy 25 sierpien i w Uniejowie 2 wrzesien. Uruchomiłem tez ostatnio stronę internetową o moich łukach, może ktoś tam coś ciekawego sie dowie - www.lukitradycyjne.za.pl
Pozdrawiam
Nishru
Mam takie dosyc szczegolowe pytanko:

Wiem ze robiłes luki akacjowe , a na jakiejs anglojezycznej stronie wyczytalem ze robinia (black locust) jest jednym z drzew w ktorych wykorzystuje sie do robienia lukow rdzen (heartwood ) i nalezy oddzielic bielmo (sapwood) .
Cos jak z debem jak pisales wyzej .

To prawda ? ogladalem zdjecia Twoich lukow akacjowych i nie wygladaja na zrobione z rdzenia .

Mozesz cos wiecej na ten temat powiedziec i mniej wiecej wymienic gatunki w ktorych wykorzystujemy bielmo jako grzbiet luku jak np jesion i gatunki gdzie szukamy rdzenia jak dab ?
robin_
Nie wiem czy to prawda o robinni. Z tego co ja wiem to właściwosci fizyczne bieli i twardzieli w tym gatunku nie rożnią sie zbytnio. Tylko u dębu jest taka sytuacja. Czy mógłbys podać adres tej strony? Chętnie sobie poczytam.
Nishru
Niestety nie znalazłem tej stronki , wczoraj tam wlazłem przypadkowo i nie pamietam za diabła adresu , ale to dlatego że tresc nie wydala mi sie wystarczajaco ciekawa zeby zapamietywac linka wiec wiele nie straciles .
Krak
Czy pękająca lniana cięciwa może oszkodzić skórę na przedramieniu ?? Zakładając, że łucznik nie ma karwasza. Chodzi mi o obalenie lub potwierdzenie mitu. Łuk ma naciąg około 19-21kg.
Vislav
CYTAT(Krak @ 15:15 22.08.2006) *
Czy pękająca lniana cięciwa może oszkodzić skórę na przedramieniu ?? Zakładając, że łucznik nie ma karwasza. Chodzi mi o obalenie lub potwierdzenie mitu. Łuk ma naciąg około 19-21kg.


Witam - musiałby to chyba być bardzo niesprzyjający zbieg okoliczności. Pękająca pętla i uderzenie końcówką jak batem. Wciąż jednak takie "uszkodzenia" raczej nie warte byłyby wspomnienia.

pozdrowienia Vislav
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.